Loader
Śledź nas
Reklama

Afera w środowisku naukowym! W tle oskarżenia o plagiaty, dyskryminacja rasowa i śmierć profesora

Podczas czuwania zorganizowanego przez Stand Up to Racism w Londynie 17 sierpnia 2026 trzymano tablicę upamiętniającą zmarłego prof. Jasona Ardaya z Uniwersytetu Cambridge.
Transparent podczas czuwania zorganizowanego przez Stand Up to Racism ku pamięci zmarłego profesora Uniwersytetu Cambridge Jasona Ardaya, Londyn, 17 sierpnia 2026 -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Śmierć 41-letniego profesora Cambridge Jasona Ardaya wywołała nowe kontrowersje wokół zarzutów o plagiat, które doprowadziły go do rezygnacji ze stanowiska. Naukowiec, który nagłaśniał oskarżenia, został zawieszony przez uniwersytet w Gandawie.

Belgijski Uniwersytet w Gandawie zawiesił w czwartek amerykańskiego naukowca, który stał na czele oskarżeń o plagiat wobec Jasona Ardaya, byłego profesora Uniwersytetu w Cambridge. Kilka dni wcześniej Arday został znaleziony martwy. Do jego śmierci doszło po tym, jak zrezygnował z pracy naukowej w związku ze skandalem.

REKLAMA
REKLAMA

Nathan Cofnas, określający się mianem „realisty rasowego”, który sam stracił posadę na Uniwersytecie w Cambridge dwa lata temu, napisał w serwisie X: „Uniwersytet w Gandawie właśnie mnie zawiesił. Niemal na pewno mnie zwolnią”.

Uniwersytet w Gandawie nie wymienił Cofnasa z nazwiska. W oświadczeniu poinformował jednak, że wszczął „wstępne postępowanie dyscyplinarne” wobec pracownika uwikłanego w sprawę oraz zawiesił go „w ramach środka zapobiegawczego”.

Arday, który po nominacji w 2023 roku został najmłodszym czarnoskórym profesorem w historii Uniwersytetu w Cambridge, został w piątek znaleziony martwy. Miał 41 lat.

Od pewnego czasu mierzył się z zarzutami o plagiat fragmentów pracy doktorskiej oraz wyolbrzymianie niektórych osiągnięć naukowych. Arday odrzucał stawiane mu zarzuty.

Mimo że zaprzeczał stawianym mu zarzutom, 5 sierpnia sam zrezygnował ze stanowiska. W liście rezygnacyjnym napisał, że „dotarł do granic tego, czego można rozsądnie oczekiwać od jakiegokolwiek człowieka”.

Wątpliwości dotyczące plagiatu w pracach Ardaya pojawiały się już kilka lat temu, jednak wówczas pozostały na poziomie insynuacji. Dziennikarz, który rozpoczął badanie sprawy, zrezygnował z dalszego zajmowania się tematem, gdy profesor zagroził mu pozwem.

W ubiegłym miesiącu sprawa powróciła. Cofnas ogłosił, że znalazł liczne przykłady plagiatu w dorobku naukowym profesora. Sprawa nabrała rozgłosu, a szeroko opisywały ją media w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Brytyjskie media oraz prawicowi komentatorzy podchwycili sprawę, twierdząc, że Arday niesprawiedliwie skorzystał na polityce różnorodności, równości i inkluzywności (DEI).

Uniwersytet w Gandawie poinformował, że obecnie „ocenia”, czy w związku ze sprawą istnieją wystarczające podstawy do wszczęcia pełnego postępowania dyscyplinarnego przeciwko Cofnasowi.

Były profesor Uniwersytetu w Cambridge Jason Arday
Były profesor Uniwersytetu w Cambridge Jason Arday @PolitlcsUK

We wcześniejszym oświadczeniu, wydanym w środę, uczelnia podkreśliła, że jest „wstrząśnięta” śmiercią Ardaya i traktuje „bardzo poważnie” publiczne wypowiedzi swojego pracownika dotyczące byłego profesora.

„Uniwersytet w Gandawie opowiada się za poszanowaniem godności człowieka i sprzeciwia się dyskryminacji, nienawiści oraz rasizmowi” – napisali rektor uczelni Petra De Sutter oraz prorektor Herwig Reynaert.

„Przywiązujemy wielką wagę do wolności akademickiej i otwartej debaty, nawet gdy wyrażane poglądy są kontrowersyjne” – dodali.

„Wolność ta nie jest jednak nieograniczona. Idzie w parze z odpowiedzialnością i może zostać ograniczona w celu ochrony praw innych osób”.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Marzenia bez granic”. Ponad 600 migrantów ruszyło przez Meksyk

Apel o brytyjskie śledztwo ws. nękania byłego naukowca z Cambridge Jasona Ardaya

Afera Jasona Ardaya: skandal na Uniwersytecie Cambridge wstrząsa brytyjską nauką