Sean Penn podpisał z wytwórnią Warner Bros. umowę na reżyserię filmu na podstawie własnego scenariusza o śmiertelnym ataku na Kapitol USA 6 stycznia 2021 roku.
Laureat Oscara Sean Penn wyreżyseruje nowy film własnego autorstwa o zamieszkach z 6 stycznia na Kapitolu w Waszyngtonie – poinformowało studio Warner Bros.
Penn, który za rolę w One Battle After Another otrzymał trzeciego Oscara, stanie za kamerą niezatytułowanego jeszcze dramatu, opisywanego jako „nieoczekiwana opowieść o przyjaźni”. Zdjęcia mają ruszyć w połowie 2027 roku.
Historia ma koncentrować się na policjancie wezwanym do akcji w czasie śmiertelnie niebezpiecznych wydarzeń w Waszyngtonie. Rzecznicy Penna i Warner Bros. na razie tylko potwierdzają, że film oparto na prawdziwej osobie.
W 2022 roku, kiedy Penn przysłuchiwał się przesłuchaniom specjalnej komisji Izby Reprezentantów badającej atak, siedział między funkcjonariuszami stołecznej policji, Michaelem Fanone’em i Danielem Hodgesem, którzy bronili Kapitolu.
Fanone zeznał, że rzucił się na miejsce zdarzeń i został „szarpany, bity, rażony paralizatorem, cały czas wyzywany od zdrajców mojego kraju”. Atak ustał dopiero, gdy powiedział napastnikom, że ma dzieci, a jego skutkiem był zawał serca. Hodges również opowiedział o swoim wstrząsającym doświadczeniu.
Podczas przesłuchań Penn tłumaczył, że jest tam „jak każdy inny obywatel”, by obserwować i przekonać się, czy sprawiedliwości stanie się zadość.
Historia policjanta
Według mediów trwają rozmowy z Bradleyem Cooperem na temat jego udziału w filmie, jednak nie doszło jeszcze do porozumienia.
Informacja o filmie pojawia się zaledwie kilka dni po tym, jak amerykański Departament Sprawiedliwości zapowiedział, że nie będzie kwestionował planowanego przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance.
Umowa warta 95 mld euro, uzgodniona w lutym, sprawi, że wytwórnia Warner Bros. przejdzie pod kontrolę prezesa Paramountu, Davida Ellisona.
Ellison i jego ojciec, założyciel firmy Oracle, Larry Ellison, utrzymują bliskie relacje z prezydentem Donaldem Trumpem. W niedzielę David Ellison był na gali Ultimate Fighting Championship w Białym Domu. Wydarzenie zorganizowano w 80. urodziny prezydenta i włączono w cykl imprez Freedom 250, upamiętniających rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości USA.