Na telefonie podejrzanego śledczy znaleźli nagranie, na którym zamaskowany mężczyzna po arabsku przyznaje się do zamachu i ślubuje wierność Państwu Islamskiemu. Federalna prokuratura uważa, że to Abdul Ballout.
Po zamachu na berliński CSD w sobotę, według informacji dziennika BILD, odnaleziono nagranie wideo z deklaracją odpowiedzialności domniemanego sprawcy.
Z ustaleń gazety wynika, że śledczy znaleźli w telefonie Abdula Ballouta nagranie, na którym zakryty mężczyzna po arabsku przyznaje się do ataku w parku Tiergarten i składa przysięgę wierności tzw. Państwu Islamskiemu (IS).
Federalna Prokuratura Generalna potwierdziła tygodnikowi Spiegel, że władze zakładają, iż na nagraniu widać właśnie Ballouta.
Jak podają, telefon znaleziono w pojeździe użytym do ataku. Śledczy zabezpieczyli też pochwę na maczetę. Sama maczeta wciąż nie została odnaleziona.
Tymczasem policja z pomocą psów tropiących typu mantrailer zrekonstruowała trasę ucieczki domniemanego zamachowca, informuje dalej BILD.
Abdul Ballout miał biec ulicą 17 Czerwca, przez plac 18 Marca przy Bramie Brandenburskiej oraz plac Friedricha Eberta przy Reichstagu aż do stacji Friedrichstraße. Stamtąd miał pociągiem pojechać do dzielnicy Berlin-Spandau.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 21-letni Niemiec pochodzenia libańskiego w sobotni wieczór na obrzeżach berlińskiego Christopher Street Day wjechał furgonetką w tłum, a następnie zaatakował kilka osób ostrym narzędziem. W zdarzeniu zginęła Polka, a 29 kolejnych osób odniosło obrażenia, części z nich zagrażające życiu. Domniemany sprawca został później zastrzelony podczas operacji policyjnej w kompleksie ogródków działkowych w Berlinie-Spandau.