We wtorek humbak, który zapuścił się w płytkie wody Morza Bałtyckiego, nadal tkwił na mieliźnie u wybrzeży wyspy Poel na północy Niemiec.
W południe wieloryb, któremu lokalne media nadały imię Timmy, wciąż leżał u wylotu zatoki Kirchsee, poinformowała niemiecka agencja dpa.
Na nagraniach widać było, że wieloryb porusza płetwami piersiowymi.
W poniedziałek rano, gdy w zatoce podniósł się poziom wody, zwierzę na krótko się uwolniło, jednak dwie godziny później ponownie utknęło na mieliźnie.
Wieczorem, jak przekazała dpa, wieloryb znów skierował się w stronę głębokiego toru wodnego, po czym ponownie się zatrzymał, by odpocząć.
Timmy’ego po raz pierwszy zauważono w tym rejonie 3 marca. Nie wiadomo, dlaczego wieloryb wpłynął na Morze Bałtyckie, tak odległe od jego naturalnego środowiska w Oceanie Atlantyckim.