Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rozkwit winiarstwa chłodnego klimatu: zaskakujące kierunki, które trzeba odwiedzić

Peke Eloranta prezentuje kiść winogron z estońskiej winnicy.
Peke Eloranta pokazuje winogrona z winnicy w Estonii. Prawo autorskie  Luscher & Matiesen Muhu Winehouse
Prawo autorskie Luscher & Matiesen Muhu Winehouse
Przez Dianne Apen-Sadler
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W ostatnich dekadach regiony winiarskie przesuwają się coraz dalej na północ. To skutek postępu w hodowli hybrydowych odmian winorośli i zmian klimatu.

Gdy myślisz o winach europejskich, do głowy przychodzą takie miejsca jak Bordeaux, Toskania czy Rioja. To kierunki, do których leci się po słońce.

A jednak w ostatnich latach mapa winiarska się zmienia. Winnice wyrastają w chłodniejszych rejonach północnej Europy.

Powody są dwa: powstanie nowych, odpornych na pogodę odmian hybrydowych oraz wpływ zmian klimatu na przebieg sezonów.

Zmieniają się więc wina, które pijemy. Zmieniają się też miejsca, do których jeździmy na degustacje.

„Miłośnicy wina mogą spróbować czegoś naprawdę wyjątkowego”

Estonia tradycyjnie produkowała wina owocowe i z jagód. W ostatnich dwóch dekadach w całym kraju powstało jednak kilka winnic.

„Winiarstwo w chłodnym klimacie zyskuje coraz większą popularność na całym świecie” – mówi Peke Eloranta, prezes Luscher & Matiesen Muhu Winehouse.

„Jeszcze pięć lat temu estońscy sommelierzy śmiali się ze mnie. Dziś już nie.”

Luscher & Matiesen to jedna z najbardziej na północ położonych winnic na świecie i jedna z nielicznych upraw pod gołym niebem w Estonii. Rośnie tu ok. 2000 krzewów.

Na gospodarstwie enoturystycznym można przenocować w pensjonacie, wziąć udział w zwiedzaniu winnicy, degustacjach, kolacjach z winem, a nawet warsztatach.

„Robimy małe partie, więc goście dostają coś naprawdę niepowtarzalnego. Wino oddaje tutejszy terroir: surowe nordyckie warunki oraz krótkie, chłodniejsze lato. To naprawdę wyjątkowe doznanie” – dodaje Eloranta.

Poza Luscher & Matiesen estońskie winnice odkryjecie na oficjalnym Estońskim Szlaku Wina.

Jak zmiany klimatu napędziły brytyjskie winiarstwo

Choć angielskie winiarstwo sięga czasów rzymskich, prawdziwy rozkwit sceny winiarskiej nastąpił dopiero w latach 80.

Wraz ze zmianą klimatu rośnie liczba dni z temperaturą powyżej 30°C, a okres od początku wegetacji do zbiorów się skraca.

Dziś brytyjskie winnice uprawiają międzynarodowe odmiany, m.in. pinot noir, meunier i chardonnay, co zwiększyło ich popularność.

W całej Wielkiej Brytanii działa ok. 1100 winnic, o 74 więcej niż rok wcześniej, podaje WineGB, branżowe stowarzyszenie producentów i winiarzy.

Choć branża koncentruje się w południowych hrabstwach, takich jak Kent, Essex i West Sussex, winnice pojawiają się już także w Yorkshire.

Rozwój branży to także impuls dla turystyki. W 2023 r. brytyjskie winnice odwiedziło ponad milion osób, wynika z raportu WineGB Tourism 2024.

Widok na winnicę w Totnes w Anglii, między rzędami winorośli.
Widok na winnicę w Totnes w Anglii, między rzędami winorośli. VisitBritain/Sam Barker

2026 r. to także świetny moment na wizytę, bo zbiory 2025 określono jako „znakomite” po najsuchszym lecie w historii pomiarów.

„To może być najlepszy rok w historii dla win spokojnych, zwłaszcza chardonnay i pinot noir z odpowiednich stanowisk. Od czołowych producentów można oczekiwać win na prawdziwie światowym poziomie”. Tak ocenia Stephen Skelton MW, autor raportu ze zbiorów.

„Dobre będą też wina musujące i zapewne trafią na rynek szybciej niż w chłodniejszych rocznikach, co nie jest złe. Można też oczekiwać znacznie lepszych win z bardziej peryferyjnych regionów, co tylko cieszy.”

Choć cieplejsza pogoda, przynajmniej na razie, sprzyja brytyjskiemu winu, szerszy obraz jest o wiele bardziej niepokojący.

W poszczególnych hrabstwach wytyczono różne szlaki winiarskie. Wszystkie zebrano na stronie WineGB.

Gwałtowny rozwój szwedzkiego wina

Szwecja dopiero od niedawna jest na winiarskiej mapie – dopiero w 1999 r. UE uznała ją oficjalnie za kraj winiarski – ale nie przeszkodziło jej to szybko zaznaczyć swoją obecność.

Winnice sięgają po odmiany odporne na chłód, ale nie dziwi, że branża w dużej mierze koncentruje się w najdalej na południe położonym regionie, Skanii, gdzie rośnie ok. 80 proc. krzewów.

Latem 2024 r. region gościł wydarzenie The Swedish Wine Tasting, inspirowane paryską degustacją z 1976 r., w której w ślepych testach zestawiono wina francuskie i kalifornijskie.

Winnica Hällåkra w Skanii, na południu Szwecji
Winnica Hällåkra w Skanii, na południu Szwecji Miriam Preis/imagebank.sweden.se

Podobnie jak w 1976 r., gdy triumfowało wino z hrabstwa Napa, na pierwszym miejscu znalazło się wino szwedzkie, przed klasycznym francuskim chardonnay, a następnie angielskim winem musującym.

Nowe przepisy z połowy 2025 r. dodatkowo wzmocnią scenę winiarską w kraju. Od 1 czerwca legalna jest sprzedaż wprost z winnicy.

Dotąd każdy alkohol powyżej 3,5 proc. można było kupić wyłącznie w państwowej sieci Systembolaget.

Teraz winnice i mikrobrowary mogą sprzedawać swoje produkty bezpośrednio klientom – wino, które zachwyciło was na degustacji, można więc zabrać do domu od razu.

Degustacje i zwiedzanie winnic znajdziecie za pośrednictwem Visit Skåne, regionalnej organizacji turystycznej.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Lecisz do Brazylii? Karnet lotniczy w stylu Interrail pozwoli zwiedzić więcej za mniej

Złoty bruk: Dubaj zapowiada budowę ulicy z prawdziwego złota

Nie wiesz, dokąd się wybrać? Horoskop może pomóc w podjęciu decyzji w 2026