Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Skreślcie nas z listy. Dlaczego mieszkańcy słowackiej wsi chcą utraty statusu UNESCO

Vlkolínec znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO od 1993 roku.
Vlkolínec znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO od 1993 roku. Prawo autorskie  © UNESCO - Igor Supuka
Prawo autorskie © UNESCO - Igor Supuka
Przez Dianne Apen-Sadler
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Część mieszkańców uważa, że żyłoby im się lepiej, gdyby wieś wykreślono z tej prestiżowej listy.

Kiedy UNESCO co roku ogłasza najnowsze wpisy na Listę Światowego Dziedzictwa, to zawsze duże wydarzenie.

Setki obiektów czekają wstępnie na swój moment, a znalezienie się na liście oznacza nie tylko większą ochronę, lecz także niemal gwarantuje napływ turystów, którzy przyjeżdżają tu z pieniędzmi do wydania.

To może świetnie służyć lokalnej gospodarce, jednak część mieszkańców uważa, że najazd turystów przynosi więcej problemów niż korzyści.

Mieszkańcy Vlkolínca: „Żyłoby nam się lepiej, gdyby UNESCO skreśliło nas z listy”

Vlkolínec, wieś na Słowacji, położona około trzy godziny jazdy od stolicy, Bratysławy, została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1993 roku.

Uznawany za wyjątkowo dobrze zachowany przykład środkowoeuropejskiej wsi, Vlkolínec przyciąga co roku około 100 tys. odwiedzających swoimi tradycyjnymi drewnianymi domami z bali i dzwonnicą z 1770 roku.

Teraz część mieszkańców chce, by odebrano mu status UNESCO z powodu liczby turystów, którzy przechodząc przez wieś, naruszają ich prywatność.

„Żyłoby nam się lepiej, gdyby UNESCO skreśliło nas z listy” – powiedział Anton Sabucha słowackiemu dziennikowi Denník N.

Spacerujących po sielskiej głównej ulicy turystów witają tabliczki „teren prywatny” i inne komunikaty ostrzegające przed robieniem zdjęć.

Hels Dainty, podróżniczka i cyfrowa nomadka, która relacjonuje swoje wyjazdy na Instagramie, odwiedziła Vlkolínec w listopadzie 2025 roku, po tym jak zobaczyła tę wpisaną na listę UNESCO wieś w przewodniku Lonely Planet.

„Wolę, żeby coś zostało zachowane, nawet jeśli trzeba dla tego znaleźć nowe przeznaczenie i zamienić je w atrakcję turystyczną, niż żeby zmieniło się w miejscowość widmo” – mówi Euronews Travel.

„Cieszę się, że pod pewnymi względami to wciąż żywa, zamieszkana wieś. Radziłabym, żeby ludzie przyjeżdżali poza okresami największego ruchu turystycznego, szanowali życzenia mieszkańców i kupili coś w lokalnym sklepie, żeby okazać wsparcie.”

Czy obiekty z Listy Światowego Dziedzictwa można z niej skreślić?

Od uruchomienia inicjatywy w 1978 roku UNESCO skreśliło z listy tylko trzy obiekty: rezerwat oryksa arabskiego w Omanie, dolinę Łaby w Dreźnie w Niemczech oraz Liverpool Maritime Mercantile City w Wielkiej Brytanii.

We wszystkich tych przypadkach obiekty usunięto z powodu nowych inwestycji w okolicy, a nie na życzenie lokalnych mieszkańców.

Na przykład dolinę Łaby w Dreźnie skreślono po wybudowaniu przeprawy mostowej Waldschlösschen.

„Po wpisaniu obiektu na listę UNESCO jest gotowe pomagać państwom członkowskim zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym, gdy mierzą się z wyzwaniami lub trudnościami w zarządzaniu powierzonymi im obiektami” – mówi rzecznik UNESCO.

„W przypadku Vlkolínca warto zauważyć, że wpis na Listę Światowego Dziedzictwa zwiększa widoczność miejsca. Ostatni wzrost liczby odwiedzających odzwierciedla jednak szersze globalne trendy turystyczne i wzorce podróżowania, a nie jest bezpośrednim skutkiem samego wpisu, do którego doszło ponad trzy dekady temu.

Ogólnie rzecz biorąc, UNESCO wypracowało też konkretne narzędzia do zarządzania presją turystyczną w obiektach z listy. Organizacja zachęca ponadto do stałego dialogu między właściwymi władzami a lokalnymi społecznościami, aby rozwiązywać te problemy w sposób, który chroni wyjątkową wartość danego miejsca, a jednocześnie szanuje potrzeby i dobrostan lokalnych społeczności.”

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

„Hańba narodowa”: lotniska w UK podnoszą opłaty za podwóz, w Europie pozostają darmowe

UE opóźnia wdrożenie systemu kontroli granicznej do września z obawy przed wakacyjnym chaosem

„Napiętnowane miejsce”: dlaczego turyści porzucili „ekskluzywne” atrakcje Rio na rzecz tych faweli