Loader
Śledź nas
Reklama

Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem Leonem XIV w Watykanie

Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem Leonem XIV.
Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem Leonem XIV. Prawo autorskie  AP Photo/Andrew Medichin / Paweł Głogowski Euronews
Prawo autorskie AP Photo/Andrew Medichin / Paweł Głogowski Euronews
Przez Mateusz Jaronski
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem Leonem XIV w Watykanie. Dla byłego więźnia politycznego to kolejne ważne wydarzenie po uwolnieniu z białoruskiej kolonii karnej.

Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem Leonem XIV w Watykanie.

REKLAMA
REKLAMA

Do rozmowy doszło w środę po audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra.

„Dla każdego katolika spotkanie z papieżem jest szczególnym przeżyciem i doświadczeniem. Jestem niezmiernie wdzięczny za taką możliwość” - powiedział po spotkaniu Poczobut w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

„Czuję spokój. W ostatnich dniach, miesiącach czułem wewnętrzne napięcie. Jestem bardzo wdzięczny papieżowi za ten spokój, który teraz czuję. Będę niedługo wracał na Białoruś, a napięcie wewnętrzne zbierało się. Ostatnie miesiące były bardzo aktywne. Teraz czuję spokój” - dodał.

Dla polskiego dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi to kolejne ważne wydarzenie po kwietniowym uwolnieniu z kolonii karnej, w której spędził ponad pięć lat.

Spotkanie odbyło się w czasie jego wizyty w Rzymie, podczas której zaplanowano również rozmowy z przedstawicielami Stolicy Apostolskiej.

Jednym z nich ma być watykański sekretarz ds. relacji z państwami arcybiskup Paul Richard Gallagher.

Dziś Poczobut może swobodnie mówić o tym, co przeżył w białoruskim więzieniu.

Od marca 2021 roku pozostawał za kratami, a w lutym 2023 roku został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Białoruskie władze zarzuciły mu między innymi rzekome "wzniecanie nienawiści" i "działania przeciwko bezpieczeństwu państwa".

Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.

Przez większość pobytu w kolonii karnej był niemal całkowicie odizolowany od świata zewnętrznego.

Kontakt z rodziną był bardzo ograniczony, a informacje o jego stanie i sytuacji docierały na zewnątrz sporadycznie.

Nie chce zostać na emigracji

W maju Euronews przeprowadziło z Poczobutem ekskluzywną rozmowę.

Wówczas tłumaczył, że planuje powrót na Białoruś.

"Moim obowiązkiem jest być z ludźmi i chronić ludzi" - mówił w rozmowie z Euronews.

To właśnie los Polaków na Białorusi jest jednym z głównych powodów, dla których chce wrócić.

Poczobut uważa, że jego obecność może być ważnym sygnałem dla działaczy Związku Polaków na Białorusi, który od lat funkcjonuje pod presją władz Aleksandra Łukaszenki.

"Ja jadę, żeby bronić swoich ludzi" - podkreślał.

"Pięć minut" do pełnego zniewolenia

Poczobut bardzo krytycznie ocenia sytuację polityczną na Białorusi.

W jego opinii państwo rządzone przez Aleksandra Łukaszenkę znajduje się już niemal na granicy pełnego systemu totalitarnego.

"Dzisiaj Białoruś jest bez pięciu minut państwem totalitarnym” - mówił w ekskluzywnej rozmowie dla Euronews.

Mimo to nie wyklucza zmian. Jego zdaniem poprawa relacji Mińska z Zachodem mogłaby stworzyć pewną przestrzeń dla społeczeństwa obywatelskiego i polskiej mniejszości.

W jego ocenie problem Białorusi ma również wymiar cywilizacyjny.

Geograficznie i kulturowo kraj należy do Europy, jednak jego obecne miejsce na politycznej mapie kontynentu wygląda zupełnie inaczej.

"Dzisiaj Białoruś jest geograficznie częścią Europy, a politycznie faktycznie należy do Azji" - oceniał Poczobut.

Mimo wszystko nie rezygnuje z nadziei na zmianę. Przeciwnie, uważa, że w przyszłości Białoruś może ponownie znaleźć się w europejskiej przestrzeni politycznej.

"Mam nadzieję, że kiedyś Europa w całości, ta geograficzna Europa, będzie też Europą politycznie" - mówił Euronews.

Po wyjściu na wolność Andrzej Poczobut nie przedstawia się jako bohater.

W rozmowie z Euronews podkreślał, że nie uważa się za kogoś lepszego czy odważniejszego od innych.

Jego nazwisko stało się jednak jednym z symboli represji wobec niezależnych środowisk na Białorusi.

Poczobut został odznaczony najważniejszym polskim odznaczeniem - Orderem Orła Białego, a Parlament Europejski przyznał mu Nagrodę im. Sacharowa.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Poczobut dla Euronews: chcę sprawdzić, jak Białoruś się zmieniła

Szefowa PE zaprosiła Andrzeja Poczobuta do Parlamentu Europejskiego

Andrzej Poczobut dla Euronews: w więzieniu byłem pozbawiony człowieczeństwa