Od barów z samodzielnym nalewaniem piwa po lokale w stylu wampirzym: gdzie w Sofii zaspokoić apetyt na chmielowe trunki.
Gdy myślisz o piwie rzemieślniczym w Europie, przed oczami stają określone miasta. Londyn, Monachium, Bruksela i Praga… od lat nadają ton tej scenie.
Raczej nie przychodzi ci wtedy do głowy Sofia, zwłaszcza że to część regionu lepiej znanego z rakii.
Bułgarska scena piwna sięga dopiero połowy XIX wieku, gdy napój przywieźli imigranci. Mimo to kraj wspiął się w rankingach i według raportu Kirin Beer University zajmuje dziś 14. miejsce na świecie pod względem spożycia piwa na mieszkańca.
Podczas niedawnej wizyty w Sofii udało mi się skosztować niewielkiego wycinka tamtejszej sceny piw rzemieślniczych. Wybierasz się tam? Oto, gdzie warto zajrzeć.
High Five Taproom
High Five Taproom, ulubione miejsce sofijskich miłośników piw rzemieślniczych, to przytulny lokal w centrum miasta z zaledwie kilkoma stolikami w środku i na zewnątrz.
Niewielki, ale z charakterem – na kranach jest zwykle około tuzina piw, w tym co najmniej jedno–dwa z lokalnych browarów. Zestaw degustacyjny z czterech próbek kosztuje od około 12 euro.
W lodówkach czekają butelki i puszki, w tym piwo z wegańskim bekonem, które przypomina raczej posiłek niż kufel. Trudno je polecić inaczej niż jako ciekawostkę.
Nosferatu
To miejsce dla fanów metalu i rocka (podczas mojej wizyty w głośnikach leciał m.in. uroczo nazwany zespół Stabbitha and the Knifey Wifeys). Nosferatu jest czymś pomiędzy barem a sklepem z piwem.
Wystrój nawiązuje do wampirów, ale nie ma tu żadnych „worków z krwią”. Zamiast tego znajdziesz około pięciu piw z kranu oraz wybór butelek i puszek.
Obsługa jest bardzo serdeczna i chętnie doradza, jeśli nie wiesz, na co się zdecydować.
Ale House
Kran z piwem przy każdym stoliku, dzięki któremu możesz nalewać własne kufle, to oczywiście ciekawostka. Ale taka, którą łatwo polubić, zwłaszcza że w Ale House serwują „żywe” piwo.
Jeśli „żywe” piwo ci nie podpasuje, możesz zamówić zestaw degustacyjny z takimi opcjami jak pale ale, Irish red czy New England IPA.
Jeśli planujesz wieczór barowego „szlaku”, to dobre miejsce na start, bo tutejsze menu z jedzeniem jest naprawdę solidne.
Crafter Bar
To tętniący życiem bar ze świetnym ogródkiem. Zdecydowanie warto zajrzeć tu w ciepły letni wieczór.
Na kranach jest tu około 10 piw, w tym kilka z Bułgarii.
Jeśli szukasz puszek i butelek na wynos, Crafter ma też osobny sklep z większym wyborem.