Niemiecka Bundeswehra odnotowuje więcej zgłoszeń dotyczących nadużyć na tle seksualnym. Inspektor generalny Carsten Breuer jest zaniepokojony.
Generalny inspektor Bundeswehry, Carsten Breuer, wewnętrznym rozkazem dziennym wezwał armię do konsekwentnego reagowania na niewłaściwe zachowania o podłożu seksualnym.
Powodem jest rosnąca liczba takich zgłoszeń w szeregach wojska. „Dlatego z wielkim niepokojem obserwuję skalę zgłoszeń dotyczących niewłaściwego zachowania o podłożu seksualnym” – napisał Breuer w rozkazie dziennym, rozesłanym w poniedziałek, jak wynika z informacji tygodnika Spiegel. Podkreślił, że żadna forma zachowań o podłożu seksualnym nie może być w Bundeswehrze tolerowana.
Breuer kieruje swój apel do całej armii. W ubiegłym roku w Bundeswehrze zarejestrowano 430 zgłoszeń dotyczących niewłaściwych zachowań seksualnych. To o 35 więcej niż rok wcześniej, czyli wzrost o nieco mniej niż 9 proc.
W 2023 roku Bundeswehra odnotowała 385 zgłoszeń, w 2024 było ich 395. Dane obejmują różne formy niewłaściwych zachowań – od sprośnych uwag i niechcianych zalotów po przemoc na tle seksualnym. Pod koniec 2025 roku siły zbrojne i Bundeswehra liczyły łącznie ok. 260 tys. ludzi, w tym ok. 184 tys. żołnierek i żołnierzy, a także pracowników cywilnych.
Bundeswehra zaznacza, że na podstawie samych zgłoszeń nie można wnioskować o rzeczywistej częstotliwości takich zdarzeń, ponieważ potencjalna liczba nieujawnionych przypadków nie jest dotąd w pełni znana. Właśnie ten „ciemny obszar” ma przybliżyć trwające obecnie badanie. Ma ono ustalić, jak często w rzeczywistości dochodzi do niewłaściwych zachowań o podłożu seksualnym i dlaczego incydenty mogą nie być zgłaszane.
Breuer w swoim rozkazie dziennym wyraźnie stwierdza, że niewłaściwe zachowania seksualne, niezależnie od formy, nie mogą być akceptowane. Bundeswehra zalicza do tej kategorii wszystkie przestępstwa naruszające wolność seksualną. Obejmuje to zarówno werbalne przekroczenie granic i molestowanie seksualne, jak i poważniejsze przypadki przemocy na tle seksualnym.
59 żołnierzy podejrzanych, 16 już wydalonych ze służby
Ostatnia szeroko nagłośniona sprawa nadużyć w Bundeswehrze dotyczy pułku spadochroniarzy 26 w Zweibrücken, gdzie przez lata miały być tolerowane „problematyczne praktyki”. Zarzuty ciążą obecnie na 59 żołnierzach, co w czerwcu potwierdziła na pytanie Niemieckiej Agencji Prasowej (dpa) rzeczniczka wojsk lądowych. Wśród zarzutów są m.in. niewłaściwe zachowania o podłożu seksualnym, przejawy ekstremizmu oraz naruszenia ustawy o środkach odurzających.
Wobec żołnierzy podjęto już różne działania. W 18 przypadkach nałożono kary dyscyplinarne, w kolejnych 24 toczą się dyscyplinarne postępowania wyjaśniające. Ponadto wszczęto pięć sądowych postępowań dyscyplinarnych. 20 spraw przekazano prokuraturze.
Bundeswehra wyciągnęła też konsekwencje kadrowe: według wojsk lądowych wnioskowano o przeprowadzenie 21 postępowań zwolnieniowych, z czego 16 zostało już zakończonych wydaleniem ze służby. W 17 przypadkach obowiązuje zakaz pełnienia obowiązków służbowych. Do ujawnienia spraw doszło dzięki skargom kierowanym do ówczesnej pełnomocniczki Bundestagu do spraw Bundeswehry, Ewy Högl (SPD). Na początku roku mówiono początkowo o 55 podejrzanych. W reakcji Bundeswehra przygotowała plan działania dla wojsk powietrznodesantowych.
Zobacz także nasz ekskluzywny reportaż z Bundeswehry na Litwie: