Co najmniej dziewięć osób zginęło, a ponad dwadzieścia zostało rannych, gdy irański pocisk uderzył w dzielnicę mieszkalną w Beit Szemesz w środkowym Izraelu – poinformowały służby ratunkowe.
Ekipy ratunkowe przeszukiwały gruzy, wydobywały ciała, usuwały zniszczenia i gasiły pożary wywołane eksplozją.
W miejscu uderzenia widać było spalone samochody i uszkodzone bloki mieszkalne, a służby ratunkowe przeczesywały okolicę.
Do ataku doszło w momencie narastania napięcia między Iranem, Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Z różnych części regionu napływają doniesienia o kolejnych rakietach i nalotach.
W Tel Awiwie również było słychać eksplozje, a Izrael zapowiada kontynuację działań wojskowych.