Polska należy dziś do najszybciej rozwijających się gospodarek Europy i coraz częściej wymieniana jest jako przykład sukcesu transformacji. Mimo rosnącej siły ekonomicznej wciąż zajmuje jednak odległe miejsca w międzynarodowych rankingach marki narodowej. Dlaczego świat nie dostrzega jej potencjału?
Zdaniem ekspertów problem nie polega na braku osiągnięć, lecz na braku spójnej narracji o tym, czym jest współczesna Polska i co może zaoferować światu.
„Dzisiaj wojna toczy się o percepcję. Walczymy o serca i umysły odbiorców. W ekonomii emocji sama siła gospodarcza już nie wystarcza – potrzebna jest rozpoznawalna marka narodowa” – podkreśla prof. Barbara Mróz-Gorgoń, prezeska Fundacji Marka Polska Think Tank.
Jak zauważa ekspertka, Polska odnotowuje coraz lepsze wyniki w rankingach gospodarczych, jednak nie przekłada się to automatycznie na jej wizerunek za granicą. W zestawieniach takich jak Soft Power Index czy Nation Brands Index zajmuje znacznie niższe miejsca, niż wynikałoby z potencjału ekonomicznego kraju. Powód jest prosty – świat wciąż nie kojarzy Polski z wyraźnie określonym zestawem wartości, symboli i kompetencji.
W różnych częściach świata Polska budzi odmienne skojarzenia. Dla jednych jest krajem Roberta Lewandowskiego, dla innych ojczyzną Jana Pawła II. Część osób kojarzy ją z Solidarnością, inni z kuchnią i pierogami. Żadne z tych skojarzeń nie tworzy jednak spójnej opowieści o nowoczesnym państwie.
„Nie możemy pozostawiać tego przypadkowi i czekać, aż każdy kraj będzie widział nas inaczej. Potrzebujemy strategicznie zbudowanej narracji” – przekonuje prof. Mróz-Gorgoń.
Największe atuty Polski: solidarność i talent
Zdaniem ekspertki jedną z najbardziej charakterystycznych cech Polaków jest zdolność do samoorganizacji i współdziałania w sytuacjach kryzysowych. Było to widoczne zarówno podczas powodzi i innych katastrof naturalnych, jak i po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
Miliony Polaków zaangażowały się w pomoc uchodźcom, często oddolnie i bez udziału instytucji państwowych. Dla wielu zagranicznych obserwatorów skala tej mobilizacji była zaskoczeniem.
„Kiedy zagraniczni dziennikarze przyjeżdżali do Polski, szukali obozów i wielkich centrów recepcyjnych. Nie mogli zrozumieć, gdzie są uchodźcy. Odpowiedź była prosta – byli w polskich domach” – przypomina prof. Mróz-Gorgoń.
Mimo ogromnego zainteresowania światowych mediów Polska nie wykorzystała jednak tego doświadczenia do trwałego wzmocnienia swojego międzynarodowego wizerunku. Podobnie stało się wcześniej z dziedzictwem Solidarności, która odegrała kluczową rolę w historii Europy, ale nie została przekuta w długofalowy filar marki narodowej.
Drugim wyjątkowym atutem Polski jest potencjał intelektualny, określany przez ekspertów mianem „brain power”.
Polacy od lat odnoszą sukcesy w naukach ścisłych, matematyce, fizyce i nowych technologiach. Coraz częściej uczestniczą również w najbardziej zaawansowanych projektach związanych ze sztuczną inteligencją.
„To właśnie talent może być naszym najważniejszym zasobem eksportowym” – podkreśla prof. Mróz-Gorgoń.
Jej zdaniem to właśnie zdolność tworzenia innowacyjnych rozwiązań, kreatywność oraz umiejętność osiągania ponadprzeciętnych rezultatów mimo ograniczonych zasobów mogą stać się fundamentem nowej marki narodowej.
„Potrafimy wyczarować coś z niczego. To jedna z najbardziej charakterystycznych cech Polaków” – dodaje.
Polska potrzebuje własnej opowieści
Jak podkreśla ekspertka, silna marka narodowa nie powstaje spontanicznie. Jest efektem wieloletniej, konsekwentnej pracy nad budowaniem spójnej tożsamości i wspólnej opowieści.
Taką drogę przeszły między innymi kraje skandynawskie, Korea Południowa czy Tajlandia. Każde z nich potrafiło wybrać elementy swojej tożsamości i uczynić z nich rozpoznawalny symbol na świecie.
Polska stoi dziś przed podobnym wyzwaniem. We współczesnym świecie coraz częściej wygrywają bowiem nie ci, którzy dysponują największymi zasobami, lecz ci, którzy potrafią najskuteczniej opowiedzieć własną historię.