Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wojna na Bliskim Wschodzie. Odpowiedź Zjednoczonych Emiratów Arabskich na irańskie ataki

Zdjęcie satelitarne dostarczone przez Planet Labs PBC pokazuje następstwa ataku lotniczego na Dubaj, 1 marca 2026 r.
Zdjęcie satelitarne dostarczone przez Planet Labs PBC pokazuje następstwa ataku lotniczego na Dubaj, 1 marca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jane Witherspoon & Toby Gregory
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Podczas briefingu dla Euronews i wybranych mediów, wysoki rangą urzędnik Zjednoczonych Emiratów Arabskich przedstawił strategię obronną kraju, międzynarodowe wsparcie i ostrzeżenie, że odbudowa zaufania z Iranem może zająć dziesięciolecia.

Podczas gdy irańskie drony i pociski rakietowe atakują niektóre kraje Zatoki Perskiej, Zjednoczone Emiraty Arabskie twierdzą, że bronią swojego terytorium, jednocześnie pracując nad tym, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się konfliktu w regionie.

REKLAMA
REKLAMA

Podczas briefingu dla Euronews i wybranych mediów w Abu Zabi, emiraccy urzędnicy powiedzieli, że kraj przygotowywał się na niestabilność na długo przed ostatnią eskalacją.

"Przygotowywaliśmy się. Nie spodziewając się wojny, ale przygotowując się na sytuacje kryzysowe, takie jak ta, z którą mamy do czynienia dzisiaj. Zjednoczone Emiraty Arabskie to kraj, który się przygotowuje, a my przygotowujemy się już od dłuższego czasu ze względu na nasze odczyty sytuacji w regionie. Przygotowywaliśmy się pod względem zapasów żywności, obiektów i tak dalej" - powiedział urzędnik ZEA.

Uwagi te oferują rzadki wgląd w to, jak kraj przewidywał możliwość szerszego kryzysu regionalnego, nawet gdy dążył do dyplomatycznego zaangażowania z Teheranem.

"Działaliśmy w bardzo, powiedzmy, konstruktywny sposób z Iranem, wraz z innymi krajami GCC" - powiedział urzędnik.

Mężczyzna odchodzi po obejrzeniu czarnego pióropusza dymu unoszącego się z magazynu w strefie przemysłowej miasta Szardża, 1 marca 2026 r.
Mężczyzna odchodzi po obejrzeniu czarnego pióropusza dymu unoszącego się z magazynu w strefie przemysłowej miasta Szardża, 1 marca 2026 r. AP Photo

Atak Iranu. Byliśmy gotowi, ale się nie spodziewaliśmy

Pomimo tych przygotowań skala ataków była szokiem.

"To, co widzieliśmy, to coś, czego się nie spodziewaliśmy. Czas pokazał, że byliśmy na to gotowi, ale zdecydowanie się tego nie spodziewaliśmy. Nie sądziliśmy, że Iran faktycznie zaryzykuje stosunki ze wszystkimi swoimi sąsiadami" - powiedział urzędnik.

Urzędnicy twierdzą, że Zjednoczone Emiraty Arabskie koncentrują się obecnie na obronie swojej ludności i infrastruktury, jednocześnie powstrzymując szerszy konflikt.

"Zjednoczone Emiraty Arabskie chcą, aby irańska agresja na państwa Zatoki Perskiej, które nie biorą udziału w walkach, natychmiast się zakończyła" - powiedział urzędnik.

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich i sąsiednich krajach Zatoki Perskiej systemy obrony powietrznej przechwytują nadchodzące zagrożenia.

Samochód policyjny blokuje ulicę prowadzącą do konsulatu USA po tym, jak irański dron uderzył w parking przed budynkiem, 4 marca 2026 r.
Samochód policyjny blokuje ulicę prowadzącą do konsulatu USA po tym, jak irański dron uderzył w parking przed budynkiem, 4 marca 2026 r. AP Photo

"Strategia Iranu polega na próbie wywołania spustoszenia w regionie", ale "nie spodziewali się, że obrona powietrzna w Zatoce Perskiej poradzi sobie tak dobrze. Nasza obrona powietrzna wykonała świetną robotę. Mamy wielowarstwowy system" - powiedział urzędnik.

W operacje obronne zaangażowani byli również partnerzy międzynarodowi.

"Muszę powiedzieć, że francuskie wsparcie było znakomite. Ich Rafale pojawiły się od pierwszego dnia; od pierwszego dnia zawarli z nami umowę. Są częścią naszych ciągłych patroli powietrznych, zestrzeliwując pociski rakietowe i zestrzeliwując głównie drony itp. Jest to coś, co Francuzi zademonstrowali, gdy Huti zaatakowali w 2021 roku. I tym razem również to zadziałało" - powiedział urzędnik.

