Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Kryzys na Bliskim Wschodzie może przekierować miliony turystów do Europy

Lotnisko w Dubaju, Zjednoczone Emiraty Arabskie (zdjęcie pliku z 2017 r.)
Lotnisko w Dubaju, Zjednoczone Emiraty Arabskie (zdjęcie pliku z 2017 r.) Prawo autorskie  Copyright 2017 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2017 The Associated Press. All rights reserved.
Przez David del Valle
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Według Światowej Rady Podróży i Turystyki (WTTC) każdy dzień wojny z Iranem powstrzymuje międzynarodowych turystów przed wydaniem 550 milionów euro na Bliskim Wschodzie. Wielu z nich wybiera teraz Europę jako bezpieczny cel podróży.

Według Światowej Rady Podróży i Turystyki (WTTC) każdy dzień wojny z Iranem powstrzymuje międzynarodowych turystów przed wydaniem 550 milionów euro na Bliskim Wschodzie. Wielu z nich wybiera teraz Europę jako bezpieczny cel podróży.

REKLAMA
REKLAMA

Uderzenie w turystykę na Bliskim Wschodzie otwiera zarówno szansę, jak i ryzyko dla Europy: wchłonąć część tego przepływu podróżnych. WTTC szacuje, że Bliski Wschód odpowiada za 5 proc. światowych przyjazdów międzynarodowych i 14 proc. międzynarodowego ruchu tranzytowego, więc wpływ na popyt na całym świecie, a zwłaszcza w Europie, może być bardzo silny.

"W przeszłości Europa była postrzegana jako stabilny i niezawodny cel podróży w okresach globalnej niepewności i istnieją pierwsze oznaki, że to postrzeganie pozostaje nienaruszone" - mówi Eduardo Santander, dyrektor generalny Europejskiej Komisji Turystyki.

Jego zdaniem jedną z przewag konkurencyjnych kontynentu europejskiego jest bezpieczeństwo, dlatego "w niepewnych czasach reputacja ta wzmacnia pozycję Europy jako niezawodnej opcji podróży dla międzynarodowych turystów".

Morze Śródziemne, główny beneficjent

Santander wskazuje, że w Europie "największe korzyści odniosą destynacje śródziemnomorskie, które oferują słońce i wakacje na plaży oraz destynacje, które wyróżniają się luksusowymi doświadczeniami ".

"W nadchodzących miesiącach zaobserwujemy przesunięcie przepływów turystycznych w kierunku miejsc postrzeganych jako bezpieczniejsze w zachodniej części Morza Śródziemnego, w Ameryce Łacińskiej i w regionie Azji i Pacyfiku", mówi Juan Molas, prezes Hiszpańskiej Rady Turystyki, dla którego "będziemy świadkami konsolidacji niektórych wschodzących destynacji, takich jak Albania i Czarnogóra".

Hiszpania jest jednym z głównych beneficjentów tej sytuacji. "Główni europejscy emitenci, Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Włochy, będą spoglądać na Hiszpanię z jeszcze większym zainteresowaniem niż zwykle", potwierdza Molas.

Eduardo Santander zwraca uwagę na inne trendy. "Europa może skorzystać na silniejszych podróżach wewnątrzeuropejskich i utrzymującym się popycie ze strony międzynarodowych turystów. "Ponadto możemy zaobserwować, że więcej Europejczyków zdecyduje się na wakacje bliżej domu niż na podróże długodystansowe, zwłaszcza jeśli trasy lotów staną się dłuższe lub droższe".

Więcej turystów, ale jakim kosztem?

Ale czy Europa będzie w stanie wchłonąć ten popyt pomimo nasycenia turystami? Zdaniem Eduardo Santandera z Europejskiej Komisji Podróży, ten nowy napływ międzynarodowych podróżnych uciekających przed konfliktem może zmniejszyć sezonowość turystyki na kontynencie.

"Wzorce podróży w regionie Zatoki Perskiej często różnią się sezonowo od szczytowych okresów podróży w europejskich destynacjach śródziemnomorskich. W rzeczywistości może to pomóc wydłużyć sezon turystyczny i rozłożyć popyt bardziej równomiernie przez cały rok, wspierając miejsca poza tradycyjnymi miesiącami szczytu".

Hiszpańska Rada Turystyki jest zaangażowana w decentralizację turystyki i, jak podkreśla Molas, "podwojenie wysiłków w zakresie sezonowości, terytorium, regulacji przepływów i zarządzania publiczno-prywatnego". WTTC podkreśla "odporność" sektora turystycznego pomimo kryzysów i konfliktów oraz ogromny wpływ na popyt przy stratach w wysokości 550 milionów euro dziennie w międzynarodowych wydatkach turystycznych na Bliskim Wschodzie.

Gloria Guevara, prezes i dyrektor generalny World Travel & Tourism Council, podkreśla, że "podróże i turystyka są często jednym z pierwszych sektorów, które odczuwają wpływ napięć geopolitycznych. Krótkie okresy zakłóceń mogą szybko przełożyć się na znaczne straty ekonomiczne dla miejsc docelowych, firm i pracowników w regionie".

Guevara jest jednak przekonany, że rządowe wsparcie dla podróżnych(w postaci pomocy hotelowej lub repatriacji), a także współpraca z branżą, może przywrócić zaufanie turystów. "Nasza analiza poprzednich kryzysów pokazuje, że incydenty związane z bezpieczeństwem mają zwykle najszybszy czas powrotu do normalności w turystyce, w niektórych przypadkach w ciągu zaledwie dwóch miesięcy.

Najnowsza historia pokazuje, że turystyka ma tendencję do szybkiego odradzania się po kryzysach. Jednak w międzyczasie konflikty geopolityczne po raz kolejny zmieniają globalną mapę podróży.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Turystyczne szaleństwo KPop Demon Hunters: dlaczego fani filmowych plenerów wybierają Seul

Turystyka w Japonii przeżywa boom, turyści ruszają poza Tokio i Kioto

Wojna na Bliskim Wschodzie może przekierować podróżnych do Hiszpanii