Podczas gdy prezydent USA Donald Trump kontynuuje uważnie obserwowaną wizytę w Pekinie, aby porozmawiać z prezydentem Chin Xi Jinpingiem o handlu i bezpieczeństwie, Europa z niepokojem zastanawia się, jak będzie pasować do tego, co się wydarzy.
Dzień dobry. Angela Skujins pisząca ten czwartkowy artykuł ze stolicy Belgii, gdzie mogę z cichą pewnością powiedzieć, że wszyscy, którzy nie cieszą się świętem państwowym, mają oczy mocno utkwione w tym, co dzieje się prawie 8000 kilometrów na wschód.
Zanim prezydent USA Donald Trump opuścił Biały Dom we wtorek i udał się w prawie 14-godzinny lot do stolicy Chin, przedstawił w prostym języku znaczenie tej wizyty. "Jesteśmy dwoma supermocarstwami" - powiedział bez ogródek.
"Jesteśmy najsilniejszym narodem na świecie pod względem militarnym. Chiny są uważane za drugie" - powiedział Trump.
Po wylądowaniu obaj prezydenci wyrazili nadzieję, że spotkanie - postrzegane jako najbardziej konsekwentne spotkanie dwustronne w 2026 r. - przyniesie owoce w zakresie wojny w Iranie, handlu i Tajwanu.
Xi ostrzegł jednak przed tym, jak spotkanie może być postrzegane z boku i zapytał swojego odpowiednika, czy oba kraje mogą przekroczyć "pułapkę Tukidydesa" i "stworzyć nowy model stosunków między głównymi mocarstwami".
Odnosił się do idei, że kiedy wschodząca potęga grozi wyparciem ugruntowanej potęgi, rezultatem jest często wojna. "To zaszczyt być z wami. To zaszczyt być waszym przyjacielem" - odparł Trump.
Jak pisze Stefan Grobe, Europa obserwuje to wszystko z peryferii, zastanawiając się, w jaki sposób kontynent zostanie wciśnięty między supermocarstwa, jeśli w ogóle.
Metale ziem rzadkich są tutaj głównym punktem spornym, a Chiny utrzymują kontrolę nad 17 pierwiastkami ziem rzadkich wykorzystywanymi do produkcji kluczowych technologii. Problem polega na tym, że Pekin może zakręcić - i zakręcił - dostawy jak kran. Podobnie jak Bruksela, Waszyngton pożąda tych minerałów.
Koszmarnym scenariuszem dla Europy byłoby to, że Trump, który podróżował do Pekinu pod najciemniejszymi chmurami gospodarczymi w swojej karierze politycznej, zawiera umowę, która pozostawia blok na lodzie. Eksperci nie mogą wykluczyć takiego scenariusza.
"Realistycznie rzecz biorąc, rozmowy Trump-Xi stają się bardzo dwustronne" - powiedział Jonas Parello-Plessner, wizytujący stypendysta w programie Indo-Pacyfiku Niemieckiego Funduszu Marshalla (GMF). "Jedno jest pewne: Trump będzie mówił tylko za siebie".
Poseł do Parlamentu Europejskiego Michael Bloss zasiada w delegacji odpowiedzialnej za stosunki Bruksela-Pekin. Właśnie powiedział Europe Today, że Europa musi zdać sobie sprawę, że nie siedzi przy stole podczas tych rozmów, które mogą mieć wpływ na jej przyszłość - i że przetrwanie kontynentu zależy od mówienia jednym, silnym głosem.
"Chiny prowadzą politykę dziel i rządź" - powiedział - "ale dla nas pytanie brzmi: jak uzyskać więcej autonomii i suwerenności?"
Debata na temat zależności rozgrzewa się również w kraju.
Jak donosi Marta Pacheco, ministrowie ds. energii na Cyprze zmierzyli się w środę z zależnością Europy od dominacji Chin w zakresie magazynowania energii.
Według globalnej firmy badawczej Wood Mackenzie, chińskie firmy kontrolują obecnie zdecydowaną większość europejskiego rynku systemów magazynowania energii w akumulatorach, odpowiadając za ponad 80% segmentu magazynowania energii w budynkach mieszkalnych i prawie 88% importu akumulatorów litowo-jonowych.
Analitycy twierdzą, że Europa może zmniejszyć swoją strategiczną zależność od Chin w branży czystej energii, ale zastąpienie Pekinu w całym łańcuchu dostaw jest prawdopodobnie nierealne w ciągu następnej dekady.
"Chociaż od końca 2010 r. nastąpił znaczny spadek inwestycji chińskich firm energetycznych, a także większa kontrola chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w ogóle, dziedzictwo chińskiego zaangażowania w system energetyczny utrzymuje się" - czytamy w dokumencie Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem UE.
