Irlandia wszczęła dochodzenie w sprawie zarzutów, że eksport firmy Aughinish Alumina mógł przyczynić się do rozwoju rosyjskiego kompleksu wojskowego.
Wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych, Kaja Kallas, zaapelowała do Irlandii, by wyjaśniła, czy jej dalsza sprzedaż tlenku glinu Rosji pomaga w produkcji rakiet i dronów, które uderzają w Ukrainę.
Sprzedawany w postaci białego proszku tlenek glinu jest podstawowym surowcem do produkcji aluminium – lekkiego metalu powszechnie wykorzystywanego w uzbrojeniu na polu walki.
Kallas rozmawiała o tej sprawie podczas wtorkowego spotkania z minister spraw zagranicznych Irlandii, Helen McEntee, w Dublinie. Spotkała się też z premierem Irlandii Micheálem Martinem.
„Europa musi zamknąć wszystkie luki, zaostrzyć egzekwowanie sankcji i dopilnować, by za naszymi deklaracjami szły czyny” – powiedziała Kallas po rozmowach.
„Żadne europejskie produkty nie powinny trafiać do dronów i rakiet, które zabijają ukraińskich cywilów”.
Moment pojawienia się tych zarzutów jest dla Irlandii szczególnie wrażliwy: do objęcia przez nią półrocznej prezydencji w Radzie UE pozostał niecały miesiąc.
U jej boku minister McEntee poinformowała, że wszczęto dochodzenie dotyczące zakładu Aughinish Alumina, który znalazł się w centrum skandalu, i obiecała przekazać jego wyniki Komisji Europejskiej po zakończeniu postępowania.
„Bardzo jasno podkreśliłam, że nasze wsparcie zdecydowanie jest po stronie Ukrainy” – powiedziała McEntee.
„Dopilnujemy, by wszystkie decyzje, które trzeba będzie podjąć, aby wywrzeć presję na Rosję, miały pełne poparcie Irlandii” – dodała.
Kallas wyraziła zaufanie do dochodzenia prowadzonego przez irlandzki rząd.
„Ważne, byśmy poznali fakty w pełnym wymiarze” – zaznaczyła.
Kryzys wizerunkowy
Wystąpienia w Dublinie padły zaledwie kilka godzin po tym, jak Komisja przedstawiła nowy projekt sankcji gospodarczych wobec Rosji, wymierzony w sprzedaż ropy, banki, firmy kryptowalutowe, rybołówstwo oraz wojskowych, a także inne obszary.
Tlenek glinu nie znalazł się w pakiecie, choć sprzedaż do Rosji aluminium pierwotnego i wyrobów z aluminium już wcześniej zakazano.
Pytana o powód tej decyzji, Kallas przyznała, że część państw członkowskich opowiadała się za unijnym zakazem eksportu tlenku glinu, ale zasugerowała, że w tej sprawie wciąż brakuje jednomyślności. Ukraina także wezwała Unię do szybkiej reakcji w sprawie tego surowca.
„Myślę, że ten przypadek pokazuje, iż powinniśmy się temu przyjrzeć” – stwierdziła Kallas. – „Musimy być kreatywni, opracowując kolejne sankcje, bo naszym celem jest zakończenie tej wojny, a stanie się tak również wtedy, gdy agresorowi zabraknie pieniędzy lub materiałów, by ją kontynuować”.
Irlandia od miesięcy zmaga się z nieprzychylnymi nagłówkami po tym, jak Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP) opublikował w marcu śledztwodotyczące powiązań biznesowych między Aughinish Alumina, największą w Europie rafinerią tlenku glinu, a rosyjską gospodarką.
Z ustaleń wynika, że rozległy zakład na zachodzie Irlandii sprzedaje tlenek glinu rosyjskim hutom należącym do spółki-matki, United Company Rusal. Te z kolei sprzedają metal pośrednikowi, który zaopatruje w aluminium objętych sankcjami producentów zbrojeniowych.
Według OCCRP broń wytwarzana przez tych producentów była używana do zabijania ukraińskich cywilów i ostrzału infrastruktury cywilnej. (Dochodzenie powiązało irlandzki tlenek glinu z rosyjskim pośrednikiem, ale nie z konkretnym produktem).
Aughinish utrzymuje, że jego działalność jest w pełni legalna, ponieważ tlenek glinu nie został objęty sankcjami UE. Firma podaje (źródło w Angielski), że eksport tlenku glinu do Rosji stanowił ok. 45 proc. całej sprzedaży w 2025 roku i spodziewa się podobnego udziału na koniec 2026 roku.
Rząd Irlandii określa Aughinish jako kluczowe ogniwo szerszego łańcucha dostaw i ostrzega, że sankcje zagroziłyby lokalnym miejscom pracy i napędziły inflację.