Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Prezydent Tajwanu broni amerykańskich zakupów broni, które Trump nazwał "kartą przetargową"

FILE - Prezydent Tajwanu Lai Ching-te przemawia podczas konferencji prasowej na temat "Partnerstwa Gospodarczego Tajwanu i USA" w Tajpej, Tajwan, 3 lutego 2026 r.
FILE - Prezydent Tajwanu Lai Ching-te przemawia podczas konferencji prasowej na temat "Partnerstwa Gospodarczego Tajwanu i USA" w Tajpej, Tajwan, 3 lutego 2026 r. Prawo autorskie  Taiwan Presidential Office via AP, File
Prawo autorskie Taiwan Presidential Office via AP, File
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Nazwanie przez Trumpa sprzedaży broni Tajwanowi "kartą przetargową" wzbudziło na samorządnej wyspie obawy o potencjalną zmianę polityki zagranicznej USA wobec tego terytorium po ostatniej wizycie prezydenta USA w Chinach.

Prezydent Tajwanu Lai Ching-te podkreślił w niedzielę, że zakupy broni od Stanów Zjednoczonych są "najważniejszym środkiem odstraszającym" w regionalnym konflikcie i niestabilności, po tym jak prezydent USA Donald Trump zakwestionował dalsze wsparcie Tajwanu po swojej niedawnej wizycie w Chinach.

REKLAMA
REKLAMA

Trump zatwierdził już w grudniu rekordowy pakiet uzbrojenia dla Tajwanu o wartości 11 miliardów dolarów (9,5 miliarda euro), w tym pociski rakietowe, drony, systemy artyleryjskie i oprogramowanie wojskowe.

W wywiadzie dla amerykańskiego nadawcy Fox News, który został wyemitowany w piątek, gdy Trump zakończył wizytę w Chinach o wysokiej stawce, aby spotkać się ze swoim odpowiednikiem Xi Jinpingiem, powiedział, że musi jeszcze zatwierdzić nowy pakiet broni o wartości 14 miliardów dolarów (12 miliardów euro) dla Tajwanu i że "zależy to od Chin".

"Szczerze mówiąc, jest to dla nas bardzo dobra karta przetargowa" - powiedział Trump.

Komentarze republikańskiego prezydenta wywołały obawy na wyspie, które rząd Tajwanu starał się rozproszyć, zauważając, że oficjalna polityka USA wobec Tajwanu nie uległa zmianie.

Sprzedaż broni przez USA do Tajwanu i współpraca w zakresie bezpieczeństwa między obiema stronami są nie tylko regulowane przez prawo, ale także są katalizatorem regionalnego pokoju i stabilności, powiedział prezydent Lai Ching-te w oświadczeniu.

"Dziękujemy prezydentowi Trumpowi za jego ciągłe wsparcie dla pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej od czasu jego pierwszej kadencji, w tym za ciągłe zwiększanie skali i ilości sprzedaży broni na Tajwan" - powiedział.

Jego oświadczenie pojawiło się zaledwie kilka dni po tym, jak Trump wyraził wątpliwości co do swojej gotowości do dalszej sprzedaży broni Tajwanowi, wyspiarskiej demokracji, którą Chiny uważają za własną oderwaną prowincję, którą w razie potrzeby można odzyskać siłą.

"Tajwan nie będzie prowokował ani eskalował konfliktu, ale nie zrzeknie się również swojej suwerenności i godności narodowej, ani swojego demokratycznego i wolnego stylu życia pod presją" - powiedział Lai, nazywając Chiny "główną przyczyną podważania regionalnego pokoju i stabilności oraz próbą zmiany status quo".

Marszałek Izby Reprezentantów USA Mike Johnson pochwalił oświadczenie Lai, mówiąc: "Uważam, że to rozsądne, co powiedział tamtejszy przywódca".

"Chiny nie mogą po prostu przejąć ziemi, a my będziemy stać mocno i zdecydowanie. Wiem, że Kongres to zrobi" - dodał Johnson.

Chiny określiły Tajwan jako "najważniejszą kwestię w stosunkach Chiny-USA" podczas ostatnich rozmów chińskiego prezydenta Xi Jinpinga z Trumpem w Pekinie. W jednym z najmocniejszych jak dotąd oświadczeń Xi ostrzegł Trumpa przed "starciami, a nawet konfliktami", jeśli kwestia Tajwanu nie zostanie odpowiednio rozwiązana.

Chiny i Tajwan są rządzone oddzielnie od 1949 roku, kiedy to Partia Komunistyczna doszła do władzy w Pekinie po wojnie domowej. Pokonane siły Partii Nacjonalistycznej uciekły na Tajwan, który później przeszedł od stanu wojennego do wielopartyjnego systemu demokratycznego.

Stany Zjednoczone, podobnie jak wszystkie kraje, które mają formalne powiązania z Chinami, nie uznają Tajwanu jako kraju, ale są najsilniejszym zwolennikiem wyspy i dostawcą broni.

Waszyngton jest zobowiązany własnymi przepisami do zapewnienia Tajwanowi środków do obrony i postrzega wszelkie zagrożenia dla wyspy jako kwestię budzącą poważne zaniepokojenie.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Tajwan odpowiada na ostrzeżenie Trumpa ws. niepodległości

Chiny oferują USA pomoc w otwarciu cieśniny Ormuz, ale ostrzegają Trumpa przed ingerencją ws Tajwanu

Azja pod presją: giełdy tracą, Tajwan wstrząśnięty 32-procentowymi cłami