W ostrzale bazy UNIFIL na południu Libanu zginął serbski żołnierz, a dwóch kolejnych zostało rannych. Do ataku doszło w rejonie Marjayoun podczas trwających walk w regionie.
Żołnierz z Serbii zginął, a dwóch kolejnych zostało rannych w wyniku ostrzału artyleryjskiego bazy na południu Libanu.
Wśród poszkodowanych jest co najmniej jeden obywatel Hiszpanii - poinformowały w czwartek Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ w Libanie (UNIFIL).
Do zdarzenia doszło w rejonie Marjayoun. Pocisk moździerzowy trafił w pozycję sił pokojowych.
Był to kolejny incydent w regionie objętym nasilonymi walkami w ostatnich miesiącach, w których wcześniej również ginęli żołnierze misji ONZ.
W komunikacie UNIFIL przekazano, że jeden z rannych żołnierzy zmarł w wyniku ciężkich obrażeń.
Został wcześniej przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Bejrucie.
Misja podkreśliła, że celowe ataki na personel pokojowy naruszają prawo międzynarodowe i mogą zostać uznane za zbrodnie wojenne.
Włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że wśród poszkodowanych nie ma obywateli Włoch.
Jednocześnie doprecyzowano, że włoski kontyngent działa w zachodniej części południowego Libanu, podczas gdy ostrzał miał miejsce w sektorze wschodnim.
Szef włoskiej dyplomacji, Antonio Tajani, złożył kondolencje rodzinie poległego oraz całemu kontyngentowi UNIFIL.
Wyraził także solidarność z rannymi żołnierzami z Hiszpanii i Salwadoru. Media hiszpańskie podają jednak, że obaj ranni mogą być obywatelami Hiszpanii.
Okoliczności ataku bada UNIFIL. Od wznowienia intensywnych działań zbrojnych misja straciła już siedmiu żołnierzy.
Izrael, poprzez swojego ambasadora we Włoszech Jonathan Peled, obarczył odpowiedzialnością za ostrzał Hezbollah.
Hezbollah prowadzi regularne starcia z armią izraelską w południowym Libanie.
W czwartek izraelskie siły kontynuowały bombardowania regionu, mimo wcześniejszych ustaleń o zawieszeniu broni, które zostały odrzucone przez Hezbollah.
Kim był serbski żołnierz, który zginął w Libanie
Serbskie Ministerstwo Obrony potwierdziło śmierć żołnierza służącego w misji UNIFIL.
Działał on w sektorze wschodnim w ramach kontyngentu hiszpańskiego, podporządkowanego strukturze dowodzonej z kwatery głównej w Naqurze.
Zginął starszy sierżant Milovan Jovanović. Miał 36 lat. Pozostawił żonę i dwoje dzieci.
W armii służył od 2011 roku. Do Libanu został skierowany w styczniu tego roku.
Serbscy żołnierze pełnią służbę głównie w punkcie UNP 9-66 w rejonie Marjayoun, niedaleko tzw. Niebieskiej Linii wyznaczonej przez ONZ po wycofaniu wojsk izraelskich w 2000 roku.
Część kontyngentu stacjonuje także w bazie UNP 7-2, znanej jako Miguel de Cervantes, obsługiwanej przez kontyngent hiszpański.
Serbskie Ministerstwo Obrony określiło Jovanovicia jako doświadczonego i oddanego żołnierza.
Minister obrony Bratislav Gašić złożył kondolencje rodzinie i podkreślił, że jego śmierć jest stratą dla sił zbrojnych Serbii.
Wyrazy współczucia przekazały także władze Włoch. Minister obrony Guido Crosetto potępił atak, wskazując na rosnące zagrożenie dla misji pokojowych w regionie i pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w południowym Libanie.