Zełenski zapowiedział działania mające poprawić relacje z Polską. Podczas spotkania w kancelarii omówiono dalszą politykę wobec Warszawy. Zełenski przekazał, że ustalono kilka kroków, które mają przyczynić się do poprawy wzajemnych relacji.
Podczas spotkania poświęconego polityce Ukrainy wobec Warszawy ukraiński przywódca przedstawił plan dalszych kroków, które mają pomóc w odbudowie wzajemnego zaufania.
Jedną z najważniejszych decyzji jest zapowiedź "otwarcia archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego dotyczących tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku". Zełenski poinformował również, że Ukraina wyda kolejne zgody na prowadzenie poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. Prace te mają być realizowane we współpracy ze stroną polską.
W rozmowach uczestniczyli m.in. minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow. Zełenski zapowiedział także rozszerzenie działań ukraińskiego IPN oraz zwiększenie wsparcia dla tej instytucji.
Spór o Wołyń i UPA pogorszył relacje Warszawy i Kijowa
Decyzje ukraińskiego prezydenta pojawiły się po miesiącach napięć między Polską a Ukrainą. Ich powodem był m.in. spór dotyczący kwestii historycznych, w tym upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Kontrowersje wywołała decyzja o nadaniu przez Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
W Polsce krok ten spotkał się z krytyką przedstawicieli władz. Negatywnie ocenili go m.in. premier Donald Tusk oraz szef resortu obrony oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Do sprawy odniósł się również prezydent Karol Nawrocki, który poinformował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ukraiński prezydent zwrócił następnie odznaczenie do Warszawy.
Spór doprowadził także do kolejnych symbolicznych gestów. Z ukraińskich odznaczeń zrezygnowali byli prezydenci Ukrainy Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko. Swoje polskie odznaczenia zwracali również niektórzy ukraińscy politycy i przedstawiciele władz. W Polsce decyzje o oddaniu ukraińskich wyróżnień zapowiedzieli m.in. politycy opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości.
Tusk: „Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu”
Mimo trudności obie strony podkreślają znaczenie współpracy wobec zagrożenia ze strony Rosji. Podczas spotkania na marginesie szczytu NATO w Ankarze prezydent Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski rozmawiali o przyszłości relacji obu państw. Polski przywódca zaznaczył, że Warszawa i Kijów podobnie oceniają zagrożenia dla bezpieczeństwa, jednak kwestie historyczne nadal wymagają dalszych rozmów.
Na najnowsze zapowiedzi Zełenskiego zareagował premier Donald Tusk. Szef rządu pozytywnie ocenił deklaracje ukraińskiego prezydenta i podkreślił gotowość Polski do dalszego dialogu.
„Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu w sprawach, które nas łączą i tych, które nas dziś dzielą” – przekazał Tusk na X.
Do decyzji ukraińskiego przywódcy odniósł się również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Ocenił, że każda inicjatywa mogąca przyczynić się do rozwiązania trudnych kwestii między Polską a Ukrainą zasługuje na uwagę. Podkreślił, że zapowiedzi dotyczące otwarcia archiwów, ekshumacji oraz dalszego dialogu powinny przełożyć się na konkretne działania.
Najnowsze decyzje Kijowa mogą stać się początkiem kolejnego etapu rozmów między państwami. Otwarcie archiwów, nowe możliwości prowadzenia ekshumacji oraz rozwój kontaktów między społeczeństwami mają pomóc w wyjaśnieniu trudnej przeszłości i budowaniu dalszej współpracy.