Pomimo oświadczeń Trumpa w czwartek, że nie ma zamiaru wysyłać sił lądowych „nigdzie”, według amerykańskich mediów prezydent USA bada kilka opcji wysyłania wojsk do Iranu, a Pentagon rozpoczął szeroko zakrojone przygotowania do wysłania sił lądowych do Iranu.
Prezydent USA Donald Trump zastanawia się, czy wysłać tysiące żołnierzy amerykańskich do Iranu, aby osiągnąć kluczowe cele i zakończyć wojnę, jak podała stacja NBC, powołując się na dwóch obecnych urzędników, dwóch byłych urzędników USA i jedno inne źródło.
Według raportu, chociaż każde rozmieszczenie sił w Iranie byłoby obarczone wieloma zagrożeniami, może również strategicznie doprowadzić do przyspieszenia zakończenia wojny.
Trump stoi w obliczu gwałtowanie rosnących cen ropy po zamknięciu cieśniny Ormuz i bada możliwości wysłania wojsk do Iranu. W Stanach Zjednoczonych prezydent USA spotkał się również z negatywnymi reakcjami Demokratów i niektórych jego zwolenników oraz krytyką arabskich sojuszników USA, którzy byli celem odwetowych ataków irańskich, będących skutkiem polityki Trumpa.
Według źródeł raportu Trump rozważa kilka opcji. Jednym z nich jest rozmieszczenie sił w irańskich portach lub małych wyspach Zatoki Perskiej w celu ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Inne opcje obejmują operację odzyskiwania bogatych zapasów uranu lub wykorzystanie sił do kontrolowania irańskich zakładów naftowych w celu odcięcia jednej z głównych arterii dochodów Republiki Islamskiej i podjęcia ustępstw od irańskiego reżimu.
Żadna z opcji, które Trump poważnie rozważa, nie obejmuje masowych rozmieszczeń oddziałów podobnych do działań w Iraku i Afganistanie, jak podały źródła. NBC poinformowało wcześniej, że Trump wyraził w kręgach prywatnych chęć wysłania wojsk lądowych do Iranu.
Od początku amerykańsko-izraelskich ataków na Iran Trump wielokrotnie powtarzał, że jest gotowy wysłać amerykańskie wojska do Iranu. Jednak w czwartek w odpowiedzi na pytanie o tę kwestię powiedział: „Nie, nigdzie nie rozmieszczam żołnierzy. Oczywiście nie powiedziałbym ci, że wysłałem, ale nie wysyłam sił”.
Zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly powiedziała w piątek: „Jak powiedział prezydent Trump, nie planuje nigdzie rozmieszczać sił. Postępuje jednak mądrze i nie ujawnia mediom swojej strategii wojskowej”.
Według dwóch obecnych i dwóch byłych urzędników amerykańskich, skala i czas rozmieszczenia sił amerykańskich w Iranie będzie zależeć od rodzaju operacji, ale podobnie jak w operacji zatrzymania byłego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, wyspecjalizowane siły mogłyby wjechać do Iranu na kilka godzin.
Joe Costa, dyrektor Programu Obrony Postępowej w Scowcroft Center for Strategy and Security, think tanku Atlantic Council, powiedział: „Stopień trudności różnych operacji jest różny, chociaż wszystkie będą bardzo niebezpieczne i istnieje ryzyko ofiar wojsk amerykańskich we wszystkich z nich”.
"Ryzyko operacji naziemnych jest znacznie wyższe niż obecne naloty" - dodał.
Obecnie na Bliskim Wschodzie stacjonuje około 50 000 żołnierzy amerykańskich. Stany Zjednoczone prowadzą wojnę w Iranie drogą powietrzną i morską do tego momentu.
Oczekuje się, że kilka tysięcy kolejnych marines przybędzie do regionu w najbliższych dniach, jak podało NBC. Ponadto, według dwóch dobrze znanych źródeł, Stany Zjednoczone przyspieszają rozmieszczanie tysięcy kolejnych marines i marynarzy na Bliskim Wschodzie.
Amerykańskie i izraelskie ataki na Iran w ciągu ostatnich trzech tygodni zapewniły w Iranie warunki, które zmniejszają ryzyko wysłania wojsk do tego kraju, według urzędnika USA. Amerykański urzędnik podkreślił jednak, że wysłanie sił lądowych do Iranu zwiększy zagrożenie dla sił amerykańskich w regionie.
Według dwóch dobrze znanych źródeł amerykańscy, izraelscy i inni sojusznicy USA niedawno zorganizowali wspólne spotkanie w sprawie wojny i dokonali przeglądu informacji wywiadowczych, które wskazywały, że co najmniej jedna z wspieranych przez Teheran grup paramilitarnych prawdopodobnie zaatakowałaby amerykańskie bazy w regionie, jeśli siły lądowe zostaną rozmieszczone w Iranie.