Komisja Europejska wyśle zespół do Budapesztu, by rozważyć możliwość pozyskania środków z UE przez węgierski bank inwestycyjny
Komisja Europejska szuka sposobów, aby pomóc Węgrom w odblokowaniu miliardów unijnych funduszy, wysyłając w przyszłym tygodniu delegację do Budapesztu.
Bruksela ostrzegła Budapeszt, że otrzymanie pełnych 10 miliardów euro z funduszy naprawczych przed sierpniowym terminem będzie trudne, sugerując, że Węgry mogą otrzymać pełne dotacje, ale nie pożyczki. Mimo to Komisja wyśle zespół urzędników wyższego szczebla w celu dokonania bardziej szczegółowej oceny wraz z obecnie urzędującym rządem.
Jak badają Sandor Zsiros i Luca Bertuzzi, jedną z opcji, które Komisja rozważa, jest wykorzystanie krajowego banku inwestycyjnego Exim Bank do skierowania finansowania, ale Bruksela obawia się również, że straci nadzór nad procesem, który jest postrzegany jako niezbędny, ponieważ podstawową przyczyną zablokowanego finansowania jest praworządność.
W obecnej sytuacji Węgry otrzymają gotówkę w formie płatności z góry tylko wtedy, gdy uda im się spełnić kryteria określone przez Komisję, ale czas jest napięty. Niemniej jednak, wykorzystanie węgierskiego banku inwestycyjnego jako narzędzia dla przyszłych projektów pozwoliłoby na kontynuowanie wypłat, nawet jeśli nie wszystkie warunki zostaną spełnione z góry.
Bruksela wzywa kraje UE do natychmiastowego zakończenia "barbarzyńskich" praktyk konwersji
Kraje UE muszą podjąć szybkie działania, aby położyć kres "barbarzyńskim" i "haniebnym" praktykom nawracania osób LGBTQI+, powiedziała Hadja Lahbib, europejska komisarz ds. równości, w odpowiedzi na inicjatywę obywatelską, która zebrała ponad milion podpisów.
Jak donosi Jorge Liboreiro i ja, praktyki konwersji obejmują interwencje, takie jak psychoterapia, leki, elektrowstrząsy i egzorcyzmy, mające na celu zmianę orientacji seksualnej, tożsamości płciowej lub ekspresji płciowej danej osoby.
Często wiążą się one z nadużyciami, przemocą i upokorzeniem. "To tortury, fizyczne i psychiczne nękanie, które może prowadzić do głębokiej depresji lub samobójstwa" - powiedział Lahbib w wywiadzie dla Euronews. Zalecenie zostanie formalnie przedstawione w przyszłym roku. Nie jest to jednak zakaz obowiązujący w całej UE, którego Komisja domagała się w ramach inicjatywy obywatelskiej.
Lahbib przyznał, że brakuje jednomyślności wśród państw członkowskich. Artykuł 19 traktatów UE wymaga jednomyślności przy zatwierdzaniu przepisów dotyczących dyskryminacji, w tym ze względu na orientację seksualną. Dyrektywa równościowa utknęła w martwym punkcie od 2008 roku.
"Nie chcieliśmy poświęcać dziesięcioleci na dyskusje, tak jak robimy to w przypadku dyrektywy o równym traktowaniu" - powiedział Lahbib.
"Wolimy więc opierać się na dobrej woli, świadomości i fakcie, że jeśli nadal wierzymy, że nasza unia jest unią wolności, ekspresji i równości, musimy tego zakazać".
Więcej z naszych newsroomów
Zaginiony rękopis z IX wieku zawierający najwcześniejszy angielski wiersz odnaleziony w rzymskiej bibliotece
W archiwach rzymskiej biblioteki naukowcy dokonali zdumiewającego odkrycia: IX-wieczny rękopis najstarszego znanego wiersza w języku angielskim, który do tej pory uważany był za zaginiony. Theo Farrant przygląda się literaturze.
Ryanair wydaje gniewne oświadczenie przeciwko niemieckiemu operatorowi lotniska, wzywając jednocześnie do zakończenia jego "monopolu
Tanie linie lotnicze Ryanair oskarżyły niemieckiego operatora lotnisk Fraport o zatrzymanie dla siebie obniżki podatków zapewnionej przez grecki rząd, a także wezwały Ateny do obalenia "monopolu Fraport". Ioannis Karagiorgas ma więcej informacji.
Obserwujemy również
- Europejski komisarz ds. obrony Andrius Kubilius uda się do Zagrzebia w Chorwacji, aby sfinalizować unijną pożyczkę na obronność w wysokości 1,7 mld euro.
- Rozszerzenia Marta Kos spotka się w Londynie z brytyjskim ministrem ds. Europy i Ameryki Północnej Stephenem Doughty.
Marta Pacheco i Jorge Liboreiro przyczynili się do powstania tego biuletynu.