W wieku 83 lat zmarł Juan Tamariz - legenda hiszpańskiej i światowej kartomagii. Artysta odszedł w Madrycie.
Jeden z najbardziej znanych hiszpańskich iluzjonistów Juan Tamariz zmarł minionej nocy w madryckim szpitalu Clínico San Carlos. Miał 83 lata.
O jego śmierci poinformowała córka Ana. Jak przekazała, w ostatnich chwilach życia byli przy nim najbliżsi.
"Z ogromnym smutkiem żegnam dziś mojego ojca, Juana Tamariza, niezwykłego człowieka, którego wszyscy kochali i podziwiali" - napisała córka Ana w mediach społecznościowych.
Dodała, że pamięć o ojcu i jego niezmierzone dzieło pozostaną żywe. Podziękowała również magikom, przyjaciołom, krewnym oraz personelowi placówek, w których Tamariz był leczony.
Informację potwierdził także rzecznik rodziny Moisés Rodríguez. "Do ostatniej chwili byli przy nim jego dzieci, a Juan odszedł z tego świata bez cierpienia i z uśmiechem".
Znacznie więcej niż magik z telewizji
Dla milionów Hiszpanów Juan Tamariz był przede wszystkim człowiekiem z telewizji.
Rozczochrane włosy, charakterystyczna mimika, talia kart i nieodłączne "chan-ta-ta-chán" uczyniły z niego jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci hiszpańskiej kultury popularnej.
Jego znaczenie sięgało jednak znacznie dalej. Tamariz przez dziesięciolecia budował własny język iluzji i należał do grona najważniejszych kartomagów na świecie.
Jego występy łączyły techniczną precyzję z humorem, improwizacją i umiejętnością prowadzenia widza w określonym kierunku.
To właśnie ta ostatnia cecha była jednym z fundamentów jego sztuki.
Tamariz nie ograniczał się do tego, by sprawić, że karta zniknie lub pojawi się w niespodziewanym miejscu. Interesowało go również to, co widz zauważy, czego nie dostrzeże i w jaki sposób sam zbuduje wyjaśnienie dla tego, co przed chwilą zobaczył.
Za lekkością jego występów kryły się lata pracy. Tamariz zajmował się techniką kartomagiczną, psychologią percepcji i sposobami konstruowania całych sekwencji iluzjonistycznych.
Od wydziału fizyki do Szkoły Filmowej
Juan Manuel Tamariz-Martel Negrón urodził się w Madrycie 18 października 1942 roku.
Magią zainteresował się jako dziecko. Pasja szybko przerodziła się w poważne zainteresowanie, ale zanim całkowicie poświęcił się iluzjonizmowi, próbował swoich sił w innych dziedzinach.
Studiował fizykę, a następnie dostał się do Oficjalnej Szkoły Filmowej.
Tam wyreżyserował dwa filmy krótkometrażowe: "Muerte S.A." w 1967 roku oraz "El espíritu" w 1969 roku.
Film nie stał się jednak jego zawodem. Tamariz wybrał scenę, talię kart i kontakt z publicznością.
Z czasem połączył te doświadczenia. Myślenie o obrazie, rytmie i prowadzeniu widza stało się częścią jego podejścia do magii.
Od "un, dos, tres" do telewizyjnej legendy
Telewizja przyniosła mu ogólnokrajową popularność.
W latach 70. Tamariz dołączył do obsady "Un, dos, tres... responda otra vez" - jednego z najważniejszych programów rozrywkowych hiszpańskiej telewizji.
Wcielał się w postać Don Estrecho - jednego z Tacañones. W programie występował do 1976 roku.
Później, razem z Julio Carabiase'em, prowadził "Tiempo de Magia".
Program poświęcony iluzjonizmowi pozwolił mu pokazać widzom magię w formacie, który nie sprowadzał jej jedynie do krótkich numerów w programach rozrywkowych.
Największy rozgłos przyniosły mu jednak programy z lat 80. i 90., w tym "Magia Potagia" i "Por arte de magia".
Tamariz stworzył wtedy telewizyjną postać, której nie sposób było pomylić z kimkolwiek innym.
Nie potrzebował skomplikowanej scenografii. Wystarczały mu karty, przedmioty codziennego użytku, własny głos i charakterystyczny sposób prowadzenia występu.
Żart przeplatał się z iluzją, a pozorny chaos był dokładnie zaplanowaną częścią przedstawienia.
Jego obecność w telewizji nie skończyła się wraz ze zmianą pokoleń. Tamariz pojawiał się w kolejnych programach i formatach.
W ostatnich latach można go było oglądać między innymi w "El Hormiguero".
Światowy autorytet w sztuce kartomagii
Popularność w Hiszpanii była tylko jedną stroną jego kariery.
W 1973 roku Tamariz zdobył tytuł mistrza Światowego Kongresu Magii we Francji. Sukces ten ugruntował jego pozycję na międzynarodowej scenie.
W świecie magii szybko zaczął być postrzegany nie tylko jako wykonawca, ale również jako nauczyciel i teoretyk.
Legendarny Dai Vernon podkreślał wyjątkowość jego umiejętności.
Z uznaniem wypowiadał się o nim również David Blaine, wskazując Tamariza jako jednego z najważniejszych kartomagów swojego pokolenia.
Tamariz był związany z FISM, największą międzynarodową organizacją zrzeszającą środowisko iluzjonistów.
Występował podczas kongresów w Sztokholmie w 2006 roku, Pekinie w 2009, Rimini w 2015 oraz Busanie w 2018.
Istotną częścią jego dorobku była praca nad teorią i metodą wykonywania magii z bliska. Wraz z Arturo de Ascanio współtworzył szkołę, która do dziś ma wpływ na sposób myślenia o kartomagii.
Tamariz pozostawił także książki, które stały się ważnymi pozycjami w środowisku iluzjonistów. Wśród nich znalazły się "Los cinco puntos mágicos", "Sonata" i "Mnemónica".
Publikacje zostały przetłumaczone na wiele języków i są wykorzystywane przez magików na całym świecie.
Jego wpływ można znaleźć w twórczości kolejnych pokoleń artystów, między innymi Daniego DaOrtiza i Luisa Piedrahity.
Tamariz stworzył nie tylko własny styl, ale również sposób myślenia o magii, który przetrwał jego telewizyjną sławę.
Jednym z miejsc, w których ta tradycja będzie kontynuowana, jest Szkoła Magii w Madrycie.
Kieruje nią córka Ana. To tam kolejne pokolenia iluzjonistów będą poznawać dorobek artysty, który dla jednych był telewizyjnym showmanem, a dla innych jednym z najważniejszych mistrzów kartomagii XX i XXI wieku.