Śledź nas
Reklama

Krwawy konflikt na granicy Tajlandii i Kambodży zbiera śmiertelne żniwo

Ładowanie wideo
Transportery opancerzone armii kambodżańskiej przejeżdżają przez drogę w mieście Kampong Thom, około 168 kilometrów na północ od Phnom Penh, 12 lutego 2011 r.
Transportery opancerzone armii kambodżańskiej przejeżdżają przez drogę w mieście Kampong Thom, około 168 kilometrów na północ od Phnom Penh, 12 lutego 2011 r. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Rory Sullivan
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Zbrojny konflikt na granicy Tajlandii i Kambodży pochłonął kolejne ofiary. W wyniku walk życie straciło co najmniej dwanaście osób, a sytuacja pozostaje napięta.

Co najmniej dwanaście osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych w wyniku starć zbrojnych na granicy Tajlandii i Kambodży.

REKLAMA
REKLAMA

Oba państwa obwiniają się nawzajem o sprowokowanie konfliktu, który jest kolejną odsłoną długoletniego sporu terytorialnego.

Według tajskich władz, ofiary śmiertelne odnotowano w prowincjach Sisaket, Surin i Ubon Ratchathani. Ranni zostali przewiezieni do lokalnych szpitali. Rząd w Kambodży nie podał szczegółowych danych o stratach, jednak twierdzi, że tajskie lotnictwo przeprowadziło ataki bombowe w rejonie świątyni Preah Vihear.

Ognisko walk znajduje się w pobliżu świątyni Ta Muen Thom, w pasie granicznym między prowincją Surin a kambodżańskim regionem Oddar Meanchey.

Spór graniczny między oboma krajami trwa od ponad stulecia i co jakiś czas przybiera formę otwartych konfrontacji zbrojnych.

Tajska armia poinformowała, że grupa uzbrojonych kambodżańskich żołnierzy otworzyła ogień w rejonie jednego z jej posterunków. Phnom Penh odpowiada, że to siły tajskie jako pierwsze naruszyły linię graniczną.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kambodży potępiło działania Tajlandii, określając je jako "wrogie i nieodpowiedzialne”.

Władze w Bangkoku wezwały z kolei sąsiada do zaprzestania ataków na cele cywilne i wojskowe oraz do respektowania suwerenności terytorialnej.

W wyniku eskalacji napięć obie strony obniżyły rangę stosunków dyplomatycznych. Kambodża odwołała swój personel z Tajlandii i wydaliła ambasadora. Z kolei tajska administracja zamknęła lądowe przejścia graniczne po wybuchu miny, która raniła pięciu żołnierzy. Jeden z nich doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Bangkok oskarża kambodżańskie siły o celowe podkładanie ładunków w rejonach dotychczas uznawanych za bezpieczne.

Phnom Penh odpowiada, że wybuchy są skutkiem niewypałów pozostałych po wcześniejszych konfliktach.

Spór graniczny między Tajlandią a Kambodżą sięga końca epoki kolonialnej i pozostaje źródłem regularnych napięć w regionie.

Szczególnie zapalne są kwestie związane z przynależnością terenów, na których znajdują się cenne zabytki i świątynie o znaczeniu kulturowym i symbolicznym.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Brytyjski były żołnierz staje przed sądem za zabójstwa w Krwawą Niedzielę w Irlandii Północnej

Premier Tajlandii spotyka się z szefami służb po atakach na południu kraju

Pożar w barze w Bangkoku. Co najmniej 27 ofiar śmiertelnych