Projekt ustawy w poniedziałek wieczorem jednomyślnie przyjęło 187 deputowanych Zgromadzenia. Ma chronić nieletnich przed przemocą w szkołach i na zajęciach pozalekcyjnych.
Na przyjęcie tej propozycji ustawy, mającej na celu "zapobieganie przemocy w środowisku szkolnym i walkę z nią", trzeba było czekać do ostatnich minut dnia, ale w końcu została uchwalona w poniedziałek 1 czerwca. Tuż przed północą 187 obecnych w Zgromadzeniu Narodowym deputowanych zagłosowało za tekstem przedstawionym przez Paula Vanniera (La France insoumise) i Violette Spillebout (Ensemble pour la République), podpisanym przez około 150 posłów z różnych ugrupowań politycznych.
"Emocje są ogromne. Ten głos jest przede wszystkim głosem ofiar" – napisała Violette Spillebout na platformie X po głosowaniu. "Jesteśmy z wami" – zwróciła się także do ofiar obecnych na sali obrad, składając dłonie w kształt serca.
"To zwycięstwo należy do ofiar, które odważyły się ujawnić tę przemoc, wywołując potężny ruch wyzwolenia słowa i umożliwiając głębokie zmiany w prawie" – napisał na X jej kolega, wzywając rząd, by jak najszybciej wpisał ten tekst do porządku obrad Senatu. Celem jest, aby ustawa weszła w życie już od roku szkolnego 2026 i "chroniła 12 mln uczniów w naszym kraju".
Po ponad roku prac parlamentarnych przyjęcie tego tekstu jest sukcesem ofiar. "Po raz pierwszy od lat uchwaliliśmy ustawę, która zmienia relacje między państwem a prywatnymi placówkami oświatowymi działającymi na podstawie umowy z państwem" – cieszył się po głosowaniu Paul Vannier.
Głosowanie odbyło się niespełna trzy lata po pierwszych ujawnieniach w aferze Bétharram i dwa miesiące po działaniach ogłoszonych przez władze Paryża w celu walki z nadużyciami seksualnymi podczas zajęć pozalekcyjnych.
Wzmocniona kontrola państwa i certyfikat nieposzlakowanej opinii
Ustawa przewiduje ustanowienie dnia pamięci ofiar, który będzie obchodzony każdego roku 19 listopada. Zakłada także "wydłużenie okresu przedawnienia przestępstwa niezawiadomienia o niektórych czynach przemocy umyślnej, gdy są one popełniane na małoletnich" oraz wprowadza "zakaz kar cielesnych i upokarzających praktyk".
Propozycja ustawy ma wzmocnić działania prewencyjne poprzez wprowadzenie systemu "certyfikatu nieposzlakowanej opinii", który trzeba będzie odnawiać co trzy lata, a także stworzenie czarnej listy osób, których zachowanie zostało uznane za niebezpieczne, co uniemożliwi ich ponowne zatrudnienie w innych placówkach.
Co najważniejsze, tekst "przewiduje wzmocnienie kontroli państwa nad prywatnymi placówkami oświatowymi działającymi na podstawie umowy z państwem", wprowadzając obowiązkową kontrolę raz na pięć lat. Powołana zostanie także akademicka rada szkolnictwa prywatnego, która będzie mogła decydować o wypowiadaniu takich umów.
Bez zniesienia tajemnicy spowiedzi
Odrzucono natomiast przepis, który nakładał na księży obowiązek zgłaszania aktów pedofilii ujawnionych w konfesjonale. Posłowie prawicy i skrajnej prawicy stanowczo się temu sprzeciwiali, argumentując, że byłoby to naruszenie prawa kanonicznego. Złożyli setki poprawek, co początkowo zagroziło przyjęciu całego tekstu, zanim ostatecznie osiągnięto kompromis między poszczególnymi klubami.
Ten przepis został ostatecznie wykreślony, przy wstrzymaniu się od głosu posłów lewicy, co pozwoliło na przyjęcie ustawy. W rozmowie z AFP Paul Vannier wyjaśnił, że zgodził się "na takich warunkach" wstrzymać od głosu, aby umożliwić wejście w życie pozostałych środków już od najbliższego roku szkolnego.
W rozmowie w programie franceinfo biskup Nanterre, Matthieu Rougé, wyraził zadowolenie, że ten zapis został odrzucony. "To tak naprawdę nie był temat tej ustawy, pojawił się w niej trochę na siłę" – tłumaczył, zapewniając, że "zachowanie tajemnicy spowiedzi może sprzyjać wyzwoleniu słowa". Podkreślił jednak wagę przyjęcia tej ustawy, która koncentruje się "na prawdziwych celach".