Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Tylko w Euronews: eksperci oceniają amerykański projekt „Złotej Kopuły" obrony powietrznej

Złota kopuła
Złota kopuła Prawo autorskie  Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Stefan Grobe
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

„Wielkie mocarstwa, takie jak Chiny i Rosja, inwestują w zdolności uderzeniowe dalekiego zasięgu. Jest to złożone zagrożenie, przed którym musimy być w stanie się bronić” — mówi Patrycja Bazylczyk z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych.

Pomysł jest prosty, a zarazem złożony: pociski balistyczne wystrzelone w kierunku celów w dowolnym miejscu w Stanach Zjednoczonych byłyby wykrywane i przechwytywane, zanim trafią w cele na ziemi.

REKLAMA
REKLAMA

Taka jest koncepcja planu prezydenta USA Donalda Trumpa, aby zbudować „Złotą Kopułę dla Ameryki”. Chodzi o program obrony przeciwrakietowej, podobny do izraelskiego „Iron Dome”, który wiązałby się z ogromnymi kosztami nawet dla Stanów Zjednoczonych.

Nie wiadomo, czy następcy administracji Trumpa będą nadal wspierać i finansować Złotą Kopułę. Trump szacuje, że całkowite koszty wyniosą 175 miliardów dolarów, z czego 25 miliardów dolarów zostało przydzielonych w obecnej propozycji budżetu.

Jednak Biuro Budżetowe Kongresu oszacowało, że koszt samych komponentów kosmicznych wyniesie od 166 do 540 miliardów dolarów.

Niektórzy eksperci wojskowi uważają jednak, że zagrożenia ze strony krajów takich jak Iran i Korea Północna, a także wielkich mocarstw takich jak Chiny i Rosja, uzasadniają reorientację zachodniej strategii obrony przeciwrakietowej — nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w Europie.

„Wielkie mocarstwa, takie jak Chiny i Rosja, inwestują w zdolności uderzeniowe dalekiego zasięgu. Jest to złożone zagrożenie, przed którym musimy być w stanie się bronić” — powiedziała w wywiadzie dla Euronews Patrycja Bazylczyk z waszyngtońskiego think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych.

„Dlatego ważne jest, aby Europa wzmocniła swój system obrony przeciwrakietowej” — dodała.

William R. Forstchen, badacz technologii wojskowych z Montreat College w Karolinie Północnej, jest jeszcze bardziej dosadny. „Dla mnie to oczywiste. Potrzebujemy nowego systemu obrony strategicznej. Potrzebujemy go, Europa go potrzebuje” — powiedział w rozmowie z Euronews. „Naprawdę martwię się również o Europę. Irański pocisk EMP mógłby zniszczyć całą sieć energetyczną Europy Zachodniej” — dodał.

EMP to skrót od Electromagnetic Pulse (impuls elektromagnetyczny). Po detonacji broń EMP wytwarza impuls energii, który tworzy potężne pole elektromagnetyczne zdolne do zwarcia szerokiej gamy sprzętu elektronicznego, w szczególności komputerów, satelitów, radia, odbiorników radarowych, a nawet sygnalizacji świetlnych.

Według Tomasa Nagy’ego, eksperta ds. obrony nuklearnej, kosmicznej i przeciwrakietowej w think tanku GLOBSEC, inicjatywa „Złotej Kopuły”, która wciąż znajduje się na wczesnym etapie, stoi przed szeregiem poważnych wyzwań. Chodzi między innymi o problemy z produkcją oraz niedoborem komponentów.

Bremerhaven, Antwerpia lub Hamburg mogą stać się celem ataków

W Europie wyzwanie jest inne. Gdyby doszło do konfliktu na pełną skalę z Rosją, zagrożenia rakietowe byłyby równie, jeśli nie bardziej, krytyczne, biorąc pod uwagę „ograniczoną zdolność Moskwy do przerzucania sił lądowych w głąb terytorium NATO” — powiedział Nagy.

„W takim scenariuszu Rosja najprawdopodobniej w większym stopniu polegałaby na atakach rakietowych z dystansu” — dodał.

Obawy te podziela Ben Hodges, który dowodził armią USA w Europie w latach 2014–2018.

„Zagrożenia ze strony Rosji już istnieją, pomyślmy o ich akcjach sabotażowych na Morzu Bałtyckim. W ciągu trzech do czterech lat ich następnym krokiem będą naloty na Bremerhaven, Antwerpię lub Hamburg, aby zobaczyć, jak zareaguje NATO” — powiedział w wywiadzie dla Euronews, dodając: „Z pewnością istnieje potrzeba obrony przeciwrakietowej”.

Jednak większość krajów w Europie nie posiada wystarczającej liczby rakiet przechwytujących, aby udaremnić zmasowane ataki, a wiele z nich przekazało baterie Ukrainie.

Dopiero niedawno kraje europejskie zareagowały. Inicjatywa European Sky Shield Initiative (ESSI), początkowo zaproponowana przez ówczesnego kanclerza Niemiec Olafa Scholza w 2022 roku, to projekt budowy naziemnego, zintegrowanego europejskiego systemu obrony powietrznej, który obejmuje zdolność do zwalczania pocisków balistycznych. Obecnie w inicjatywie uczestniczą 24 państwa europejskie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Mark Rutte: większość członków NATO popiera pomysł Trumpa by wydawać 5% PKB na obronę

Wycofanie żołnierzy USA z Włoch? Przeważają wojskowa współzależność i interesy w Europie

Kolejni funkcjonariusze zatrzymani w śledztwie dotyczącym tortur w portugalskiej policji