Izraelskie naloty na południowy Liban zabiły co najmniej 11 osób, w tym troje dzieci. Bejrut ostrzega, że ataki podważają negocjacje pokojowe, a Hezbollah zapowiada „adekwatną odpowiedź”. Rośnie napięcie wokół kruchego porozumienia.
Prezydent Libanu Joseph Aoun oświadczył w sobotę, że śmiertelne izraelskie ataki na południowy Liban wysyłają „jasny sygnał” w sprawie negocjacji pokojowych między oboma krajami – poinformowała jego kancelaria.
Wcześniej libańskie media państwowe podały, że w izraelskich nalotach na miejscowości Ansar i Deir al-Zahrani zginęło co najmniej 11 osób, w tym troje dzieci i dwie kobiety. Były to jedne z najkrwawszych ataków na Liban od czasu zawarcia w czerwcu, pod auspicjami Stanów Zjednoczonych, ramowego porozumienia mającego doprowadzić do ograniczenia walk.
„Prezydent Aoun uznał, że te naruszenia wysyłają jasny sygnał w sprawie procesu negocjacyjnego i amerykańskich wysiłków zmierzających do wdrożenia tego porozumienia” – głosi komunikat kancelarii. Dodano w nim, że „w atakach zginęła cała rodzina z miasteczka Ansar”.
Izraelska armia poinformowała, że naloty były odpowiedzią na atak przeprowadzony przez wspieraną przez Iran organizację Hezbollah na żołnierzy IDF „na grzbiecie Ali al-Taher, znajdującym się w strefie bezpieczeństwa”.
Liban został wciągnięty w konflikt między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi i Iranem, który wybuchł pod koniec lutego. Stało się to po przeprowadzeniu przez Hezbollah ataków rakietowych na Izrael, będących odwetem za zabicie byłego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.
W odpowiedzi Izrael przeprowadził serię nalotów oraz rozpoczął operację lądową na południu Libanu, tworząc tam „strefę bezpieczeństwa”. Izraelskie wojska próbowały w ten sposób zniszczyć to, co określają mianem „infrastruktury terrorystycznej”.
W oświadczeniu opublikowanym w sobotę Hezbollah ostrzegł, że najnowsze izraelskie ataki „spotkają się z adekwatną odpowiedzią”.
„Izraelski wróg musi jasno zrozumieć, że jego akty agresji, naruszenia i próby narzucania faktów dokonanych nie mogą być kontynuowane” – oświadczyła organizacja. Jednocześnie wezwała władze Libanu, by „przestały zabiegać o negocjacje pod egidą USA”.
Zgodnie z zawartym w czerwcu porozumieniem ramowym między Izraelem a Libanem, izraelskie siły miały stopniowo wycofywać się z terytorium Libanu „po zweryfikowanym rozbrojeniu niepaństwowych ugrupowań zbrojnych i demontażu związanej z nimi infrastruktury”.