Twer leży na północny zachód od Moskwy. Jak przekazali lokalni urzędnicy, na niższych piętrach wybuchł pożar. Mieszkańców ewakuowano do tymczasowych schronień. Nagrania udostępniane w sieci pokazują wybite okna i dym wydobywający się z budynku.
Według Ministerstwa Obrony Rosji atak w Twerze był częścią dużej, nocnej fali ok. 90 dronów obejmującej kilka regionów. Wiele z nich przechwycono, jednak część doleciała do celów daleko od granicy, m.in. w obwodzie jarosławskim.
Loty na głównych lotniskach w Moskwie były na krótko zakłócone. Ukraina nie potwierdziła odpowiedzialności za incydent w Twerze, a część szczegółów pozostaje niejasna, bo służby ratunkowe nadal pracują.