Loader
Śledź nas
Reklama

„Resident Evil”, Tove Lo i „Monster” Netfliksa: co warto zobaczyć w Europie w tym tygodniu

Ella Beatty w „Monster”; Andy Warhol (Amerykanin, 1928–1987), „Campbell’s Soup Can Over Coke Bottle”, 1962; Austin Abrams w „Resident Evil”
Ella Beatty w „Monster”; Andy Warhol (Amerykanin, 1928–1987), „Campbell’s Soup Can Over Coke Bottle”, 1962; Austin Abrams w „Resident Evil” Prawo autorskie  Netflix; © The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts, Inc. / Licensed by ADAGP, Paris 2026; Sony Pictures.
Prawo autorskie Netflix; © The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts, Inc. / Licensed by ADAGP, Paris 2026; Sony Pictures.
Przez Amber Louise Bryce
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Powrót do Raccoon City, jeśli masz odwagę, w adaptacji „Resident Evil” Zacha Creggera, a na Netfliksie nowy sezon true crime „Monster”.

Wraz ze zbliżającym się halloweenowym sezonem grozy rośnie też dawka dreszczy i emocji wśród premier tego tygodnia.

REKLAMA
REKLAMA

Adaptacja Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera to jeden z najbardziej wyczekiwanych horrorów roku, a już sam zwiastun obiecuje kino pełne napięcia oglądanego z ręką na oczach (te pajęcze kończyny na framudze drzwi – brr!).

Jeśli jednak nie przepadacie za rozlewem krwi i nagłymi straszakami, Aardman Animations (genialne studio odpowiedzialne za Wallace’a i Gromita) proponuje dużo przytulniejsze, i zdecydowanie bardziej „baaa-rankowe” podejście do filmowych strachów w animacji Shaun the Sheep: the Beast of Mossy Bottom.

Po dawkę czystej inspiracji warto wybrać się na London Design Festival, podczas którego w całym mieście, w tym w V&A (o którym piszemy niżej), odbywają się instalacje zmieniające perspektywę i zadające pytania o wpływ technologii na projektowanie i rzemiosło.

Albo po prostu wyjść na parkiet z nowym albumem Tove Lo – gorączkowym, zadziornym brzmieniem idealnym, by rozgonić mrok nadciągających, coraz dłuższych wieczorów.

Czytajcie dalej, żeby dowiedzieć się więcej.

Wystawy

Andy Warhol: linia i obraz

Andy Warhol (Amerykanin, 1928–1987), Autoportret (zdjęcie paszportowe ze zmienionym nosem), 1956.
Andy Warhol (Amerykanin, 1928–1987), Autoportret (zdjęcie paszportowe ze zmienionym nosem), 1956. © The Andy Warhol Foundation for the Visual Arts, Inc. / Licensed by ADAGP, Paris 2026

Kiedy: 16 września – 10 stycznia 2027

Gdzie: Musée du Luxembourg (Paryż, Francja)

Kiedy jako dziecko był przykuty do łóżka, Andy Warhol traktował rysowanie jak ucieczkę. Szkicował wszystko: od gwiazd filmowych po motyle. Dzięki temu mógł ożywiać swoje pasje, ciekawość i wyobrażone światy, a prostota ołówka i kartki dawała przestrzeń do nieskończonych eksperymentów. To doświadczenie stało się też fundamentem i źródłem inspiracji na dalszych etapach jego kariery. Musée du Luxembourg pokazuje około 150 takich rysunków z różnych okresów jego twórczości – od portretów i karykatur po autorskie portfolio promocyjne. To czułe, znacznie bardziej intymne spojrzenie na ikonicznego artystę, którego zwykle definiuje się przez jego głośniejsze, spektakularne projekty; pozycja obowiązkowa dla fanów Warhola i wszystkich twórczych marzycieli. Więcej informacji tutaj. (źródło w Angielski)

V&A x LDF: Awakenings

Andre Williams
Andre Williams Victoria & Albert Museum

Kiedy: do 18 października 2026

Gdzie: Victoria and Albert Museum (Londyn, Wielka Brytania)

We współpracy z London Design Festival muzeum V&A przygotowało serię oszałamiających instalacji badających przecięcia między projektowaniem, rzemiosłem i technologią. Od zawrotnej wprost instalacji Eunjo Lee „When the Void Gazes Back”, wykorzystującej gliniane rzeźby drukowane w 3D do uchwycenia nie‑ludzkiej świadomości, po barwne, inspirowane analogową estetyką prace Andre Williamsa, które zdają się zatrzymywać czas – program jest tu niezwykle różnorodny i zaspokoi każdą ciekawość. Więcej informacji. (źródło w Angielski)

Dodatkowa atrakcja: Fondazione Magnani Rocca (źródło w Angielski) od 12 września do 13 grudnia 2026 roku organizuje największą we Włoszech retrospektywę twórczości Mana Raya, jednego z pionierów dadaizmu i surrealizmu.

