Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Nowe lotnisko przy Machu Picchu może potroić liczbę turystów, ekolodzy protestują

Od dawna planuje się budowę nowego lotniska, które znacząco skróci czas dojazdu do Machu Picchu.
Nowe lotnisko, które znacznie skróciłoby czas podróży do Machu Picchu, od dawna jest w planach. Prawo autorskie  Victor He
Prawo autorskie Victor He
Przez Rebecca Ann Hughes
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Od dawna planowane jest nowe lotnisko, które znacząco skróci czas podróży do Machu Picchu.

Machu Picchu to najważniejsza atrakcja turystyczna Peru; w 2024 roku odwiedziło ją ponad 1,5 mln osób.

Ta liczba może jeszcze wzrosnąć już w przyszłym roku, gdy nowy port lotniczy znacznie ułatwi dotarcie do dawnej inkaskiej cytadeli.

Dla turystów to dobra wiadomość – do tego miejsca niezwykle trudno się dostać. Jednak mieszkańcy okolicy i archeolodzy od dawna protestują przeciwko budowie lotniska.

Długa podróż do Machu Picchu

Dziś podróżni, którzy chcą zobaczyć ruiny XV‑wiecznego Machu Picchu, muszą liczyć się z długą drogą.

Większość ląduje na lotnisku w Limie, stolicy Peru, a stamtąd leci lotem krajowym do Cusco. Potem trzeba wsiąść w pociąg lub autobus do Aguas Calientes (Machu Picchu Town). Z miasteczka pozostaje jeszcze 25‑minutowy dojazd autobusem albo wejście pieszo do cytadeli.

Inna opcja to czterodniowy trekking przez Andy.

Dla części turystów ta długa droga jest częścią przeżycia. Cytadelę celowo wzniesiono w ukryciu, wysoko w amazońskim lesie mglistym.

Dla wielu osób tak długa wyprawa jednak po prostu nie wchodzi w grę.

Nowe lotnisko dla Machu Picchu

Plan budowy nowego lotniska, które znacząco skróci czas dojazdu do Machu Picchu, istnieje od lat.

Po dekadach opóźnień, braków finansowania i skandali korupcyjnych prace mogą wreszcie przyspieszyć.

Międzynarodowe lotnisko Chinchero powstanie na obrzeżach Chinchero, historycznego andyjskiego miasta. Dzięki temu podróżni ominą przesiadki w Limie i Cusco.

Oznaczałoby to oszczędność wielu godzin w podróży.

Na budowie jak dotąd niewiele się działo, lecz władze ogłosiły właśnie, że lotnisko ma być gotowe pod koniec 2027 roku.

Nowe lotnisko zagraża dziedzictwu Inków

Według BBC nowe lotnisko ma przyjmować nawet 8 mln pasażerów rocznie i może zwiększyć liczbę odwiedzających region aż o 200 proc.

Zwolennicy podkreślają, że inwestycja da silny impuls gospodarce słabo rozwiniętego regionu – od miejsc pracy na budowie po hotele i usługi turystyczne.

Od początku sprzeciwiają się jej jednak społeczności rdzenne, archeolodzy i obrońcy przyrody, ostrzegając przed zagrożeniami dla kultury i środowiska.

Z powodu nadmiernego napływu turystów w Machu Picchu wprowadzono już dzienne limity odwiedzin, egzekwowane przez rygorystyczny system rezerwacji.

Większa liczba gości jeszcze bardziej obciąży kruche ruiny, ostrzegają archeolodzy. Krytycy zwracają uwagę, że samoloty będą przelatywać nisko nad pobliskim Ollantaytambo i tamtejszym parkiem archeologicznym, co może nieodwracalnie uszkodzić inkaskie pozostałości.

Przeciwnicy lotniska podkreślają też zagrożenia dla okolicznej Świętej Doliny.

Krajobraz, który w XV wieku był sercem największego ówczesnego imperium na świecie, usiany jest inkaskimi drogami, budowlami, systemami irygacyjnymi i kopalnią soli, z których wiele nadal funkcjonuje.

Tereny przeznaczone pod zabudowę bezpośrednio zagrażają temu dziedzictwu.

„To krajobraz ukształtowany przez człowieka, z tarasami i drogami zaprojektowanymi przez Inków” – mówiła w 2019 roku w rozmowie z „Guardianem” Natalia Majluf, peruwiańska historyczka sztuki z Uniwersytetu Cambridge. „Budowa lotniska w tym miejscu by go zniszczyła.”

Nowe lotnisko pogłębi problemy z wodą

Zagrożone są także tradycyjne rolnictwo i przyroda regionu, alarmują obrońcy przyrody.

Jak podaje BBC, odkąd ogłoszono budowę nowego lotniska, rodziny uprawiające kukurydzę w okolicach Chinchero sprzedają swoje pola.

Ruch lotniczy i samochodowy związany z lotniskiem diametralnie odmieni charakter okolicy, a w miejsce gospodarstw rolnych zaczną powstawać hotele i pensjonaty.

Obawy budzi też to, że budowa pogłębi deficyt wody, uszczuplając zlewnię jeziora Piuray, od którego zależy niemal połowa zaopatrzenia Cusco w wodę pitną.

Już dziś lokalny system gospodarki odpadami działa na granicy wydolności, a infrastruktura recyklingu praktycznie nie istnieje.

Przeciwnikom lotniska pozostaje mieć nadzieję, że podobnie jak w minionych dekadach budowa nadal będzie napotykać kolejne przeszkody.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Od dawnych więzień do hoteli pięciogwiazdkowych

Ośrodki ayahuaski przeżywają boom w Hiszpanii, jednym z nielicznych krajów z luką prawną w Europie

„Nasze spokojne życie jest zagrożone”: odwołano festiwal kwitnącej wiśni pod Fuji