Loader
Śledź nas
Reklama

Katar i ZEA: Zatoka nie może polegać tylko na USA w kwestii bezpieczeństwa

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Mała motorówka mija zakotwiczone jednostki w Cieśninie Ormuz niedaleko Bandaru Abbas w Iranie, 11 czerwca 2026 r.
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Mała motorówka mija zakotwiczone statki w Cieśninie Ormuz, u wybrzeży Bandar Abbas w Iranie, 11 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Peter Barabas & Mohamed Elashi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Katar i ZEA wzywają do wzmocnienia obrony Zatoki Perskiej, bo ochrona USA już nie wystarcza. Zaufanie do Iranu to „góra do zdobycia”, a ich gospodarki nie mogą być zakładnikami Teheranu.

Wspólnym głosem Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie przedstawiły swoją wizję bezpieczeństwa regionu Zatoki. W oddzielnych wystąpieniach podkreślono, że państwa regionu muszą dziś wypracować własny sposób postępowania wobec Iranu i na nowo ułożyć współpracę we wszystkich obszarach, ponieważ wojna wciąż niesie poważne konsekwencje.

REKLAMA
REKLAMA

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Kataru, dr Majed Al Ansari, wezwał państwa Zatoki do wzmocnienia obrony, zaznaczając, że nie mogą polegać wyłącznie na Stanach Zjednoczonych, jeśli chodzi o bezpieczeństwo.

„Musimy zrozumieć w Zatoce, że obecność międzynarodowych sił w regionie i strategiczny sojusz z USA są bardzo ważne, ale niewystarczające” – powiedział Al Ansari podczas forum Hili w Abu Zabi w poniedziałek.

„Samowystarczalność w kwestii bezpieczeństwa to jedyna droga naprzód” – dodał. „Tak, potrzebujemy partnerów. Tak, potrzebujemy sojuszników. Ale nie możemy opierać naszego bezpieczeństwa wyłącznie na nich”.

Katar gości największą amerykańską bazę wojskową na Bliskim Wschodzie. Teheran utrzymywał, że jego przedłużające się ataki w pierwszej fazie wojny były wymierzone w interesy USA. Katar konsekwentnie temu zaprzeczał, podkreślając, że irańskie uderzenia trafiały w cele cywilne i gospodarcze na jego terytorium.

Zaufanie to góra, którą będziemy musieli zdobyć

Doradca ds. dyplomatycznych prezydenta ZEA, Anwar Gargasz, powiedział na forum, że region będzie musiał znaleźć sposoby odbudowy relacji z Iranem, ponieważ „geografia nie pozostawia nam alternatywy wobec zaangażowania”. Relacje te, aby odbudować nadwyrężone zaufanie, muszą być oceniane po czynach, a nie po słowach.

„Zaufanie jest górą, na którą będziemy musieli się wspiąć” – stwierdził Gargasz.

„Musimy wyraźnie odróżnić odbudowę niezbędnych, funkcjonalnych relacji z Iranem od odbudowy zaufania, które zostało złamane. Pierwsze jest konieczne. Drugie będzie znacznie trudniejsze” – dodał przedstawiciel ZEA.

Doradca prezydenta ZEA Anwar Gargasz przemawia podczas forum Hili w Abu Zabi, 7 września 2026 r.
Doradca prezydenta ZEA Anwar Gargasz przemawia podczas forum Hili w Abu Zabi, 7 września 2026 r. WAM

Doradca prezydenta ZEA podkreślił, że decyzja Teheranu o zaatakowaniu ZEA i państw Zatoki "które go nie zaatakowały" „nie została podjęta w ciągu 24 czy 48 godzin ani nie była impulsywną reakcją. Była to zaplanowana, dobrowolnie wybrana wojna przeciwko sąsiadom, w jawnym naruszeniu prawa międzynarodowego”.

ZEA przez cały czas wojny utrzymywały, że państwa Zatoki powinny działać wspólnie, w sposób bardziej zdecydowany i zjednoczony, aby przeciwstawić się irańskim atakom oraz skutkom konfliktu.

Zgadzając się ze swoim katarskim odpowiednikiem, Gargasz powiedział, że partnerstwo z Waszyngtonem pozostaje kluczowe. Wojna pokazała jednak, dlaczego państwa Zatoki muszą bardziej zadbać o własną ochronę i dlaczego region potrzebuje mocnych gwarancji, że Iran ponownie nie zaatakuje swoich sąsiadów.

„Nasze bezpieczeństwo jest naszym priorytetem. Kiedy całkowicie polegamy na innych, nie możemy zakładać, że będzie to również ich priorytet” – zaznaczył.

Katar i ZEA mówią jednym głosem w sprawie cieśniny Ormuz

Doradca ds. dyplomatycznych prezydenta ZEA podkreślił stanowczą linię kraju: nie zaakceptuje on sytuacji, w której strategiczną cieśniną Ormuz zarządza jedno państwo. Uznał też za niedopuszczalne, by tankowcom grożono i atakowano je, gdy próbują przepłynąć przez ten kluczowy szlak wodny.

„Nasz eksport energii nie może być brany jako zakładnik, tak samo jak handel i cała działalność gospodarcza” – powiedział Gargasz.

Zgodnie ze stanowiskiem Kataru przedstawiciel ZEA zaznaczył, że żegluga w Ormuz «nie może podlegać przymusowi».

Gargasz poinformował, że ZEA rozbudowują porty na wschodnim wybrzeżu oraz rozwijają rurociągi, linie kolejowe i inne trasy, aby kierować eksport alternatywnymi szlakami, ponieważ gospodarka kraju "nie może być zakładnikiem".

„Swoboda żeglugi nie jest przywilejem, który można przyznać, ani zasadą, którą można renegocjować pod presją” – stwierdził.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Kataru Majed Al Ansari przemawia podczas forum Hili w Abu Zabi, 7 września 2026 r.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Kataru Majed Al Ansari przemawia podczas forum Hili w Abu Zabi, 7 września 2026 r. QNA

Majed Al Ansari z Kataru, nawiązując do słów swojego odpowiednika z ZEA, stwierdził, że "bezpieczeństwo Zatoki jest nierozerwalnie związane z globalnym bezpieczeństwem energetycznym, handlem i żeglugą morską".

Al Ansari podkreślił też "konieczność wzmocnienia Rady Współpracy Zatoki oraz budowy bardziej odpornej regionalnej architektury bezpieczeństwa, opartej na wspólnym bezpieczeństwie, dyplomacji i głębszej współzależności gospodarczej".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Po sześciu miesiącach blokady Hormuzu Katar i ZEA szukają sposobów, by utrzymać eksport LNG

Netanjahu nazywa Katar państwem wrogim, Doha odpiera zarzuty Iranu

QatarEnergy przedłuża anulacje dostaw LNG do listopada przez zakłócenia w cieśninie Ormuz