Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump grozi "całkowitym wysadzeniem" największego irańskiego złoża gazu ziemnego

Prezydent USA Donald Trump spaceruje po Południowym Trawniku podczas powrotu do Białego Domu, środa, 18 marca 2026 r., Waszyngton
Prezydent USA Donald Trump spaceruje po Południowym Trawniku po powrocie do Białego Domu, środa, 18 marca 2026 r., Waszyngton Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Trump zagroził, że "wysadzi w powietrze całe" irańskie South Pars, jeśli Teheran ponownie zaatakuje katarskie złoża gazu ziemnego. Iran, w odpowiedzi na izraelski atak na swoje złoża, uderzył w największy katarski obiekt Ras Laffan, wywołując globalne oburzenie.

Iran rozszerzył swoje ataki na duże obiekty energetyczne na Bliskim Wschodzie, co w czwartek wywołało ostre ostrzeżenia ze strony państw arabskich Zatoki Perskiej, które uznały to za niebezpieczną eskalację, grożącą wciągnięciem ich w bezpośrednie działania zbrojne z Teheranem.

REKLAMA
REKLAMA

W środę, w odpowiedzi na atak na swoje złoża gazu ziemnego South Pars, Teheran rozpoczął ataki odwetowe na największe pole gazowe sąsiedniego Kataru, Ras Laffan, powodując - według Dohy - "znaczne szkody" oraz dyplomatyczny rozdźwięk między dwoma krajami.

Katar ogłosił wojskowych i attache bezpieczeństwa irańskiej ambasady jako persona non grata po ataku, a tuż po incydencie poinformował, że szkody są nadal oceniane.

FILE - Zdjęcie z 4 kwietnia 2009 r. przedstawia zakład produkcji gazu w Ras Laffan w Katarze.
FILE - Zdjęcie z 4 kwietnia 2009 r. przedstawia zakład produkcji gazu w Ras Laffan w Katarze. Maneesh Bakshi/AP2009

Naloty nastąpiły po tym, jak Izrael zabił irańskiego ministra wywiadu i zaatakował największe na świecie złoże gazu ziemnego w Iranie, gdy wojna zwiększyła presję na fundament gospodarki regionu – sektor energetyczny.

Katar, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie potępiły irańskie ataki wymierzone w ich złoża gazu ziemnego, a minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Faisal bin Farhan Al Saud, stwierdził, że ataki na królestwo oznaczają, iż "to niewielkie zaufanie, które wcześniej istniało, zostało całkowicie zniszczone".

Nie jest jasne, jakie kroki militarne mogą podjąć państwa arabskie Zatoki Perskiej, ponieważ starają się one nie wchodzić do walki u boku Stanów Zjednoczonych i Izraela w wojnie, która trwa już trzeci tydzień.

Chociaż Izrael nie przyznał się do ataku na pole gazowe South Pars, minister obrony Israel Katz zapowiedział kolejne "niespodzianki" po ogłoszeniu zabicia irańskiego ministra wywiadu, Esmaila Khatiba, we wcześniejszym nalocie, w ramach działań mających na celu mających eliminację władz w Teheranie.

FILE - Irański minister wywiadu Esmail Khatib uczestniczy w ceremonii inauguracji 6. kadencji Zgromadzenia Ekspertów w Teheranie, Iran, 21 maja 2024 r.
FILE - Irański minister wywiadu Esmail Khatib uczestniczy w ceremonii inauguracji 6. kadencji Zgromadzenia Ekspertów w Teheranie, Iran, 21 maja 2024 r. Vahid Salemi/Copyright 2025 The AP. All rights reserved

Iran potępił atak na South Pars, a prezydent Iranu Masud Pezeszkian ostrzegł przed "niekontrolowanymi konsekwencjami", które "mogą pochłonąć cały świat".

Prezydent USA Donald Trump, w pozornym potwierdzeniu, zasugerował, że za atakiem rzeczywiście stoi Izrael, który – jak powiedział – wynikał z "gniewu z powodu tego, co wydarzyło się na Bliskim Wschodzie" i uderzył w "stosunkowo niewielką część" złoża.

Trump, w poście na Truth Social, szybko zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu lub wcześniejszej wiedzy o ataku ze strony USA.

"Stany Zjednoczone nic nie wiedziały o tym konkretnym ataku, a Katar nie był w żaden sposób, kształtem ani formą, zaangażowany w ten atak, ani nie miał pojęcia, że do niego dojdzie" - napisał prezydent USA na swojej platformie Truth Social.

