UE rozważa największą od ponad dekady reformę podatku tytoniowego: wyższe akcyzy na papierosy oraz minimalne podatki na e‑papierosy, podgrzewany tytoń i saszetki z nikotyną.
Według Komisji Europejskiej obowiązujące przepisy dotyczące wyrobów tytoniowych pomogły ograniczyć palenie papierosów, ale nie nadążają za szybkim rozwojem nowych produktów z nikotyną i marketingu internetowego.
Choć Parlament Europejski w czerwcu 2026 r. nie przyjął formalnej opinii w sprawie tego wniosku, projekt wciąż jest przedmiotem negocjacji w Radzie Unii Europejskiej, gdzie wszystkie 27 państw członkowskich musi jednomyślnie wyrazić zgodę, aby mógł stać się prawem.
Około 24 proc. Europejczyków nadal pali, a co roku w całej Unii sprzedaje się około 300 mld papierosów. Choroby związane z używaniem tytoniu przyczyniają się do około 700 tys. zgonów rocznie i generują szacunkowo 25 mld euro wydatków na opiekę zdrowotną.
Duża część problemu dotyczy młodszych palaczy, którzy sięgają po alternatywne produkty nikotynowe, takie jak papierosy elektroniczne, podgrzewacze tytoniu i saszetki nikotynowe. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 11,6 proc. nastolatków w wieku 13–15 lat w regionie europejskim używa takich produktów. Choć zwykle uważa się je za mniej szkodliwe niż papierosy, eksperci ostrzegają, że nadal wiążą się z ryzykiem, bo zawierają uzależniającą nikotynę i inne szkodliwe substancje.
Proponowana dyrektywa wprowadza minimalne stawki akcyzy dla nowych produktów nikotynowych oraz rozszerza unijny system śledzenia wyrobów tytoniowych na nieprzetworzony tytoń. Komisja przekonuje, że te rozwiązania ograniczą różnice podatkowe między produktami, podniosą ceny wyrobów nikotynowych i pomogą zwalczać nielegalny handel, jako część celu, jakim jest stworzenie „pokolenia wolnego od tytoniu” do 2040 r. Jeśli dyrektywa zostanie zatwierdzona, wzrosną ceny papierosów i wielu alternatywnych produktów nikotynowych, a koszty dla firm tytoniowych znacząco się zwiększą.