Izraelskie wojsko wznowiło nakazy ewakuacji z miasta Tyr w południowym Libanie, ostrzegając przed kolejnymi atakami, twierdząc, że są one wymierzone w Hezbollah. Ponad 1,2 miliona ludzi w Libanie zostało przesiedlonych od początku wojny.
Jeden z dwóch amerykańskich pilotów, których myśliwce zostały zestrzelone przez Iran w oddzielnych incydentach, jest nadal zaginiony, a drugi został uratowany przez siły USA, gdy wojna na Bliskim Wschodzie trwa już szósty tydzień. Tymczasem południowe miasto Libanu, Tyr, otrzymało izraelski nakaz ewakuacji, ostrzegający przed kolejnymi atakami na miasto.
Po raz pierwszy w wojnie Izraela i USA z Iranem Teheran zestrzelił dwa amerykańskie samoloty bojowe, co doprowadziło do amerykańskiej misji poszukiwawczo-ratowniczej. Równolegle irańska stacja telewizyjna wezwała swoich obywateli do wydania pilota.
Irańska agencja prasowa Fars podała, że irańska armia również rozpoczęła poszukiwania pilota.
"Siły wojskowe rozpoczęły operację poszukiwawczą w celu odnalezienia amerykańskiego pilota myśliwca, który został dziś trafiony" - powiedział Fars.
W osobnym incydencie amerykański samolot szturmowy A-10 rozbił się w Zatoce Perskiej po tym, jak został trafiony przez irańskie siły obronne, podały państwowe media. Jednak amerykański urzędnik mówiący pod warunkiem zachowania anonimowości powiedział, że nie wie, czy samolot został zestrzelony, czy rozbił się.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Sobotnie ataki Izraela
Liban był celem izraelskich ataków w sobotę, a także nocnych ataków na jego stolicę, Bejrut. Południowe miasto Tyr zostało zaatakowane późnym wieczorem w piątek i ponownie w sobotę rano. Izraelskie wojsko wznowiło nakazy ewakuacji z miasta, ostrzegając przed kolejnymi atakami, twierdząc, że są one wymierzone w Hezbollah. Ponad 1,2 miliona ludzi w Libanie zostało przesiedlonych od początku wojny.
W Teheranie szpital psychiatryczny został uszkodzony w wyniku ostatnich izraelsko-amerykańskich nalotów na obszar, w którym się znajduje. Jak podały irańskie media państwowe, w wyniku sobotniego ataku na ośrodek nuklearny w Buszehr zginął jeden człowiek, co oznacza, że obiekt został zaatakowany już po raz czwarty.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi ostrzegł w mediach społecznościowych, że radioaktywny opad z kontynuowanych ataków na elektrownię jądrową w Bushehr "zakończy życie" w stolicach regionu, a nie w Teheranie. Na razie MAEA stwierdziła, że "nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania" po ataku, w poście w mediach społecznościowych.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Odwetowe ataki Iranu
Tymczasem Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że ich systemy obrony powietrznej zestrzeliły 56 dronów i 23 rakiety balistyczne z Iranu.
Bahrajn, w którym stacjonuje 5 Flota Marynarki Wojennej USA, również poinformował o ośmiu atakach dronów na swój kraj w ciągu ostatnich 24 godzin, napisało Ministerstwo Obrony w sobotę w mediach społecznościowych.
Irańskie ataki rakietowe odnotowano również w wielu miejscach w Izraelu. Jeden mężczyzna został ranny odłamkami szkła po uderzeniu rakiety w centrum izraelskiego miasta Bnei Brak. Kolejne trafienie odnotowano w mieście Ramat Gan w dzielnicy Tel Awiwu.
Iran dąży do "ostatecznego i trwałego" zakończenia wojny
Z dyplomatycznej strony, mediatorzy z Turcji, Egiptu i Pakistanu pracują nad wznowieniem negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, poinformowali regionalni urzędnicy.
Mają nadzieję, że obie strony spotkają się w Pakistanie i wynegocjują zakończenie wojny, a także ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
W sobotę minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi powiedział, że jego rząd "nigdy nie odmówił udania się do Islamabadu" i że dąży do "rozstrzygającego i trwałego" zakończenia konfliktu.