Donald Tusk spotkał się w środę z Georgeiem i Amal Clooney podczas konferencji ImpactCEE'26 w Poznaniu. Chwila przywitania została uchwycona na nagraniu, które premier opublikował na swoich profilach w mediach społecznościowych.
Witając się z aktorem, Tusk nie omieszkał sięgnąć po żart. „Mam na imię Donald. To nie moja wina. To nie był mój wybór" - tłumaczył się.
Kajanie się premiera Polski wyraźnie rozbawiło aktora. "W porządku" — roześmiał się w odpowiedzi Clooney. Z kolei jego żona - specjalizująca się w obronie praw człowieka prawniczka i aktywistka Amal Clooney - przywitała premiera: "Dzień dobry, panie premierze, miło mi pana poznać", a potem dodała po polsku: „DZIEŃ DOBRY".
Wcześniej szef rządu opublikował wspólne zdjęcie z parą, opatrując je lakonicznym komentarzem: „Amal i George Clooney zgodzili się ze mną, że Polska to najlepsze miejsce na Ziemi." To nawiązanie do jego własnych słów wypowiedzianych podczas konferencji, gdzie przekonywał, że Polska jest dziś „najszybciej rozwijającym się krajem w Europie i jednym z najbardziej ambitnych narodów na kontynencie" oraz „najlepszym miejscem na ziemi do życia i spełniania marzeń."
Konflikt Trump-Clooney
Żart dotyczący imienia to oczywiste skojarzenie z Donaldem Trumpem — urzędującym prezydentem USA, z którym George Clooney od lat pozostaje w otwartym konflikcie. Tusk, witając się z zagorzałym krytykiem Trumpa, pośpiesznie zaznaczył, że imię Donald nosił długo przed tym, zanim stało się ono nieodłącznie kojarzone z amerykańskim politykiem — i że nie miał w tej kwestii żadnego wyboru.
Napięcie między Clooneyem a Trumpem ma swoją historię. Aktor od lat otwarcie krytykuje prezydenta — zarówno jego poglądy, jak i styl rządzenia. Obaj panowie znali się jeszcze przed wejściem Trumpa w politykę, jednak ich relacje z biegiem lat uległy diametralnemu pogorszeniu.
Od grudnia 2025 roku Clooneyowie są oficjalnie obywatelami Francji — aktor od lat podkreśla silną więź emocjonalną z tym krajem, gdzie rodzina na co dzień mieszka.
Donald Trump w 2025 roku w sylwestrowy wieczór zamieścił w mediach społecznościowych wpis wymierzony bezpośrednio w aktora i jego żonę. Przy okazji zaatakował Francję, Demokratów i byłych kandydatów partii. "Clooney zyskał więcej rozgłosu dzięki polityce niż dzięki swoim nielicznym i całkowicie przeciętnym filmom. Nie był wcale gwiazdą filmową, był po prostu przeciętnym facetem, który nieustannie narzekał na brak zdrowego rozsądku w polityce. Uczyńmy Amerykę znów wielką!" — napisał prezydent USA.
Clooneyowie pojawili się na tegorocznej konferencji ImpactCEE'26 w Poznaniu w roli prelegentów. Amal Clooney od lat angażuje się w obronę praw człowieka — reprezentuje ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę, walczyła o sprawiedliwość dla Jazydów. Wraz z mężem od 2026 roku prowadzi Foundation for Justice, działającą na rzecz systemowej walki z niesprawiedliwością na salach sądowych na całym świecie.
"System prawa międzynarodowego znajduje się dziś w kryzysie, a światowi przywódcy coraz częściej otwarcie ignorują prawo" - powiedziała podczas kongresu ImpactCEE'26 w Poznaniu Amal Clooney.
Dodała, że obecne czasy są najtrudniejsze w jej prawniczej karierze, powtarzając: "System jest w kryzysie, gdy brakuje przywództwa Stanów Zjednoczonych".
ImpactCEE
Impact CEE to jedna z największych konferencji gospodarczo-technologicznych w Europie Środkowo-Wschodniej, organizowana w Poznaniu, gromadząca liderów biznesu, polityki, nauki i kultury z całego świata. Wśród gości w poprzednich edycjach znaleźli się m.in.: Barack i Michelle Obama, aktorzy Jesse Eisenberg i Natalie Portman, a także politolog Francis Fukuyama.
ImpactCEE'26 zgromadził w tym roku niemal 650 prelegentów w ramach 26 ścieżek tematycznych. Wśród gości znaleźli się m.in. pisarze Olga Tokarczuk i Szczepan Twardoch, historyk Timothy Snyder, ekonomista Daron Acemoglu oraz francuska popularyzatorka nauki Jessie Inchausp.