Loader
Śledź nas
Reklama

Brazylia tydzień przed kluczowymi wyborami. Lula i Bolsonaro szykują się do starcia

Lula da Silva i Flávio Bolsonaro zmierzą się 4 i, być może, 25 października
Lula da Silva i Flávio Bolsonaro: pojedynek 4 i być może 25 października -  Prawo autorskie  AP/Montagem
Prawo autorskie AP/Montagem
Przez Ricardo Figueira
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Do wyborów prezydenckich, gubernatorskich i parlamentarnych w Brazylii pozostał tydzień. Druga tura jest niemal pewna, Lula da Silva i Flávio Bolsonaro idą łeb w łeb; prezydent forsuje zakaz zakładów online.

Brazylia wchodzi w decydującą fazę kampanii przed wyborami prezydenckimi, w których „głównymi faworytami” są prezydent Lula da Silva, starający się o bezprecedensową, czwartą kadencję na czele państwa i reprezentujący lewicę zmuszoną do otwarcia się na centrum, by poszerzyć elektorat, oraz jego prawicowy rywal, Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który obecnie odbywa karę więzienia za rzekome podżeganie do inwazji na siedziby władz przez tłum zwolenników po przegranych przed czterema laty wyborach.

REKLAMA
REKLAMA

Do pierwszej tury pozostał dokładnie tydzień. Ostatnie siedem dni jest kluczowe dla obu głównych kandydatów, bo wynik pozostaje całkowicie niepewny, a duża grupa niezdecydowanych nadal czeka na przekonujące argumenty.

Najnowszy sondaż ośrodka Datafolha z 24 września daje Luli niewielką przewagę w pierwszej turze, ale pokazuje statystyczny remis w nieuchronnej drugiej turze, która – jeśli do niej dojdzie – odbędzie się 24 października. Według tego samego badania 18 proc. wyborców wciąż nie podjęło decyzji. W drugiej turze Lula miałby 47 proc. głosów, a Flávio Bolsonaro 45 proc. Obraz odwraca się w sondażu innej firmy, Palver, która w potencjalnej drugiej turze plasuje Bolsonaro na prowadzeniu z wynikiem 48 proc. wobec 45 proc. dla Luli.

Bolsonaro organizuje paradę motocykli w Rio

W sobotę obaj kandydaci zorganizowali duże wiece. Flávio Bolsonaro przyciągnął tysiące sympatyków na paradę motocykli w jednej z najbardziej ekskluzywnych dzielnic Rio de Janeiro, Barra da Tijuca. Tu Bolsonaro, senator Partii Liberalnej (PL) z okręgu Rio de Janeiro, gra u siebie.

Ta ostatnia kampanijna prosta jest dla Bolsonaro kluczowa, jeśli chce wyprzedzić Lulę. Po wielu miesiącach, gdy sondaże stawiały urzędującego prezydenta na prowadzeniu, kandydat prawicy dogonił go i dziś idzie łeb w łeb z szefem państwa, który – podobnie jak jego poprzednik i ojciec obecnego rywala – również trafił kiedyś do więzienia, oskarżony o korupcję w głośnej sprawie „Lava Jato”.

Kandydat Partii Pracujących (PT), który sprawował urząd prezydenta w latach 2002–2010, wrócił do Pałacu Planalto w 2022 roku.

Flávio Bolsonaro buduje swoje wystąpienia na atakach pod adresem Luli, PT i szerzej całej lewicy, którą nieustannie oskarża o to, że „kradnie” i stoi po stronie „bandytów”. W sobotnim przemówieniu zarzucił rywalowi, że jest „zdesperowany”, i wyraził przekonanie, że wygra już w pierwszej turze. Skrytykował Lulę za ogłoszoną w trakcie kampanii decyzję o likwidacji internetowych zakładów sportowych, tzw. „bets”.

Prawicowy kandydat pojawił się nie tylko w „luksusowej” Barra da Tijuca, lecz także w znacznie uboższej części aglomeracji Rio, w gminie São João de Meriti, gdzie jechał na samochodzie z nagłośnieniem w towarzystwie kandydata PL na gubernatora stanu Rio de Janeiro, Douglasa Ruasa. Wcześniej Bolsonaro wziął udział w uroczystości promocji żołnierzy w Centrum Szkolenia i Doskonalenia Podoficerów Policji Wojskowej (CFAP).

Lula w São Paulo broni zakazu „bets”

Gdy Bolsonaro koncentrował się na Rio de Janeiro, Lula na sobotnią kampanię wybrał drugą wielką metropolię Brazylii, swoją główną twierdzę wyborczą: São Paulo.

Prezydent i kandydat poprowadził przemarsz ulicami dzielnicy São Miguel Paulista. Stał na platformie otwartej ciężarówki i machał do tłumu, obok niego byli wiceprezydent Geraldo Alckmin z Brazylijskiej Partii Socjalistycznej (PSB), również ubiegający się o reelekcję, oraz kandydat PT na gubernatora stanu São Paulo, Fernando Haddad – były burmistrz miasta, były minister finansów i kandydat PT w wyborach prezydenckich w 2018 roku, wygranych wówczas przez Jaira Bolsonaro. Lula nie mógł w nich startować, ponieważ przebywał wtedy w więzieniu.

Lula skoncentrował swoje wystąpienie na ogłoszonej w piątek decyzji o zakazie zakładów online, znanych w kraju jako „bets”. Te zakłady, zalegalizowane w 2018 roku i często promowane przez firmy zarejestrowane w rajach podatkowych, miały tylko w ubiegłym roku wyrwać z budżetów brazylijskich rodzin 62,5 mld reali (10,5 mld euro) – wynika z danych Krajowego Komitetu Sekretarzy Finansów (Comsefaz), cytowanych przez Agência Brasil. Lula nazwał to zjawisko „rakiem”, który trzeba wytępić. Tymczasowy dekret (MP) ogłoszono w piątek; od chwili publikacji zakazuje on firmom z tej branży przyjmowania nowych zakładów. Klienci mają czas do 5 października, by wypłacić swoje pieniądze z platform, które 6 października mają zostać całkowicie wyłączone.

Lula w kampanii w sobotę, 26 września
Lula w kampanii w sobotę, 26 września Allison Sales/AP

W niedzielę Lula kontynuuje kampanię w São Paulo, organizując paradę na alei Paulista. Na niedzielę zaplanowano także pierwszą telewizyjną debatę kandydatów, przygotowywaną przez stację TV Record. Ostatecznie została ona odwołana, ponieważ zarówno Lula, jak i Bolsonaro ogłosili, że nie wezmą w niej udziału. Kolejna debata ma się odbyć 1 października w TV Globo, ale pozostaje niewiadomą, czy kandydaci się na niej pojawią.

W wyborach 4 i 25 października wybrani zostaną nie tylko prezydent i wiceprezydent kraju, lecz także gubernatorzy i wicegubernatorzy 26 stanów federacji oraz Dystryktu Federalnego (Brasília), posłowie federalni, dwie trzecie składu Senatu Federalnego, deputowani stanowi oraz – w przypadku Dystryktu Federalnego – deputowani dystryktowi.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Stosunki dyplomatyczne Brazylii z Argentyną obniżone do szczebla chargé d'affaires

Brazylia tydzień przed kluczowymi wyborami. Lula i Bolsonaro szykują się do starcia

Wybory w Rosji. Rosjanie za granicą zagłosowali 8:1 przeciw partii Putina