Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Armia 500 tysięcy: Polska przyspiesza budowę sił zbrojnych

Armia 500 tysięcy. Nowy model rezerw Wojska Polskiego
Armia 500 tysięcy. Nowy model rezerw Wojska Polskiego Prawo autorskie  Ministerstwo Obrony Narodowej
Prawo autorskie Ministerstwo Obrony Narodowej
Przez Glogowski Pawel
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Polski rząd ogłosił jedną z największych zmian w organizacji obronności od zakończenia zimnej wojny — plan utworzenia sił zbrojnych liczących 500 tysięcy żołnierzy, które mają być gotowe do szybkiej mobilizacji w razie kryzysu.

Minister obrony narodowej i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił na konferencji prasowej w Sztabie Generalnym, że projekt „Armia 500” łączy wojsko zawodowe, formacje Wojsk Obrony Terytorialnej i nową rezerwę wysokiej gotowości. To właśnie dzięki tej rezerwie – dobrowolnej i otwartej na kobiety i mężczyzn – Polska ma być w stanie zgromadzić w razie potrzeby pół miliona wyszkolonych i zdolnych do walki osób.

"Rok 2026 dla nas wszystkich będzie rokiem rezerw, rokiem rezerwistów, rokiem zmian w rezerwie. Naszą ambicją jest armia 500. Armia 500 tysięcy, gdzie wielką część będą stanowili również ci, którzy będą w rezerwie najwyższej gotowości. Wypowiadając tę formułę „armia 500”, mówimy o zdolności zarówno trzystutysięcznej armii zawodowej – regularnej, która będzie cały czas w pełnej gotowości. Mówimy o kolejnej grupie setek tysięcy osób, które będą w gotowości jako rezerwiści. W różnej gotowości – bo mamy rezerwę zarówno aktywną, jak i pasywną, i rezerwę w tej aktywnej – tzw. wysokiej gotowości, która będzie częściej ćwiczyć, będzie częściej użyteczna, ale będzie też wielkim sygnałem dla tych, którzy chcieliby zagrażać naszemu bezpieczeństwu." - mówił podczas konferencji mówił szef MON.

Konferencja Sztabu Generalnego WP, 09.02.2026

„Armia 500”. Nowa rezerwa i program „wGotowości”

W marcu rusza kolejna duża edycja powszechnych szkoleń obronnych „wGotowości”, które mają przygotować kolejnych uczestników do służby rezerwowej. To kontynuacja pilotażowego programu, który w 2025 r. przeszkolił już ponad 16 000 osób.

W centrum strategii znajdzie się tzw. rezerwa wysokiej gotowości – formuła, która ma łączyć elementy regularnego szkolenia z elastycznymi formami służby. Rezerwiści będą trenować regularnie, ale na zasadzie dobrowolności; za uczestnictwo w ćwiczeniach mają otrzymywać wynagrodzenia oraz dostęp do kursów i szkoleń, a także wybierać dogodny dla siebie termin szkolenia i jednostkę, w której chcą służyć.

Generał Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego WP, zaznaczył również, że szkolenia zostaną dostosowane do potrzeb żołnierzy rezerwy. Każdy rezerwista będzie zobowiązany do odbycia co najmniej ośmiu dni szkoleniowych w ciągu roku, a dodatkowo przejdzie tzw. mobilization day check – test gotowości, polegający na sprawdzeniu, czy w razie wezwania jest w stanie szybko stawić się w jednostce z wymaganym wyposażeniem.

Resort planuje również powołanie tzw. szkół podchorążych rezerwy, które umożliwią osobom niezwiązanym zawodowo z armią zdobycie odpowiedniego przeszkolenia i uzyskanie stopnia podporucznika rezerwy. Proces kształcenia oficera rezerwy ma trwać trzy lata i obejmować co najmniej 139 dni szkoleniowych, w tym szkolenie podstawowe oraz oficerskie.

Według resortu obrony, zaangażowanie w rezerwę ma łączyć prestiż z konkretnymi korzyściami, dając jednocześnie przestrzeń do zdobywania nowych kompetencji i rozwoju.

 wicepremier W. Kosiniak-Kamysz i wiceminister Cezary Tomczyk
wicepremier W. Kosiniak-Kamysz i wiceminister Cezary Tomczyk Ministerstwo Obrony Narodowej

„Armia 500”. Około 40 tysięcy Polaków przeszkolonych w 2026 r.

To pierwsze w Polsce przedsięwzięcie na tak dużą skalę, które daje wszystkim osobom pełnoletnim możliwość zdobycia praktycznych kompetencji potrzebnych w sytuacjach kryzysowych. Jak mówił na konferencji sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk, jego celem jest trwałe wpisanie Powszechnych Dobrowolnych Szkoleń Obronnych w system bezpieczeństwa państwa, realizowanego corocznie i systematycznie wzmacniającego potencjał obronny Polski.

"Te szkolenia będą trwały przez cały rok i zakończą się 21 listopada. Chcemy w tym roku zwielokrotnić liczbę tych, którzy będą mogli być przeszkoleni. Jeżeli chodzi o szkolenia indywidualne szacujemy, że przeszkoli się około 30 tysięcy dorosłych obywateli. Jeżeli chodzi o szkolenia grupowe to zakładamy, że będzie to około 40 tysięcy Polaków. (…) Najważniejsze z naszej perspektywy jest to, żeby budować realne poczucie sprawczości i pewności siebie w sytuacjach kryzysowych u każdego polskiego obywatela i u każdej polskiej obywatelki. Jest to kluczowe z punktu widzenia państwa".

Resort przygotował aplikację „Wgotowości” - bezpłatne narzędzie, które jest uzupełnieniem aplikacji mObywatel. Nowa aplikacja oferuje pełen pakiet informacji i materiałów edukacyjnych. To właśnie tam znajduje się tzw. cyfrowa wiedza obronna — czyli wiedza o bezpieczeństwie i odporności państwa.

Strategiczne i demograficzne wyzwania

Kosiniak-Kamysz zaznacza, że zmiany demograficzne w Polsce sprawiają, iż tradycyjna rekrutacja do wojska nie wystarczy, by utrzymać potencjał obronny kraju. Stąd pomysł, by większa część sił zbrojnych opierała się właśnie na wyszkolonych rezerwistach gotowych do szybkiej mobilizacji.

Część ekspertów podkreśla, że taki model odpowiada współczesnym trendom w NATO, gdzie państwa starają się łączyć profesjonalne siły stałe z elastycznymi strukturami rezerw. Inni wskazują, że wyzwaniem pozostaje finansowanie i logistyczne utrzymanie tak licznej armii, szczególnie w kontekście intensywnej modernizacji technicznej.

Decyzja Warszawy o zwiększeniu potencjału obronnego jest osadzona w szerszym kontekście rosnących napięć z Rosją i niestabilnością w regionie Europy Wschodniej. Polska konsekwentnie zwiększa wydatki na obronę i rozwija współpracę z sojusznikami z NATO, starając się budować zdolności odstraszania.

Koncepcja „Armii 500” ma więc służyć nie tylko wzmocnieniu obrony własnej, ale też wysłaniu sygnału strategicznego do potencjalnych przeciwników, że Polska jest przygotowana i zdolna zmobilizować znaczne siły w krótkim czasie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

„Ich ofiara miała znaczenie” – rodziny poległych z Polski odpowiadają Trumpowi

Polska. Ruszył pierwszy turnus Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej

"Krasnoludki tego nie zrobią". Czy Polska jest gotowa na konflikt zbrojny?