Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wieloryb Timmy. Spór o finansowanie akcji ratunkowej. Brakuje pół miliona euro

Próby ratowania humbaka Timmy'ego ciągnęły się tygodniami. Ale kto ostatecznie pokryje koszty?
Akcja ratowania humbaka Timmy'ego trwała tygodniami. Kto ostatecznie zapłaci za jej koszty? Prawo autorskie  (c) Copyright 2026, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten
Prawo autorskie (c) Copyright 2026, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten
Przez Sonja Issel
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Około pół miliona euro niezapłaconych rachunków – jak podaje „Bild” – wywołuje konflikt między dwoma głównymi prywatnymi sponsorami. Obie strony mówią o poważnych zarzutach, a porozumienia na razie nie widać.

Wieloryb Timmy nie żyje od kilku tygodni. Jednak dramat wokół młodego ssaka morskiego wciąż się nie skończył. Teraz w centrum uwagi są niezapłacone rachunki na kwotę około pół miliona euro, o czym informuje dziennik BILD. Chodzi o dwóch największych prywatnych darczyńców: 62‑letnią Karin Walter‑Mommert, właścicielkę jednej z największych w Europie stadnin koni wyścigowych, oraz 79‑letniego współzałożyciela sieci MediaMarkt, Waltera Gunza.

REKLAMA
REKLAMA

Walter‑Mommert twierdzi, że kosztowną akcję ratunkową humbaka Timmy'ego na początku w dużej mierze finansowała z własnej kieszeni. Dopiero później do przedsięwzięcia dołączył Gunz. Oboje mieli zamiar podzielić się wydatkami.

„Pan Gunz przelał mi jednak tylko 300 tys. euro” – powiedziała w rozmowie z BILD. Zaproponowała podział kosztów w proporcji 60 do 40. „Wciąż pozostaje nieuregulowana kwota około pół miliona euro.”

Samo Niemieckie Towarzystwo Ratownictwa Życia (DLRG) według Walter‑Mommert domaga się około 265 tys. euro za swój udział w akcji.
Samo Niemieckie Towarzystwo Ratownictwa Życia (DLRG) według Walter‑Mommert domaga się około 265 tys. euro za swój udział w akcji. (c) Copyright 2026, dpa (www.dpa.de). Alle Rechte vorbehalten

Gunz stanowczo odrzuca taką wersję wydarzeń. W rozmowie z BILD zarzuca Walter‑Mommert, że zlecała kolejne usługi, nie kontrolując należycie kosztów. Jego adwokat, Joachim Steinhöfel, oświadczył: „Pani Walter‑Mommert działała tak, jakby miała od pana Gunza czek in blanco. Tego nigdy nie było”.

Nie było ani uzgodnionej umowy kosztowej, ani zgody na zlecenia, które wydawała. Zdaniem obrony wpłata 300 tys. euro wyczerpuje wkład Gunza. Kolejnych przelewów ma już nie być.

Gunz przyznaje, że zerwał już kontakt z Walter‑Mommert i komunikuje się wyłącznie za pośrednictwem swojego adwokata.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Z Bałtyku do muzeum? Podróż wieloryba Timmy'ego chyba jeszcze się nie skończyła

Wieloryb Timmy. Sekcja wykazała sieć rybacką w jelitach humbaka

Zełenski zapowiada rekonstrukcję rządu, w tym nowego premiera Ukrainy