Węgierskie służby i wojsko pracują nad podniesieniem poziomu Dunaju przy elektrowni w Paksie. Kluczowym elementem działań jest budowa progu dennego.
Pełną parą trwają prace przy budowie progu dennego na Dunaju w rejonie elektrowni jądrowej w Paksie.
Nasza ekipa obserwowała działania prowadzone w okolicach Dunaszentbenedeku.
W prace zaangażowane jest wojsko, które wspiera służby wodne w zabezpieczaniu koryta rzeki i podnoszeniu poziomu wody.
Na miejscu działa obecnie 142 żołnierzy Węgierskich Sił Zbrojnych.
Jak poinformował dowódca robót na lewym brzegu Dunaju pułkownik Attila Csurgó, wojskowi wspierają prowadzone przez służby wodne prace.
Przypomniał również o nietypowej operacji przeprowadzonej w ostatnich dniach.
"Śmigłowce Węgierskich Sił Zbrojnych zrzucały betonowe bloki o objętości jednego metra sześciennego w newralgicznych załamaniach i na odcinkach, gdzie wzmocnienie wału było szczególnie potrzebne. To była operacja, której nie było w pierwotnych planach i której służby wodne wcześniej nie stosowały. Ponieważ jednak wojsko dysponuje taką zdolnością, widać, że odgrywa ona teraz bardzo ważną rolę i w kolejnych etapach, prawdopodobnie w następnej fazie, w innym miejscu, zostanie wykorzystana do podobnego wzmocnienia" - wyjaśnił dowódca 14. pułku inżynieryjnego im. Franciszka II Rakoczego Węgierskich Sił Zbrojnych.
W ubiegłą środę węgierski rząd zdecydował o przeprowadzeniu dwóch interwencji, których celem jest podniesienie poziomu Dunaju i zapewnienie elektrowni jądrowej w Paksie odpowiedniego dopływu wody chłodzącej.
Docelowo w poprzek koryta rzeki, między Paksem a Dunaszentbenedekiem, ma powstać próg denny.
Szybszy efekt ma przynieść zatopienie dwóch zakotwiczonych barek o długości 80 metrów.
Dzięki skoordynowanej pracy kilkuset osób oraz licznym darowiznom już do poniedziałkowego wieczoru udało się wyraźnie podnieść poziom wody.
Dwie działające turbiny elektrowni produkują energię bez zakłóceń.
Środa pozostaje jednak dniem krytycznym. Najważniejsze jest utrzymanie odpowiedniego poziomu wody do czwartku.
Wtedy z austriackiej i niemieckiej części zlewni Dunaju ma napłynąć znaczna ilość wody w związku z prognozowanymi opadami.
Przewidywany wzrost poziomu rzeki powinien pozwolić od przyszłego tygodnia na stopniowe i bezpieczne ponowne uruchamianie turbin elektrowni, które obecnie pozostają wyłączone.
Na miejscu przez całą dobę, w systemie zmianowym, pracuje niemal 200 specjalistów z wojska i służb wodnych - poinformował węgierski rząd.