Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Nadużycia seksualne w paryskiej opiece pozaszkolnej: 35-letni animator przed sądem

Dziedziniec szkolny w Strasburgu, na wschodzie Francji, w poniedziałek 2 listopada 2020 roku.
Dziedziniec szkoły w Strasburgu, na wschodzie Francji, w poniedziałek 2 listopada 2020 roku. Prawo autorskie  AP Photo/Jean-Francois Badias
Prawo autorskie AP Photo/Jean-Francois Badias
Przez Nathan Joubioux
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

We wtorek 26 maja w Paryżu rozpocznie się kolejny proces dotyczący przemocy seksualnej w sektorze opieki pozaszkolnej. Na ławie oskarżonych zasiada 36-letni David G., któremu zarzuca się m.in. napaści seksualne na dzieci w wieku przedszkolnym oraz molestowanie współpracownic.

Drugi proces dotyczący sprawy przemocy fizycznej i seksualnej w paryskim sektorze opieki pozaszkolnej rozpocznie się we wtorek 26 maja.

REKLAMA
REKLAMA

36-letni David G. odpowiada za napaść seksualną na pięcioro dzieci w wieku od 3 do 5 lat, a także za molestowanie seksualne dwóch swoich współpracownic. Kobiety te zeznały, że mężczyzna wykonywał wobec nich agresywne gesty oraz kierował pod ich adresem niestosowne i obraźliwe komentarze.

Jest to pierwszy publiczny proces od momentu ujawnienia pierwszych informacji w sprawie.

Niezależny dziennikarz, który dorabiał jako pracownik w szkole Alphonse-Baudin, został również pozwany bezpośrednio przez cztery kolejne rodziny, które oskarżają go o napaści seksualne na ich dzieci. Tego rodzaju procedura umożliwia skierowanie sprawy do sądu bez udziału prokuratury.

Zarzuty wobec Davida G. obejmują okres od początku roku szkolnego we wrześniu 2024 r. do kwietnia 2025 r. Po otrzymaniu pierwszych sygnałów ostrzegawczych miasto Paryż natychmiast zawiesiło go w obowiązkach, a następnie nie został on już przywrócony do pracy.

Zatrzymany przez policję 24 czerwca, mężczyzna konsekwentnie nie przyznaje się do winy. „Jeśli chodzi o mnie, nic się nie wydarzyło” – powiedział mediom w listopadzie ubiegłego roku, cytowany przez TF1. „Nie było żadnego kontaktu o charakterze intymnym z dziećmi. Moja rola polegała wyłącznie na pracy jako animator – i nic więcej” - dodał.

Sprawa wyszła na jaw, gdy rodzice dwóch dziewczynek zauważyli niepokojące zmiany w zachowaniu swoich dzieci. Późniejsze śledztwo doprowadziło do ujawnienia kolejnych relacji, w których dzieci miały opowiadać, że David G. dotykał ich w okolicach intymnych.

W listopadzie dwoje współpracowników oskarżonego o molestowanie zeznało, że nie zauważyło nic niepokojącego w jego relacjach z dziećmi, poza tym, że „zbyt często brał je na ręce” oraz „czasami zbyt długo przebywał z nimi w toalecie, gdy musiały z niej skorzystać”.

Sam oskarżony przyznał, że naruszał część zasad obowiązujących animatorów, takich jak zakaz sadzania dzieci na kolanach czy ich noszenia. Grozi mu kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości 150 tysięcy euro.

Demonstracja w obronie ofiar

Kolektyw Me Too École wezwał do demonstracji przed paryskim sądem we wtorek. „Nie po to, by robić hałas ani zastępować wymiar sprawiedliwości. Będziemy tam jako wsparcie – dla dzieci, dla rodzin, które odważyły się zabrać głos” – napisano w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Organizacja, powstała po ujawnieniu sprawy przedszkola Alphonse-Baudin, wspiera rodziny, które – jak podkreślają jej członkowie – mierzą się z niewystarczającymi procedurami ochrony, rozmyciem odpowiedzialności między instytucjami oraz poczuciem osamotnienia i braku wsparcia.

„Ten wiec będzie cichy, godny i pełen szacunku wobec wymiaru sprawiedliwości. Nie odwrócimy jednak wzroku, ponieważ żadne dziecko nie powinno bać się chodzić do szkoły” – podkreśla kolektyw Me Too École.

Organizacja zapowiada również rozszerzenie swoich działań, wzywając do wprowadzenia „konkretnych i możliwych do zastosowania w całym kraju rozwiązań”, takich jak obowiązkowe szkolenia dla wszystkich osób pracujących z dziećmi oraz wyznaczenie w każdej placówce szkolnej osoby odpowiedzialnej za ochronę dzieci.

Kolektyw postuluje także utworzenie niezależnego obserwatorium przemocy w szkołach, które monitorowałoby zgłoszenia, prowadzone postępowania oraz działania następcze. Dodatkowo apeluje o coroczne publikowanie anonimowych, ogólnokrajowych danych dotyczących przypadków przemocy w środowisku szkolnym.

Śledztwa i postępowania w szkołach

Na początku maja kolejny nauczyciel stanął przed sądem pod zarzutem molestowania seksualnego i napaści na nieletnich. Proces, który odbywał się za zamkniętymi drzwiami, zakończył się wnioskiem o 18 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok ma zostać ogłoszony 16 czerwca.

Do września w Paryżu zaplanowano jeszcze trzy inne procesy dotyczące przemocy seksualnej w ramach zajęć pozaszkolnych.

Jak poinformowała paryska prokurator Laure Beccuau, od czasu ujawnienia spraw organy ścigania skontrolowały 84 przedszkola, około 20 szkół podstawowych oraz około 10 żłobków.

Na początku kwietnia burmistrz Paryża Emmanuel Grégoire ogłosił zawieszenie 78 pracowników miejskich, w tym 31 w związku z podejrzeniami o przemoc seksualną. Grégoire, który wcześniej pełnił funkcję pierwszego zastępcy Anne Hidalgo odpowiedzialnego za zasoby ludzkie, zapowiedział również szereg działań, w tym utworzenie specjalnej jednostki do zgłaszania przypadków przemocy oraz Centrum Dziecięcego dla ofiar.

Plan, przyjęty 14 kwietnia, oszacowano na 20 milionów euro. Jak podkreślił burmistrz, „musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby chronić dzieci. Przemoc wobec nich jest niedopuszczalna”.

„Systemowa zmowa milczenia”

Emmanuel Grégoire, prowadząc kampanię wyborczą na urząd burmistrza Paryża, w styczniu ubiegłego roku mówił o konieczności „powszechnej świadomości” problemu. W wywiadzie dla BFMTV-RMC skrytykował „poważne zaniedbania” i „niewłaściwie stosowane procedury”, które – jego zdaniem – tworzą „rodzaj systemowej zmowy milczenia”.

Według władz, problem nie ogranicza się wyłącznie do placówek w 11. dzielnicy Paryża.

W środę 20 maja przedłużono areszt tymczasowy 16 osobom pracującym w publicznym przedszkolu Saint-Dominique w 7. dzielnicy Paryża. Podejrzani, w wieku od 18 do 68 lat, są przesłuchiwani w związku z zarzutami obejmującymi zarówno gwałt, jak i inne formy przemocy wobec dzieci.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Nowe dane pokazują, że w UE rośnie liczba przestępstw związanych z przemocą seksualną i gwałtem

UE może wprowadzić jednolitą definicję gwałtu opartą na braku zgody

Nadużycia seksualne w paryskiej opiece pozaszkolnej: 35-letni animator przed sądem