Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Maja Chwalińska w finale kultowego Rolanda Garrosa. „Jak sen, szczerze”

Polka Maja Chwalińska reaguje po wygraniu meczu półfinałowego w tenisie z Rosjanką Dianą Shnaider na French Open w Paryżu, w czwartek, 4 czerwca 2026 r.
Polka Maja Chwalińska reaguje po wygraniu meczu półfinałowego w tenisie z Rosjanką Dianą Shnaider na French Open w Paryżu, w czwartek, 4 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  (AP Photo/Christophe Ena)
Prawo autorskie (AP Photo/Christophe Ena)
Przez Aleksandra Gałka-Reczko
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Polska tenisistka Maja Chwalińska - jako pierwsze kwalifikantka w historii - dotarła do finału turnieju French Open. W sobotę 6 czerwca zmierzy się w nim z Rosjanką Mirrą Andriejewą.

Nie jest zaskoczeniem, że w półfinale singla kobiet na Roland Garros znalazła się Polka. Mało kto jednak spodziewał się, że będzie to właśnie 24-letnia Maja Chwalińska, która utrzyma się dłużej niż jej bardziej utytułowane rodaczki – czterokrotna zwyciężczyni turnieju Iga Świątek oraz była półfinalistka Australian Open Magda Linette.

REKLAMA
REKLAMA

Tenisistka z Dąbrowy Górniczej rozpoczęła turniej jako 114. rakieta świata, stąd też, by wziąć udział w turnieju Rolanda Garrosa, musiała przechodzić przez kwalifikacje. W głównej drabince pokonała m.in. Qinwen Zheng, Marię Sakkari i Annę Kalinską. W półfinale, rozegranym w czwartek 4 czerwca, 24-latka zwyciężyła w dwóch setach z Rosjanką Dianą Shnaider, co dało jej przepustkę do finału i walki o wielkoszlemowy tytuł.

Dzięki rezultatowi w Paryżu Chwalińska znacznie poprawiła swoją pozycję w rankingu „na żywo”. Obecnie zajmuje 21. miejsce. W przypadku ewentualnej wygranej awansuje na 14. pozycję.

Zobacz fotorelację z półfinałowego meczu Roland Garros - Maja Chwalińska vs. Diana Shnaider:

Po meczu półfinałowym na korcie Philippe-Chatrier Chwalińska udzieliła na korcie emocjonalnego wywiadu, w którym przyznała, że trudno jej znaleźć słowa:

„Jak sen, szczerze. Nie wiem, co się dzieje. Nie wiem, co powiedzieć, przepraszam. Jestem po prostu bardzo szczęśliwa”.

Turniej był dla niej bardzo wymagający fizycznie – rozegrała dziewięć meczy w ciągu trzech tygodni, grała z opatrunkiem na lewej nodze, a podczas półfinału musiała skorzystać z timeoutu medycznego.

Na pytanie o samopoczucie odpowiedziała: Nie czuję się świetnie, nie będę kłamać. Grać dzień po dniu z najlepszymi zawodniczkami na świecie jest bardzo trudne, ale to Wielki Szlem, więc trzeba dawać z siebie wszystko i jeszcze więcej. Nie narzekam” - mówiła w rozmowie na gorąco, tuż po wygranej w półfinałowym meczu ze Shnaider.

Maja Chwalińska martwiła się o pokrycie kosztów hotelu

Sukces Chwalińskiej ma także wymiar finansowy. Przed Rolandem Garrosem zarobki Chwalińskiej wynosiły 864 030 dolarów w całej karierze. Za sam występ w tym turnieju otrzyma 1 624 000 dolarów. Jak podaje serwis "The Tennis Letter", w trakcie turnieju martwiła się o pokrycie kosztów hotelu przy dalszym awansie. Ostatecznie polski sponsor OSHEE pokrył dodatkowe wydatki.

To nie wszystko. Awans do finału oznacza dla Chwalińskiej regularne występy w turniejach rangi WTA 1000 oraz rozstawienie w najważniejszych imprezach sezonu.

Bez wątpienia jest to absolutny przełom w jej sportowej karierze. Maja Chwalińska otwarcie mówiła wcześniej o kontuzji nadgarstka, ale i o zmaganiach z depresją, przez którą wówczas całkowicie przerwała karierę tenisową, by zadbać o zdrowie psychiczne. Nie była wówczas pewna, czy wróci do zawodowego tenisa.

Tusk o "pszczółce Mai" i "rosyjskich rakietach"

Do jej sukcesu odniósł się również premier Donald Tusk, pisząc na platformie X: „Nasza Pszczółka Maja lepsza od rosyjskich rakiet!”.

Finał Roland Garros 2026, w którym Maja Chwalińska zmierzy się z Mirą Andrijewą zaplanowano na sobotę 6 czerwca.

Roland Garros (oficjalnie nazywany French Open) to jeden z czterech najbardziej prestiżowych turniejów tenisowych na świecie i jedyny wielkoszlemowy turniej rozgrywany na nawierzchni ziemnej. Odbywa się cyklicznie na przełomie maja i czerwca na słynnych kortach imienia Rolanda Garrosa w Paryżu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Roland Garros. João Fonseca eliminuje Djokovicia w trzeciej rundzie turnieju

Moda na Roland Garros: złota sukienka Osaki pokazuje, że tenis musi dorosnąć

Alcaraz zwycięzcą najdłużego w historii finału French Open