Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump: Chiny nie korzystają z energii wiatrowej, a mają największą farmę wiatrową świata

Prezydent USA Donald Trump opuszcza salę prasową im. Jamesa Brady’ego po rozmowie z dziennikarzami w Białym Domu w Waszyngtonie, we wtorek, 20 stycznia 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump opuszcza Salę Briefingową im. Jamesa Brady'ego w Białym Domu po rozmowie z dziennikarzami. Waszyngton, wtorek, 20 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Liam Gilliver
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Trump wykorzystał Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, by nasilić ataki na energetykę odnawialną. Czy cokolwiek, co mówił, było zgodne z faktami?

Donald Trump wciągnął Chiny w swoje ostre ataki na energetykę wiatrową i nazwał kraje kupujące turbiny wiatrowe „głupimi”.

Wczoraj (21 stycznia) podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos prezydent USA wygłosił szereg wątpliwych tez dotyczących Grenlandii, NATO i energii odnawialnej.

Trump konsekwentnie krytykował transformację energetyczną, nazywając energetykę wiatrową i słoneczną „oszustwem stulecia”, a jednocześnie utrzymując USA w roli największego producenta paliw kopalnych na świecie. W ubiegłym roku administracja USA wstrzymała dzierżawy dla wszystkich morskich projektów wiatrowych w kraju, powołując się na kwestie bezpieczeństwa narodowego, a obecnie jest uwikłana w spór sądowy z duńską firmą energetyczną Ørsted.

Co Trump mówił o energetyce wiatrowej w Davos

W trzecim dniu forum Trump stwierdził, że Chiny produkują „niemal wszystkie” turbiny wiatrowe na świecie, które wciąż nazywa „wiatrakami”.

„Nie udało mi się znaleźć w Chinach żadnych farm wiatrowych” – mówił podczas przemówienia trwającego ponad godzinę. „Pomyśleliście o tym? To dobry punkt widzenia. Chiny są bardzo sprytne. Produkują [turbiny wiatrowe].”

Trump twierdził dalej, że Chiny sprzedają turbiny wiatrowe innym krajom za „fortunę”. „Sprzedają je głupim, którzy je kupują, a sami ich nie używają” – dodał.

Chiny odpowiadają na słowa Trumpa o wiatrowej energetyce

Guo Jiakun, rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych, szybko odrzucił te twierdzenia. Na dzisiejszej (22 stycznia) konferencji prasowej powiedział: „Wysiłki Chin na rzecz walki ze zmianą klimatu oraz rozwoju i wdrażania energii odnawialnej na świecie są dla wszystkich oczywiste.”

„Jako odpowiedzialny kraj rozwijający się Chiny są gotowe współpracować ze wszystkimi stronami, by dalej promować globalną transformację ekologiczną i niskoemisyjną.”

Czy Chiny lekceważą zieloną energię?

Według think tanku energetycznego Ember, produkcja energii z wiatru w Chinach w 2024 r. stanowiła 40 proc. globalnej generacji wiatrowej, mimo wzrostu wytwarzania z paliw kopalnych.

W 2025 r. kraj osiągnął kolejny kamień milowy w transformacji energetycznej: w kwietniu energia z wiatru i słońca łącznie dostarczyła ponad jedną czwartą (26 proc.) elektryczności w Chinach. To więcej niż rekord 23,7 proc. ustanowiony miesiąc wcześniej, w marcu 2025 r.

Jednocześnie w pierwszych czterech miesiącach 2025 r. wytwarzanie energii z paliw kopalnych spadło o 3,6 proc. rok do roku. Z analiz Energy and Climate Intelligence Unit (ECIU) wynika, że Chiny są obecnie na etapie względnego „decouplingu” – czyli sytuacji, w której emisje rosną wolniej niż PKB.

W latach 2015–2023 emisje oparte na konsumpcji wzrosły o 24 proc., podczas gdy PKB zwiększył się w tym czasie o ponad 50 proc.

„Coraz więcej wskazuje na to, że emisje z sektora energetycznego i transportu osiągnęły już szczyt” – czytamy w raporcie.

Rozsprzężenie w Chinach następuje w momencie, gdy kraj przewodzi wyścigowi w rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE): w budowie jest już 180 GW projektów słonecznych i 159 GW wiatrowych. To niemal dwa razy więcej niż reszta świata razem wzięta i wystarczyłoby do zasilenia całej Korei Południowej, wynika z danych Global Energy Monitor.

Największa farma wiatrowa na świecie

Mimo że Trump utrzymuje, iż w Chinach nie widać turbin wiatrowych, właśnie tam znajduje się największa na świecie farma wiatrowa, a widać ją nawet z kosmosu.

Farma Gansu powstaje na rozległym pustynnym obszarze zachodniego Gansu. Budowę rozpoczęto w 2009 r., a pierwszy etap ukończono rok później. Już teraz działa tam ponad 7 tys. turbin.

Po zakończeniu budowy jej moc zainstalowana ma wynieść 20 GW, co wystarczy do zasilenia ok. 15 mln domów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

„Po złej stronie historii”: raport łączy kraje blokujące odejście od paliw kopalnych z czołowymi trucicielami

Energia słoneczna i wiatrowa po raz pierwszy w UE wyprzedziły paliwa kopalne. Czy sieć nadąży?

Nowy kalkulator pokazuje dokładnie, ile szkód dla środowiska powodują wyszukiwania w internecie