Od lipca Bundeswehra wstrzymuje awanse na stopnie podoficerskie. To część głębokiej reformy systemu, która może zmienić kariery, pensje i szanse awansu wielu żołnierzy.
Od 1 lipca tego roku ma wejść w życie tymczasowe wstrzymanie awansów na stopnie podoficerskie w niemieckiej armii. Chodzi konkretnie o Hauptfeldwebel i Hauptbootsleute, w Polsce to stopień podoficerski starszego sierżanta. Niemieckie ministerstwo obrony poinformowało o zamiarach w miniony weekend. Powodem jest, jak wyjaśnia resort, gruntowna przebudowa systemu awansów.
Część wojskowych nadal będzie mogła awansować na kolejny stopień. Wiele awansów może się jednak opóźnić co najmniej do 2027 roku, dopóki nie zostanie opracowany nowy system awansowania.
Stowarzyszenie BundeswehrVerband z niepokojem zareagowało na tę decyzję i stwierdziło, że ma ona "potencjał ogromnej katastrofy”. Nowy system ocen może bowiem oznaczać, że w przyszłości znacznie mniej żołnierzy osiągnie najwyższe stopnie podoficerskie, co odbije się na ich wynagrodzeniu, planowaniu kariery i wysokości emerytury.
Działanie "przeciwieństwem przywództwa opartego na szacunku"
Decyzję ogłoszono w miniony weekend w mediach społecznościowych, w poście na Instagramie, w którym podkreślano między innymi: "Nie chcieliśmy, żebyście dowiedzieli się o tym z prasy" oraz hasło "Truppe First". Stowarzyszenie BundeswehrVerband krytykuje sposób komunikacji resortu i podkreśla, że "takie postępowanie jest przeciwieństwem ‘wertschätzender Führung'" zwracając uwagę, iż "wciąż pozostaje bez odpowiedzi mnóstwo pytań".
Związek pyta, dlaczego ministerstwo obrony reaguje dopiero teraz na orzecznictwo z lipca 2025 roku i czy istnieje już konkretny plan wdrożenia nowych zasad od stycznia 2027 roku. Nie jest też jasne, czy Hauptfeldwebel i Hauptbootsleute, których awans był już zaplanowany, będą mogli później bezpiecznie go nadrobić lub czy w przyszłości nie zostaną nawet zmuszeni do zmiany miejsca służby. Organizacja podnosi ponadto kwestię, według jakich kryteriów mają być w przyszłości przyznawane awanse i czy dotąd w wystarczającym stopniu brano pod uwagę przydatność, wyniki i kwalifikacje. Zdaniem związku w grę wchodzą również możliwe skutki dla innych ścieżek kariery, na przykład wśród oficerów.
Powodem wstrzymania awansów jest dotychczasowa praktyka Bundeswehry, w której wiele awansów w armii zależało przede wszystkim od stażu służby. W praktyce oznaczało to, że kto służył odpowiednio długo, często awansował niemal automatycznie.
Właśnie ten system chcą teraz zmienić ministerstwo obrony i generalny inspektor Bundeswehry, Carsten Breuer. W przyszłości większą rolę ma odgrywać zasada merytokracji, a więc oceny służbowe, przydatność i faktyczny zakres odpowiedzialności na zajmowanym stanowisku.
Dodatkowym impulsem była także kwestia prawna, gdyż orzeczenie sądu z lipca 2025 roku, wydane przez Wyższy Sąd Administracyjny Nadrenii Północnej-Westfalii, zakwestionowało dotychczasową praktykę. Wskazano w nim, że awanse i obsada stanowisk służbowych nie zawsze były wystarczająco powiązane z wynikami. Zdaniem sądu tak sztywne okresy oczekiwania sztucznie zawężają krąg kandydatów i uniemożliwiają prawdziwą "selekcję najlepszych". Staż służby można co prawda brać pod uwagę, ale nie powinien być kryterium decydującym.
Według doniesień ministerstwo uznało w związku z tym, że musi od podstaw przygotować całą systematykę awansów.
"Kręgosłup" Bundeswehry
Podoficerzy uchodzą za kręgosłup Bundeswehry. Należą do korpusu wyższych podoficerów z obowiązkami dowódczymi i w wielu jednostkach wykonują kluczowe zadania w codziennym funkcjonowaniu armii. Obejmuje to między innymi szkolenie żołnierzy, dowodzenie drużynami lub plutonami, organizację służby oraz odpowiedzialność za sprzęt i pojazdy.
Wielu pracuje też jako specjaliści, na przykład jako dowódcy czołgów, eksperci IT czy ratownicy medyczni. Sama Bundeswehra opisuje ich jako "wojskowych przełożonych" o szczególnej odpowiedzialności za szkolenie, dowodzenie i gotowość bojową. Do korpusu należą między innymi niemieckie stopnie Feldwebel, Oberfeldwebel, Hauptfeldwebel, Stabsfeldwebel i Oberstabsfeldwebel (odpowiedniki, zależne od rodzaju jednostki, stopnia sierżanta sztabowego w Wojsku Polskim).
Historia stopni "feldwebel" sięga kilku stuleci wstecz. Określenie to pojawiło się już w XVI wieku w wojskach Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Wówczas feldwebel pełnił rolę swoistego "oficera porządkowego i nadzorczego" w oddziale, odpowiedzialnego za dyscyplinę, szyk bojowy i szkolenie żołnierzy. Nazwa prawdopodobnie wywodzi się od słów "Feld" (pole) i "Weibel:, historycznego określenia nadzorcy lub woźnego sądowego.
Zwłaszcza w armii pruskiej rola feldwebla z czasem znacząco wzrosła. W XVIII i XIX wieku uchodził on za kluczową postać dowódczą między szeregowymi żołnierzami a oficerami. Feldwebelowie odpowiadali za musztrę, dyscyplinę i praktyczną organizację codziennej służby.
Także w Wehrmachcie korpus feldwebli odgrywał centralną rolę. Po II wojnie światowej Bundeswehra ponownie wprowadziła ten stopień w 1955 roku, dostosowując system do koncepcji "wewnętrznego kierownictwa" i "obywatela w mundurze". Dziś Bundeswehra postrzega feldwebli nie przede wszystkim jako strażników dyscypliny, lecz jako kadrę dowódczą i specjalistów o dużej odpowiedzialności merytorycznej.