Trump zauważył, że Iran nie znał faktów związanych z atakiem przed odwetowymi atakami na Katar, sojusznika USA w regionie. Potępił również ataki na infrastrukturę energetyczną Dohy, nazywając je "nieuzasadnionymi" i "niesprawiedliwymi".

Zapowiedział również, że "IZRAEL NIE DOPUŚCI SIĘ ŻADNYCH WIĘCEJ ATAKÓW na niezwykle ważne i cenne South Pars".

Jego dyplomatyczny ton nie utrzymał się zbyt długo, ponieważ prezydent USA zagroził Iranowi, że jeśli nie zaprzestanie ataków na regionalne obiekty energetyczne, spotka się z gniewem amerykańskiej armii, co, jak obiecał, spowoduje szkody o "długoterminowych konsekwencjach".

"Stany Zjednoczone Ameryki, z pomocą Izraela lub bez niej i bez względu na jego zgodę, zniszczą całe pole gazowe South Pars z taką siłą i potęgą, jakiej Iran nigdy wcześniej nie widział ani nie doświadczył" - napisał Trump.

"Nie chcę autoryzować takiego poziomu przemocy i zniszczeń ze względu na długofalowe konsekwencje dla przyszłości Iranu, ale jeśli katarskie LNG zostanie ponownie zaatakowane, nie zawaham się tego zrobić." - dodał.

Trump uczestniczy w powrocie sześciu członków załogi samolotu do tankowania Sił Powietrznych, którzy zginęli w katastrofie w zachodnim Iraku, Baza Sił Powietrznych Dover, środa, 18 marca 2026 r.
Trump uczestniczy w powrocie sześciu członków załogi samolotu do tankowania Sił Powietrznych, którzy zginęli w katastrofie w zachodnim Iraku, Baza Sił Powietrznych Dover, środa, 18 marca 2026 r. Julia Demaree Nikhinson/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Ataki jeszcze bardziej zaostrzyły rozwijający się globalny kryzys cen ropy naftowej, ponieważ eksport energii jest nadal blokowany, a Teheran skutecznie zamyka bezcenną cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 20 procent światowej energii.

Przed atakiem cena ropy Brent oscylowała wokół poziomu 100 dol. za baryłkę, co już stanowiło 40-procentowy wzrost w porównaniu z danymi sprzed wojny. Po atakach na złoża gazu ziemnego Iranu i Kataru cena wzrosła do 108 dolarów za baryłkę.

Sytuacja na froncie pozostaje równie dramatyczna jak w poprzednich dniach, ponieważ Stany Zjednoczone i Izrael nadal codziennie intensywnie bombardują Teheran, co prowokuje irańskie działania odwetowe wymierzone w Izrael oraz szerzej w region, zwłaszcza w państwa arabskie Zatoki Perskiej.

Ratownik niesie dziecko na miejscu izraelskiego nalotu w centrum Bejrutu, Liban, środa, 18 marca 2026 r.
Ratownik niesie dziecko na miejscu izraelskiego nalotu w centrum Bejrutu, Liban, środa, 18 marca 2026 r. Hassan Ammar/Copyright 2026 The AP. All rights reserved

Izraelskie ataki nasilają się również w sąsiednim Libanie, gdzie Siły Obronne Izraela (IDF) codziennie przeprowadzają ataki na cele powiązane ze wspieraną przez Iran grupą Hezbollah.

Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła we wszystkich obszarach ogarniętych ciężkimi walkami, a władze irańskie wskazały, że do tej pory zginęło blisko 1450 osób, a ponad 18,5 tys. zostało rannych.

W Izraelu od wybuchu wojny 28 lutego zginęło 17 osób, a prawie 4 tys. zostało rannych.

Ministerstwo zdrowia Libanu w swoich najnowszych danych ogłosiło, że izraelskie ataki zabiły 912 osób, a ataki na państwa Zatoki Perskiej doprowadziły do łącznej liczby 21 ofiar śmiertelnych. Liczba ofiar śmiertelnych w USA pozostała niezmieniona i wynosi obecnie 13, z których wszyscy byli członkami służb.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Izrael twierdzi, że wyeliminował kolejnego kluczowego urzędnika Iranu

Ropa drożeje do 110 dol. za baryłkę po atakach Izraela na infrastrukturę Iranu

Wojna na Bliskim Wschodzie. 19 dzień ataków Izraela i USA na Iran. Izrael planuje ofensywę w Libanie