Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Urocze czy groźne? Spór o szopy pracze w Niemczech

Zagrożenie czy uroczy futrzak? W ocenie szopa pręgonosego eksperci są mocno podzieleni.
Zagrożenie czy miły, puszysty towarzysz? W przypadku szopa pracza opinie ekspertów są mocno podzielone. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Sonja Issel
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Szop pracz dzieli dziś naukowców i obrońców przyrody: jedni chcą zdecydowanych odstrzałów, inni wolą ochronę siedlisk zamiast polowań.

To debata, która budzi ogromne emocje: jak Niemcy powinny postępować z szopami praczami? Dla wielu ludzi zwierzęta wydają się niegroźne i urocze. Jednak przyrodnicy i naukowcy ostrzegają, że mogą zagrażać rodzimym gatunkom.

REKLAMA
REKLAMA

Nic dziwnego, że strony sporu są mocno spolaryzowane. Badacze zarzucają sobie nawzajem brak rzetelności naukowej. W centrum dyskusji stoi jednak drażliwe pytanie: czy szopy pracze powinno się konsekwentnie tępić – czy nie?

Szopy pracze w Niemczech

Szop pracz pochodzi pierwotnie z Ameryki Północnej. W latach 20. i 30. XX wieku sprowadzano go do Niemiec jako zwierzę futerkowe. Dziś w kraju żyje szacunkowo ponad dwa miliony osobników. Oznacza to, że szop pracz, osiągający do metra długości i ważący niespełna dziesięć kilogramów, należy do najczęściej spotykanych dzikich drapieżnych ssaków w Niemczech.

Badanie realizowane w ramach projektu sieciowego ZOWIAC (Zoonotische und wildtierökologische Auswirkungen invasiver Carnivoren) z 2025 roku pokazuje, że zasięg gatunku rozwija się różnie w poszczególnych regionach. Szczególnie duże zagęszczenie występuje w północnej Hesji i północno-wschodniej Brandenburgii, gdzie populacja zdążyła się już ustabilizować.

W innych częściach kraju, zwłaszcza na południowym zachodzie Niemiec, szop pracz nadal się rozprzestrzenia. Główne ogniska występowania mają związek z historycznymi introdukcjami: w 1934 roku nad Edersee wypuszczono szopy pracze w celach łowieckich, a w 1945 roku z fermy futrzarskiej w Brandenburgii uciekło 25 osobników.

Zagrożenie dla rodzimych gatunków?

Biolog z Frankfurtu, Dorian Dörge, który współuczestniczył m.in. w badaniach nad rozprzestrzenianiem się gatunku, ostrzega, że szopy pracze zagrażają rodzimym gatunkom ptaków, płazów, gadów i nietoperzy. Zwinni wspinacze rabują gniazda, opróżniają budki lęgowe i zjadają między innymi ropuchy zwyczajne, salamandry plamiste i kumaki górskie. „Bez pardonu pustoszą całe kolonie” – mówi Dörge.

Zwinne w terenie: te ssaki to wprawieni łowcy, co wielu obrońcom przyrody spędza sen z powiek.

Inni naukowcy patrzą na to bardziej zniuansowanie. Biolożka z Eberswalde, Michler, podkreśla, że szopy pracze są oportunistami pokarmowymi i jedzą przede wszystkim to, co akurat jest łatwo dostępne. W skali roku mniej więcej połowę ich diety stanowią bezkręgowce, takie jak dżdżownice i ślimaki, około 30 procent – rośliny, a tylko około 20 procent – kręgowce.

Także organizacja Nabu jest sceptyczna wobec pomysłu masowego odstrzału. Szop pracz może lokalnie powodować problemy, na przykład dla czajek czy płazów. Jednak ważniejsza od szeroko zakrojonych polowań jest według niej ochrona dobrze zachowanych siedlisk.

Zabijać czy sterylizować?

Dörge domaga się natomiast wyraźnego nasilenia odstrzału. „Nie możemy dłużej czekać” – podkreśla. Im większa staje się populacja, tym większe jest jego zdaniem zagrożenie dla gatunków chronionych. Dlatego szopy pracze powinny być objęte całorocznymi polowaniami.

Inną drogę testuje projekt pilotażowy w Kassel. Tam szopy pracze mają być odławiane, sterylizowane, a następnie wypuszczane z powrotem na wolność. Właśnie ten ostatni etap budzi jednak na razie wątpliwości prawne, ponieważ w Unii Europejskiej szop pracz figuruje jako gatunek inwazyjny. Z tego powodu projekt został na początku wstrzymany. Rząd federalny, kraje związkowe i instytucje unijne sprawdzają obecnie, czy takie postępowanie jest dopuszczalne.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Włamanie do studia karate: Pijany szop jest seryjnym przestępcą

Włamał się do monopolowego, roztrzaskał butelki, padł w toalecie. Szop pijak robi furorę w sieci

Zełenski zapowiada rekonstrukcję rządu, w tym nowego premiera Ukrainy