Loader
Śledź nas
Reklama

Pumy grasują w Polsce. To już trzeci taki przypadek

To może być trzecia zaobserwowana puma w Polsce.
To może być trzecia zaobserwowana puma w Polsce. Prawo autorskie  NATI HARNIK/AP2003
Prawo autorskie NATI HARNIK/AP2003
Przez Lukasz Aftanski
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

O obecności w lasach dużego dzikiego kota ostrzegają mieszkańców władze Starostwa Powiatowego w Kłodzku. To już trzeci przypadek obserwacji takiego zwierzęcia w Polsce w bardzo krótkim czasie.

"W związku z przekazaną przez Nadleśnictwo Zdroje niezweryfikowaną informacją o możliwej obecności nieokreślonego zwierzęcia z rodziny kotowatych w rejonie pomiędzy Szczytną a Polanicą-Zdrojem, prosimy mieszkańców oraz turystów o zachowanie ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i w ich bezpośrednim sąsiedztwie" - apelują lokalne władze.

REKLAMA
REKLAMA

Informacja nie jest potwierdzona, nie wiadomo także czy chodzi konkretnie o pumę.

"Opiera się wyłącznie na relacji jednej pani, ale ponieważ były wcześniejsze różne doniesienia, to po prostu to zgłoszenie zostało potraktowane poważnie i zostało do starostwa zgłoszone jako taki właśnie niepotwierdzony sygnał" - tłumaczy Euronews Małgorzata Drzewiecka, z Wydziału Rzecznika Prasowego Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu.

Przekazała też, że "aktualnie służby terenowe prowadzą też lustracje w terenie, więc mamy po prostu na razie oczy i uszy otwarte i monitorujemy tą sytuację i to zgłoszenie".

Potencjalne dzikie i obce faunie zwierzę może być bardzo niebezpieczne.

"W przypadku zauważenia dużego, nietypowego zwierzęcia należy zachować bezpieczną odległość, nie zbliżać się do niego, nie podejmować prób jego śledzenia ani płoszenia oraz poinformować odpowiednie służby" - zaznacza starostwo.

Jak zaznaczono "informacja ma charakter profilaktyczny i służy bezpieczeństwu mieszkańców oraz osób odwiedzających powiat kłodzki".

Pumy harcują nad Wisłą

To może być trzeci przypadek obserwacji Pumy w Polsce tego lata.

Pierwszy raz dzikiego kota zauważono w lipcu 2026 roku w lasach niedaleko Polanowa na Pomorzu.

Jak się okazało, pumę, nagrał jeden z myśliwych na terenie lasów pod jurysdykcją Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku.

Zwierzę kilka dni później zostało odnalezione przez służby i odłowione.

Drugi przypadek nie ma jeszcze finału. Ślady świadczące o obecności prawdopodobnie pumy odnaleziono na Mazowszu w okolicy Ciechanowa (około godzinę drogi od stołecznej Warszawy).

"Urząd Gminy Gołymin-Ośrodek wydał pilny komunikat w związku z pojawieniem się w rejonie miejscowości sołectw Osiek-Wólka, Osiek Aleksandrowo, Osiek Górny, Stare Garnowo niebezpiecznego dzikiego zwierzęcia – pumy. Mieszkańcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności" - apelują władze samorządowe.

Na razie są tylko dowody poszlakowe widywane od 7 sierpnia. Drapieżnika nagrała kamera termowizyjna, widać dokładną sylwetkę wskazującą, że może być to puma, oraz natrafiono na odcisk łapy w błocie.

Zwierzę nie zostało jeszcze odłowione. W sieci pojawiają się niepotwierdzone informacje o widywaniu drapieżnika w kolejnych mazowieckich miejscowościach, m.in w okolicach Mławy czy Pułtuska.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Dziki na ulicach Setúbal: nagrania pokazują je przechodzące na pasach w nocy

Tanzania rozwija turystykę: pole golfowe w Serengeti pośród dzikich zwierząt

Cień, woda i życie: jak zamienić ogród w ostoję dzikich zwierząt latem