Filmy

Resident Evil

Gdzie: kina

Kiedy: 18 września

Filmowe adaptacje serii gier wideo cieszą się... fatalną sławą. Dotyczy to szczególnie cyklu Resident Evil, mrocznej serii z lat 90., w której gracze poruszają się po świecie broni biologicznej, korupcji w koncernach farmaceutycznych i potworów przypominających zombie. Choć pierwsza kinowa wersja z 2002 roku wciąż ma wiernych fanów, kolejne sequele – i ostatni aktorski reboot z 2021 roku – brzmiały jak zbiorowy okrzyk: „Stop! Nie, nie otwieraj tych drzwi!” pod adresem wszelkich dalszych prób. Jeśli jednak ktoś ma szansę odczarować tę serię, to Zach Cregger, reżyser głośnych horrorów Barbarian i Weapons. Twórca mistrzowsko wywracający oczekiwania widzów i budujący poczucie nieustannego zagrożenia tym razem koncentruje się na klaustrofobicznej atmosferze pierwszych gier. Młody kurier medyczny trafia do pogrążonego w koszmarze Raccoon City i nie ma z niego ucieczki.

Dodatkowa rekomendacja: Z okazji 50-lecia Aardman Animations jedna z najbardziej ukochanych postaci studia – Baranek Shaun – wraca na duży ekran w filmie The Beast of Mossy Bottom, który wejdzie do kin 18 września.

Seriale

Monster: The Lizzie Borden Story

Gdzie: Netflix

Kiedy: 17 września

W 1892 roku w Stanach Zjednoczonych mężczyzna i jego druga żona zostali znalezieni martwi, zabici uderzeniami siekiery. Jedyną inną osobą w domu była ich córka, 32-letnia Lizzie Borden. Ostatecznie uniewinniono ją z powodu braku twardych dowodów. Zbrodnia pozostaje jednak jednym z najbardziej szokujących i zarazem najbardziej rozdmuchanych medialnie morderstw w historii. Nierozwiązana zagadka oraz fakt, że podejrzenia padały na białą kobietę z klasy średniej, do dziś podsycają fascynację tą sprawą. Ta historia jest najnowszym tematem „Monster”, autorskiego serialu Ryana Murphy’ego i Iana Brennana o głośnych amerykańskich sprawach o zabójstwo. W rolach głównych występują: Ella Beatty jako Lizzie, Rebecca Hall jako jej macocha oraz Vicky Krieps jako służąca rodziny. Obsada jest pierwszoligowa, a fani true crime najpewniej nie oderwą oczu od ekranów.

Dodatkowa rekomendacja: Na ekrany wraca też Jackson Lamb (Gary Oldman) – wiecznie palący, bezlitośnie klnący, ale mimo wszystko ujmujący szef z kompletnego chaosu, czyli serialu „Slow Horses”. Szósty sezon nagrodzonej Emmy produkcji Apple TV+ będzie można oglądać od 16 września.

Muzyka

Tove Lo: Estrus

Kiedy: 18 września

Szwedzka piosenkarka i autorka tekstów Tove Lo wraca z szóstym albumem – pulsującym, instynktownym hołdem dla kobiecego pożądania. Podobnie jak wydany wcześniej w tym roku album Robyn „Sexistential”, płyta mierzy się z napięciem między tożsamością a biologią, instynktem a refleksją. „You're drunk and horny in the crowd / You need attention, let your tears come down”, śpiewa Lo w otwarciu utworu „DNH”, nadając ton naładowanej elektroniką katharsis, która z dziką energią zagląda zarówno w jej przeszłość, jak i teraźniejszość. Łatwych odpowiedzi tu nie ma, za to gwarantowane jest solidne, spocone oczyszczenie na parkiecie.

Dodatkowe rekomendacje: To mocny tydzień dla nowych wydawnictw muzycznych – wśród najciekawszych albumów są także „Apples for Isaac” zespołu Echo and the Bunnymen oraz „The Meaning of Flowers” Agnes Obel. A dla tych, którym wciąż mało festiwali, Reeperbahn (źródło w Angielski) odbywa się w Hamburgu w Niemczech od 16 do 19 września. Impreza, założona w 2006 roku, jest największym w Europie festiwalem klubowym. W programie są setki koncertów w 70 miejscach, ze szczególnym naciskiem na nowe i wschodzące międzynarodowe gwiazdy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Film tygodnia: „Oasis: Don't Look Back In Anger” – objawienie czy stracona szansa?

Nadzieja, dopamina i czymkolwiek jest „Perfecth”: jesienny muzyczny przegląd Euronews Culture

Izraelski minister grozi odebraniem obywatelstwa twórcom filmu o Gazie „NAZA”