Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Dlaczego turyści wybierają mniej znane „drugie miasta” zamiast stolic Europy

Gouda w Niderlandach: nie tylko kolebka kremowego sera, lecz także kameralne, łatwe do zwiedzania miasto bez tłumów
Nie tylko miasto słynnego sera: holenderska Gouda oferuje turystom kameralne, wygodne do zwiedzania pieszo centrum bez tłumów Prawo autorskie  Unsplash
Prawo autorskie Unsplash
Przez Fakhriya M. Suleiman
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Zamiast zatłoczonych stolic i oklepanych tras coraz więcej osób wybiera mniej znane miasta Europy – spokojniejsze i bardziej satysfakcjonujące kierunki.

Czy największe stolice świata tracą swój urok? Dla podróżnych, którzy chcą odejść od sztampowych tras, być może tak właśnie jest.

REKLAMA
REKLAMA

Według WorldHotels, globalnej marki niezależnych luksusowych i lifestyle’owych hoteli z portfolio BWH Hotels, na atrakcyjne alternatywy wyrastają mniej oczywiste kierunki i mniej znane stolice. Oferują mniej tłumów, za to więcej klimatu i autentyczne spojrzenie na lokalną kulturę oraz codzienne życie.

Najnowszy raport WorldHotels wskazuje, że rosnąca popularność wyjątkowych pobytów w mniej znanych miejscach odzwierciedla „coraz wyraźniejszą zmianę we współczesnych podróżach”, w których „turyści wykraczają poza najbardziej ograne miejskie trasy i szukają miejsc bardziej osobistych, lepiej osadzonych w lokalnym kontekście i po prostu przyjemniejszych do odkrywania”.

Chcesz tego lata uciec od zatłoczonych stolic? Oto europejskie typy WorldHotels.

Arnhem leży we wschodniej części Niderlandów, blisko granicy z Niemcami
Arnhem leży we wschodniej części Niderlandów, blisko granicy z Niemcami Martijn Baudoin/Unsplash

Niderlandy: Arnhem i Gouda

Amsterdam jest na całym świecie znany z kanałów oraz jako okno na niderlandzką kulturę i dziedzictwo. Jednak na twojej liście podróży może znaleźć się Arnhem, miasto położone we wschodniej części Niderlandów, tuż przy granicy z Niemcami.

Dla miłośników przyrody Arnhem to idealna ucieczka. Malownicze krajobrazy, zróżnicowany ekosystem oraz mnóstwo szlaków pieszych i rowerowych przyciągają osoby szukające kontaktu z naturą i odrobiny przygody.

WorldHotels opisuje Arnhem jako miejsce, gdzie kultura i natura „wyjątkowo mocno się przenikają”. Grupa luksusowych hoteli poleca wizytę w Parku Narodowym De Hoge Veluwe, a potem zanurzenie się w tętniącym życiem modowym i designerskim obliczu miasta. W kwartale mody Modekwartier w dzielnicy Klarendal działa ponad 60 małych butików i pracowni; większość niezależnych sklepów jest otwarta od czwartku do soboty.

Po długim dniu na świeżym powietrzu WorldHotels poleca zameldować się w Hotelu Haarhuis (źródło w Angielski). Ten działający od 1918 roku obiekt z 124 pokojami oferuje trzy różne restauracje, miejskie spa oraz wygodną bliskość dworców autobusowego i kolejowego.

Pozostając w Niderlandach, WorldHotels rekomenduje też odwiedzenie Goudy, dosłownie i w przenośni „wciśniętej” między Rotterdam i Utrecht. To nie tylko miasto, w którym narodził się słynny kremowy ser. Średniowieczne centrum zdobią brukowane uliczki i wiekowe domy kupieckie.

A jeśli kochasz ser, zaplanuj wizytę między kwietniem a sierpniem, gdy działa targ serów Gouda Cheese Market i można targować się przy stoiskach pełnych lokalnych produktów.

„Gouda wyrasta na jedno z najbardziej urokliwych mniejszych miast Niderlandów: kameralne, wygodne do zwiedzania pieszo i nasycone codzienną atmosferą, której podróżni coraz częściej szukają zamiast zatłoczonych tras po stolicach” – podkreśla WorldHotels. Grupa radzi zatrzymać się w City Hotel Gouda (źródło w Angielski), położonym o krok od rzeki Gouwe w historycznym centrum.

Belgia: Kortrijk

Będąc w Belgii, warto zamienić Brukselę na Kortrijk. W flamandzkiej prowincji Flandria Zachodnia to miasto łączy w sobie atrakcje dużej metropolii z urokiem wsi.

Wśród obowiązkowych punktów programu są wieże Broel, zbudowane z wapienia i piaskowca w 1385 roku, by kontrolować ruch na rzece Leie łączącej Kortrijk i Gandawę. Z przewodnikiem można wejść do środka i poznać ich historię.

Wyjazd do Belgii nie byłby też pełny bez odrobiny czekolady. Cukiernia Vandenbulcke produkuje słodkości od 1949 roku, a dzięki oferowanemu Chocolate Trail odwiedzający mogą zajrzeć do samego serca procesu: od surowych ziaren kakao po trufle, praliny i ciasteczka. Po drodze zaplanowano oczywiście przystanki degustacyjne oraz immersyjne doświadczenie 4D.

Dla osób spragnionych kolejnej podróży w przeszłość WorldHotels poleca nocleg w Hotelu Damier (źródło w Angielski). Jego historia sięga 1398 roku. Ten 65‑pokojowy obiekt uchodzi za najstarszy hotel w Belgii i trzeci najstarszy w Europie. Stoi przy słynnym Wielkim Rynku, zaledwie kilka kroków od centrum wystawienniczego i głównego dworca kolejowego.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Nie tylko Bruksela i Paryż: nowe zaskakujące stolice czekolady w Europie

Holenderski startup kolejowy: bilety Amsterdam–Berlin od 19 euro

Dlaczego turyści wybierają mniej znane „drugie miasta” zamiast stolic Europy