Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Cédric Jubillar przyznaje się do zabójstwa żony Delphine w 2020 roku

Gmach sądu w departamencie Tarn w Albi, gdzie skazano Cédrica Jubillara.
Sąd w Albi w departamencie Tarn, gdzie skazano Cédrica Jubillara. Prawo autorskie  Capture écran
Prawo autorskie Capture écran
Przez Jean-Philippe Liabot
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Cédric Jubillar przyznał na piśmie, że brał udział w zabójstwie żony Delphine, która zniknęła w 2020 r.; po latach zaprzeczeń ruszają nowe poszukiwania jej ciała.

Po sześciu latach zaprzeczania Cédric Jubillar przyznał się w liście do swojego adwokata do zabójstwa żony Delphine. 38-letni malarz deklaruje, że jest gotów ujawnić miejsce, gdzie ukrył ciało matki swoich dzieci, dotąd nieodnalezione, aby prawda wreszcie wyszła na jaw.

REKLAMA
REKLAMA

Pierre Debuisson, adwokat Cédrica Jubillara, który otrzymał ten list z wyznaniem, zapowiedział na dziś konferencję prasową „w związku z tym, że klient przyznał mi się do winy i wyraził chęć uznania swojej odpowiedzialności za zniknięcie żony Delphine”.

To przyznanie się do zbrodni oznacza więc zwrot w jego linii obrony, przed procesem apelacyjnym zaplanowanym na wrzesień.

Poza samym wyznaniem Cédric Jubillar twierdzi, że jest gotów wskazać śledczym miejsce, gdzie miał ukryć ciało żony, dotąd nieodnalezione mimo wieloletnich poszukiwań. Jeśli te deklaracje się potwierdzą, mogą doprowadzić do wznowienia śledztwa i wreszcie przynieść odpowiedzi rodzinie młodej kobiety.

Od czerwca 2021 roku Cédric Jubillar przebywa w areszcie w zakładzie karnym w Seysses pod Tuluzą. Ze względów bezpieczeństwa jest tam utrzymywany w całkowitej izolacji.

Zaginięcie, które przerodziło się w jedną z najgłośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat we Francji

Wszystko zaczyna się w środku zimy, w nocy z 15 na 16 grudnia 2020 roku w Cagnac-les-Mines w departamencie Tarn. Delphine Jubillar, 33-letnia pielęgniarka i matka dwojga dzieci, znika w tajemniczych okolicznościach z domu rodzinnego, nie pozostawiając żadnego śladu. Mimo zakrojonych na szeroką skalę przeszukań, społecznych obław i znaczących zasobów technicznych użytych przez żandarmerię, jej ciała nie udaje się odnaleźć.

Bardzo szybko wymiar sprawiedliwości koncentruje się na jej mężu, który trafia w centrum śledztwa, uwikłany w liczne sprzeczności w swoich zeznaniach i podejrzanie zgrany w czasie przebieg wydarzeń.

Tło rodzinne okazuje się wyjątkowo toksyczne: para jest w trakcie rozwodu i przechodzi burzliwą separację. Co więcej, Delphine ułożyła sobie życie na nowo i szykowała się, by zamieszkać ze swoim nowym partnerem, co zdaniem śledczych, a później oskarżenia, stanowiło oczywisty motyw.

Choć sprawa jest niezwykle złożona – bez zidentyfikowanego miejsca zbrodni, bez niepodważalnych dowodów naukowych i bez ciała – oskarżenie opiera się na poważnym, spójnym zestawie poszlak.

Po długim, szeroko relacjonowanym śledztwie Cédric Jubillar trafia ostatecznie przed sąd przysięgłych. W październiku 2025 roku zostaje w pierwszej instancji uznany za winnego i skazany na 30 lat więzienia. Przez całe pięć lat postępowania, aż do tego poniedziałku, trwał w całkowitym milczeniu, a przed sędziami z pasją powtarzał, że jest niewinny.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Tylko w Euronews: Komisja szykuje reformę rozszerzenia UE, by odzyskać inicjatywę

Grecja: rośnie liczba powrotów migrantów, spada liczba nowych przyjazdów

Szczyt NATO w Turcji: dialog, kwestia Cypru i rola Ankary w regionie