Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rozwścieczeni krewni podpalili kongijski szpital leczenia eboli

Atak na szpital w DRK po sporze o pochówek osoby podejrzanej o zakażenie ebolą.
Atak na szpital w DRK po sporze o pochówek osoby podejrzanej o zakażenie ebolą. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Anna Flori
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Odmowa wydania ciała osoby zakażonej ebolą zakończyła się atakiem na szpital w Demokratycznej Republice Konga. W czasie zamieszek podpalono część placówki, a personel został zaatakowany.

Mieszkańcy wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, gdzie koncentruje się obecnie afrykańska epidemia eboli, wystąpili przeciwko procedurom sanitarnym obowiązującym w szpitalu.

REKLAMA
REKLAMA

Rodzina zmarłego mężczyzny chciała odebrać jego ciało i zorganizować tradycyjny pochówek. Personel medyczny odmówił, gdyż w przypadku osób zakażonych ebolą obowiązują szczególne zasady postępowania, ponieważ zwłoki mogą pozostawać źródłem zakażenia.

Decyzja wywołała gwałtowną reakcję.

Rozgniewani bliscy i mieszkańcy podpalili szpital polowy oraz zaatakowali personel, rzucając kamieniami.

Kiedy na miejsce dotarły służby porządkowe, jeden z pracowników organizacji humanitarnej był ranny.

Ciało zmarłego, które rodzina próbowała odzyskać, spłonęło podczas pożaru jednego z namiotów.

Rodzina twierdzi, że młody mężczyzna nie chorował na ebolę

Zmarły był rozpoznawalną postacią w okolicy. Grał w lokalnych drużynach i uchodził za obiecującego piłkarza.

Według rodziny nie zaraził się ebolą, lecz zmarł na tyfus.

Bliscy przekonują, że zwyczajowy pogrzeb nie stanowiłby zagrożenia dla mieszkańców.

Personel medyczny podtrzymuje jednak, że mężczyzna był zakażony wirusem.

Lekarze wskazują, że tradycyjne ceremonie pogrzebowe, podczas których dochodzi do kontaktu ze zwłokami, należą do głównych dróg rozprzestrzeniania się choroby.

Z tego powodu ciało nie zostało wydane rodzinie. Takie wyjaśnienia nie uspokoiły sytuacji.

Nie wierzą w istnienie eboli

Jak relacjonował lokalny polityk w rozmowie z brytyjskimi mediami, część mieszkańców nie uznaje istnienia eboli i nie ufa działaniom organizacji pomocowych.

W ich opinii informacje o epidemii mają służyć pozyskiwaniu zagranicznych środków finansowych.

Według rozmówcy problem pogłębia ograniczony dostęp do informacji na słabo zaludnionych terenach kraju.

Istotną rolę odgrywają również lokalne przekonania i silnie zakorzenione zwyczaje.

Zaatakowany szpital znajduje się niedaleko miasta Bunia, w prowincji Ituri - regionie obecnie najmocniej dotkniętym epidemią.

Od początku obecnej fali zachorowań odnotowano już 130 ofiar śmiertelnych.

W obiegu znajduje się szczep wirusa, wobec którego nie opracowano jeszcze szczepionki.

Światu nie grozi pandemia

Specjaliści od chorób zakaźnych uspokajają, że mimo wzrostu liczby przypadków nie ma podstaw do porównywania obecnej sytuacji z pandemią COVID-19.

Ebola rozprzestrzenia się inaczej i znacznie trudniej dochodzi do masowej transmisji między ludźmi.

Choć pojedyncze przypadki wykryto również poza Afryką, eksperci nie przewidują scenariusza globalnej pandemii.

Mimo to Światowa Organizacja Zdrowia zdecydowała o ogłoszeniu międzynarodowego stanu zagrożenia zdrowia publicznego, aby przyspieszyć działania ograniczające rozwój epidemii.

Obecnie dostępne są zarówno procedury pozwalające skuteczniej izolować ogniska zakażeń, jak i leczenie dla większości wariantów wirusa.

Dzięki temu śmiertelność choroby wyraźnie spadła.

Ebola pozostaje jednak jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych i nadal jest objęta szczególnym nadzorem międzynarodowym.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Od kontroli na lotniskach po odwołane loty: jak Europa powinna reagować na najnowszy wybuch Eboli

Epidemia eboli w Kongo: WHO głęboko zaniepokojona skalą i tempem epidemii

Rozwścieczeni krewni podpalili kongijski szpital leczenia eboli