Z drugiej strony arabscy sojusznicy USA chcą zakończenia wojny. Jednak według NBC News niektórzy z nich obawiają się, że Islamska Republika pozostanie u władzy i spragniona zemsty umrze w wyniku starć.
Trump stoi również w obliczu powszechnej krytyki ze strony swoich sojuszników, a także Demokratów, w związku z wojną z Iranem. Według sondażu NBC przeprowadzonego na początku tego miesiąca 54 procent amerykańskich wyborców jest niezadowolonych ze sposobu, w jaki Trump poradził sobie z wojną.
Podczas gdy wysyłanie sił do Iranu wiąże się z wieloma ryzykami, zdaniem byłych amerykańskich urzędników udana operacja naziemna może postawić Trumpa w idealnej pozycji do negocjacji zakończenia wojny.
Jakie opcje rozważa Trump?
Według dwóch byłych amerykańskich urzędników, Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych od lat formułuje plany ewentualnych operacji naziemnych w ramach różnych rozważanych opcji. Te same programy pomogły ukształtować opcje, które bada Trump, jak twierdzą obecni i byli urzędnicy.
Jedną z takich opcji jest rozmieszczenie sił amerykańskich na południowym wybrzeżu Iranu. Celem takiej operacji byłoby zmniejszenie obecnych zagrożeń Iranu wobec żeglugi morskiej w cieśninie Ormuz.
Statki opuszczające Zatokę Perską muszą przepłynąć przez wyspy Abu Musa i Big Tanab i Little Tanab przed wejściem do cieśniny Ormuz. Iran ma obecność wojskową na tych wyspach, a wyspy te mają istotne strategiczne znaczenie dla Teheranu pod względem kontroli przejścia i żeglugi w cieśninie.
Innym możliwym zastosowaniem amerykańskich sił lądowych może być przejęcie i utrzymanie kontroli nad irańskimi zakładami naftowymi na wyspie Chark.
Jeden z byłych amerykańskich urzędników powiedział: „Wyspa Chark jest absolutnie na stole. Zawsze tak było” - zapewnia.
Według źródeł wdrożenie planu wysokiego ryzyka wymagałoby od armii amerykańskiej osłabienia zdolności wojskowych Iranu wokół cieśniny Ormuz bardziej niż wcześniej.
Według obecnych i byłych urzędników USA najbardziej niebezpieczna opcja dla amerykańskich sił lądowych w Iranie może być jednocześnie najbardziej decydującą opcją wyeliminowania potencjalnego irańskiego zagrożenia nuklearnego.
Opcja ta polega na wysłaniu sił do Iranu w celu znalezienia, odzyskania i zdobycia wzbogaconego uranu.
Aby w pełni odzyskać irańskie zapasy uranu, prawdopodobnie jest kilka miejsc, do których Stany Zjednoczone będą musiały się zwrócić. Rafael Grossi, dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, powiedział na początku tego miesiąca, że około połowa 440-kilogramowych zapasów irańskiego uranu znajduje się w Isfahanie, ale nie jest jasne, czy druga połowa znajdowała się w obiektach Fardu czy Natanz, czy też została uszkodzona lub zniszczona podczas amerykańskich ataków wojskowych w czerwcu ubiegłego roku.
Rozmieszczenie wojsk lądowych?
Przedstawiciele Pentagonu dokonali szczegółowej logistyki wysyłania amerykańskich żołnierzy lądowych do Iranu, podała CBS, powołując się na kilka źródeł.
Podczas gdy Trump bada możliwości kontynuowania konfliktu z Iranem, najwyżsi dowódcy wojskowi złożyli konkretne prośby mające na celu zapewnienie rozmieszczenia wojsk lądowych, podały źródła.
Nie jest jeszcze jasne, w jakich okolicznościach Trump nakaże rozmieszczenie wojsk lądowych do Iranu - podały źródła.
Według źródeł wojsko zorganizowało spotkania, aby przygotować się do tego, jak poradzić sobie z możliwością zatrzymania irańskich żołnierzy i sił paramilitarnych w przypadku decyzji prezydenta o wysłaniu wojsk amerykańskich do Iranu, w tym miejsca, gdzie żołnierze zostaną przeniesieni.
Stany Zjednoczone przygotowują się do rozmieszczenia jednostek z 82. Dywizji Powietrznodesantowej na Bliski Wschód, jak poinformowała CBS. Planowanie obejmuje „Global Response Force” i „Jednostkę Ekspedycyjną Piechoty Morskiej” Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych.
Tysiące marines jest obecnie rozmieszczonych na Bliskim Wschodzie. Trzy okręty wojenne i około 2200 marines z jednostki ekspedycyjnej opuściły Kalifornię na początku tego tygodnia, według dwóch amerykańskich urzędników.
W raporcie stwierdzono, że podczas gdy urzędnicy administracji odmawiają publicznego komentowania możliwych kolejnych kroków, posunięcia te stanowią wysiłek Pentagonu w celu rozszerzenia opcji wojskowych dostępnych dla prezydenta.