Iran sygnalizuje gotowość do negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Pezeshkian polecił ministrowi spraw zagranicznych przygotowanie "uczciwych i sprawiedliwych rozmów".
Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian ogłosił, że minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi otrzymał polecenie przeprowadzenia "uczciwych i sprawiedliwych negocjacj" ze Stanami Zjednoczonymi.
To pierwszy wyraźny sygnał, że Teheran jest gotów do rozmów, mimo utrzymujących się wysokich napięć w relacjach z Waszyngtonem.
Napięcia nasiliły się po groźbie interwencji militarnej ze strony Donalda Trumpa w reakcji na brutalne stłumienie antyrządowych demonstracji, w których, według doniesień, zginęły tysiące osób.
W tym samym dniu myśliwiec US Navy zestrzelił irańskiego drona zbliżającego się do amerykańskiego lotniskowca, a irańskie szybkie łodzie próbowały zatrzymać statek pod banderą USA w cieśninie Ormuz.
Incydenty te pogorszyły sytuację, ale nie zamknęły drogi do dyplomacji.
Specjalny wysłannik prezydenta Trumpa, Steve Witkoff, ma w tym tygodniu prowadzić rozmowy z irańskimi urzędnikami w Turcji.
Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że do osiągnięcia porozumienia potrzebna jest chęć obu stron.
"Prezydent Trump preferuje dyplomację, ale musi być ku temu gotowy partner"- powiedziała.
Decyzja o rozpoczęciu negocjacji jest znaczącym krokiem dla prezydenta Pezeshkiana, który od tygodni ostrzegał, że sytuacja w kraju wymknęła się spod kontroli.
Jednocześnie wskazuje, że Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zgodził się na rozmowy, mimo że wcześniej je odrzucał.
Turcja oferuje pośrednictwo w rozmowach, a Ankary gotowa jest gościć negocjacje i wspierać proces.
W ewentualnych spotkaniach mogą wziąć udział także ministrowie spraw zagranicznych Kataru, Omanu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Pakistanu.
Irański dyplomata rozmawiał telefonicznie z przedstawicielami Kataru, Turcji, Omanu i Kuwejtu, nie ujawniając miejsca rozmów.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych, Ismail Baghaei, poinformował, że negocjacje odbędą się w najbliższych dniach, a szczegóły wciąż są dopracowywane.
Nie wiadomo, czy Iran i USA osiągną porozumienie.
Program nuklearny Iranu pozostaje kluczowym punktem spornym, a Izrael nadal ostrzega przed jego ożywieniem.