Władze twierdzą, że priorytetem pozostaje ochrona kraju przy jednoczesnym utrzymaniu stabilności w gospodarce i życiu codziennym.

"Będziemy nadal bronić kraju, bronić wszystkich tutaj i upewniać się, że powoli wracamy do normalności. Widzimy więcej lotów. Nadal nie są one zbliżone do liczby lotów, które miały miejsce. Wciąż widzimy ruch w niektórych portach" - powiedział urzędnik.

Jednocześnie urzędnicy ostrzegają, że ataki mogą zmienić podejście regionu do negocjacji z Iranem w przyszłości.

"Wszelkie nowe negocjacje z Iranem nie będą już ograniczać się do aspektu nuklearnego. Pociski rakietowe są teraz w centrum uwagi, ponieważ rakiety nie są teraz postrzegane jako samoobrona" - powiedział urzędnik.

Podczas gdy Zjednoczone Emiraty Arabskie podkreślają potrzebę obrony i odstraszania, urzędnicy twierdzą również, że kraj ten nie chce, aby konflikt się rozszerzał.

"W regionie konfliktu często widzieliśmy, że konflikt tak naprawdę nie rozwiązuje kwestii, krytycznych kwestii" - powiedział urzędnik.

Ludzie przechodzą przez ulicę w centrum Dubaju, 7 marca 2026 r.
Ludzie przechodzą przez ulicę w centrum Dubaju, 7 marca 2026 r. AP Photo

Wojna na Bliskim Wschodzie. Polityczne skutki mogą trwać długo

"Każdy rodzaj eskalacji jest niepokojący. Chcemy powstrzymać wojnę. Nie chcemy, by wojna się rozszerzała. Chcemy zacząć od Irańczyków, zdając sobie sprawę, że nie pomagają sobie, atakując całe swoje sąsiedztwo, i zatrzymać się tam i zdać sobie z tego sprawę. Myślę, że to również otworzy więcej dróg do aktywnej mediacji".

Zjednoczone Emiraty Arabskie dokonały również wyraźnego rozróżnienia między irańskim rządem a narodem irańskim.

"Mamy bardzo jasną definicję między irańskim reżimem a poszczególnymi Irańczykami" - powiedział urzędnik.

Polityczne skutki ataków mogą jednak trwać jeszcze długo po ustąpieniu bezpośredniego kryzysu.

"Nie twierdzę, że stosunki między krajami Zatoki Perskiej a Iranem nie wrócą do normy, ponieważ ostatecznie jesteście sąsiadami, ale tworzy to ogromną lukę w zaufaniu, która moim zdaniem będzie trwać przez dziesięciolecia" - powiedział urzędnik.

Ruch uliczny wzdłuż głównej drogi w centrum Dubaju, 7 marca 2026 r.
Ruch uliczny wzdłuż głównej drogi w centrum Dubaju, 7 marca 2026 r. AP Photo

Pomimo niepewności spowodowanej konfliktem, urzędnicy uważają, że podstawy gospodarcze i społeczne kraju pozostaną silne po ostatecznym zakończeniu kryzysu.

"Myślę, że ZEA są silne pod względem fundamentów. Ostatecznie wojna dobiegnie końca, a ja uważam, że niebezpieczeństwo jej zakończenia pojawi się raczej wcześniej niż później. Ale formalne zakończenie wojny może potrwać nieco dłużej. Myślę jednak, że wtedy pojawią się fundamenty. Zjednoczone Emiraty Arabskie to atrakcyjne społeczeństwo, stabilne społeczeństwo, dynamiczna gospodarka, gospodarka możliwości. System podatkowy ZEA pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych. Środowisko biznesowe, czyli założenia społeczne i gospodarcze ZEA, nadal pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych w regionie, i tak dalej, i tak dalej. Z tego punktu widzenia uważam, że podstawy są dostępne i będą działać" - powiedział urzędnik.

Dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ich sąsiadów z Zatoki Perskiej nadchodzące tygodnie mogą zadecydować o tym, czy konfrontacja z Iranem pozostanie opanowana, czy też przerodzi się w szerszy kryzys regionalny. Urzędnicy twierdzą, że koncentrują się na obronie, stabilności i zapobieganiu dalszej eskalacji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran kontynuuje ataki. Płonie wieżowiec w Kuwejcie

Wojna na Bliskim Wschodzie. MSZ Turcji: Rubio nie chce współpracować z kurdyjskimi grupami w Iranie

Wojna na Bliskim Wschodzie. Izrael intensyfikuje naloty w Libanie, kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych