Sean Penn opuścił Oscary i nie odebrał trzeciej statuetki z dobrego powodu: w poniedziałek był w Ukrainie, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, okazując wsparcie krajowi zniszczonemu wojną.
Podczas tegorocznej gali Oscarów wyraźnie zabrakło Seana Penna. Nie pojawił się, by odebrać nagrodę dla najlepszego aktora drugoplanowego za wyrazistą rolę w filmie Jedna bitwa po drugiej.
Nagrodę wręczał Kieran Culkin, laureat z ubiegłego roku za Prawdziw ból. Gdy ogłoszono nazwisko Penna, zażartował: „Sean Penn nie mógł dziś wieczorem przyjechać – albo nie chciał – więc odbiorę nagrodę w jego imieniu”.
Wiele osób zastanawiało się więc, dlaczego aktor zrezygnował z udziału w najważniejszej gali sezonu nagród. Tym bardziej że ten trzeci Oscar sprawił, iż Penn został czwartym aktorem, który ma na koncie trzy aktorskie statuetki (dołączył do Daniela Day-Lewisa, Jacka Nicholsona i Waltera Brennana).
Okazało się jednak, że miał ku temu ważny powód: Penn miał już zaplanowaną wizytę na Ukrainie.
„Możemy powiedzieć, że jest na Ukrainie, ale to wizyta prywatna; tak to postrzega, że musi tu być” – powiedział AFP wysokiej rangi ukraiński urzędnik, dodając: „Po prostu chce wesprzeć Ukrainę”.
Penn przyjechał do Kijowa 16 marca i spotkał się tam z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który napisał w mediach społecznościowych: „Sean, dzięki tobie wiemy, kim jest prawdziwy przyjaciel Ukrainy. Stoisz po stronie Ukrainy od pierwszego dnia pełnoskalowej wojny. Nadal tak jest. I wiemy, że nadal będziesz wspierał nasz kraj i nasz naród”.
Zaangażowanie Penna na rzecz Ukrainy jest dobrze udokumentowane. Od czasu rosyjskiej inwazji w 2022 roku wielokrotnie odwiedzał kraj.
W 2022 roku nazwał obronę kraju przed rosyjską inwazją „awangardą demokratycznej walki o marzenia”, dodając: „Jeśli pozwolimy, by walczyła samotnie, jako Ameryka stracimy duszę”.
W tym samym roku aktor przekazał Zełenskiemu jedną ze swoich statuetek Oscara, obiecując, że pozostanie w Kijowie do czasu zwycięstwa Ukrainy w wojnie. W uznaniu tego wsparcia Ukraina odznaczyła Penna Orderem Zasługi III klasy.
Penn nakręcił także dokument „Superpower” o wojnie i przywództwie Zełenskiego. Film miał premierę na Berlinale w 2023 roku.