Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Dysocjacja i izolacja we wspomnieniach Gisèle Pelicot

Gisèle Pelicot rozmawia z prasą, wychodząc z sądu w Awinionie, południowa Francja, w czwartek 19 grudnia 2024 r.
Gisèle Pelicot rozmawia z prasą, wychodząc z sądu w Awinionie, południowa Francja, w czwartek 19 grudnia 2024 r. Prawo autorskie  Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved
Przez Euronews
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Cztery miesiące po oficjalnym zakończeniu procesu, 17 lutego Gisèle Pelicot opublikuje swoją biografię. Kobieta wspomina w niej swoją pierwszą wizytę na posterunku policji, doświadczenie procesu i decyzję o odmowie wejścia za zamknięte drzwi.

Gisèle Pelicot być może doświadcza dziś od nowa poczucia wolności.

REKLAMA
REKLAMA

Jej biografia „Hymn dla życia: Wstyd musi zmienić stronę” jest dostępna w 22 językach na całym świecie, co stanowi duży sukces wydawniczy.

Książka po raz pierwszy przedstawia jej wersję przeżycia jako nieświadomej ofiary gwałtu ze strony męża i kilkudziesięciu innych mężczyzn. Ostatecznie 51 mężczyzn zostało uznanych za winnych gwałtu i napaści seksualnej.

Brytyjscy wydawcy Pelicot, Penguin, opisują ją jako "szczery zapis trudnego dzieciństwa, pierwszej miłości, kariery i macierzyństwa”. Jej życie rodzinne i związki, jak u wielu innych osób, były pełne bardzo trudnych momentów.

Jednak świat rzadko poznaje tak druzgocące szczegóły. Zwykła kobieta staje w obliczu niezwykłych doświadczeń i szokujących odkryć o mężczyźnie, z którym spędziła pół wieku.

Gisèle Pelicot stała się twarzą procesu gwałtu w wiosce Mazan w zeszłym roku, zrzekając się anonimowości. Jej relacja z cierpień spowodowanych przez byłego męża, który przez ponad dekadę potajemnie ją usypiał narkotykami, uczyniła ją czołową postacią w walce z przemocą seksualną.

Od spotkania z Dominique Pelicot po życie po procesach, 73-letnia autorka ujawnia swoją historię napisaną z francuską dziennikarką i autorką Judith Perrignon.

Ofiara – w sensie prawnym, ale nie w spojrzeniu na życie – przejmuje kontrolę nad swoją historią, nie prosząc czytelnika o współczucie ani podziw.

Przeżywanie koszmaru

Wszystko zaczęło się od telefonu i wizyty na komisariacie w Carpentras 2 listopada 2020 roku Dominique Pelicot został wezwany po tym, jak ochroniarz w supermarkecie przyłapał go na nagrywaniu kobiet pod ich spódnicami.

Policjant pokazał Pelicot zdjęcia, na których była śpiąca i gwałcona przez nieznanych jej mężczyzn. Sama siebie nie rozpoznała. "Policzek tej kobiety był zwiotczały, usta miękkie, wyglądała jak szmaciana lalka. Mój mózg zamarł w biurze podinspektora Perreta” – wspomina.

Pod koniec śledztwa była wstrząśnięta, czytając szczegóły: "Daty bolały. Widziałam moment przed, moment po, gdzie byliśmy, co przeżywaliśmy, co wydawało mi się szczęśliwym momentem”.

W 2024 roku odbył się proces i szansa, by stanąć twarzą w twarz z oskarżonym. Początkowo obawiała się publicznej uwagi, ale zmieniła zdanie: "Nie mogłam się doczekać, by go zobaczyć. Bałam się ich liczby… Zamknięte drzwi sali sądowej miały mnie chronić, a jednocześnie zostawiały samą z nimi”.

Dodatkowo chciała, by "wszystkie kobiety, które zostały zgwałcone, nie czuły się już zawstydzone”. Nie żałuje decyzji, choć przyznaje: "Gdybym była dwadzieścia lat młodsza, mogłabym nie odważyć się odmówić publicznej rozprawy. Bałabym się spojrzeń, tych irytujących spojrzeń, które kobieta mojego pokolenia zawsze musi znosić”.

Podczas siedmiu tygodni spędzonych w sądzie doświadczała "nieustannych ataków”, ale też uwolnienia od strachu. Publiczność reagowała aplauzem podczas czterech dni przesłuchań w Sądzie Krajowym w Gard. "Przez cztery lata unikałam mocnych uścisków ludzi, którzy mnie kochają. Tłum uratował mnie” – napisała Pelicot.

W grudniu 2025 roku jej mąż, który organizował gwałty przez dekadę, został skazany na 20 lat więzienia – maksymalną karę. Współoskarżeni otrzymali wyroki od 3 do 15 lat.

Książka „Hymn dla życia” jest od 17 lutego 2026 roku dostępna w 22 językach.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Gwałty w Mazan: ostatni oskarżony, który złożył apelację, skazany na 10 lat więzienia

Dominique Pelicot uznany winnym wszystkich zarzutów w historycznym francuskim procesie o gwałt

Dysocjacja i izolacja we wspomnieniach Gisèle Pelicot