Pierwszy wieczór Berlinale należy do gwiazd. W tym roku po czerwonym dywanie przejdzie ich wyjątkowo dużo, zapowiadani są też niespodziewani goście.
Czerwony dywan nie został jeszcze rozłożony, ale lista gwiazd otwarcia już jest znana. Dyrekcja Berlinale ogłosiła, kogo w tym roku spodziewa się w Berlinie – a nazwiska robią wrażenie.
Największe gwiazdy z Hollywood
Festiwal filmowy bez hollywoodzkiego blasku? Organizatorzy Berlinale nie biorą tego pod uwagę. Także w tym roku zadbali więc o solidną dawkę glamouru zza oceanu. Do Berlina ma przyjechać m.in. Channing Tatum. Aktor, który zasłynął rolami tanecznymi, pokaże tym razem poważniejsze oblicze: w refleksyjnym dramacie Josephine występuje w filmie o przemocy i brutalności świata.
Został zapowiedziany także Neil Patrick Harris, znany z serialu komediowego Jak poznałem waszą matkę oraz Bella Ramsey, która ostatnio zyskała międzynarodowy rozgłos dzięki serialowi The Last of Us. Oboje zobaczymy w konkursowym filmie Sunny Dancer.
Czas na Berlinale znalazła także Amanda Seyfried. Aktorka niedawno, wraz z Sydney Sweeney, przyciągnęła widzów do kin filmem Pomoc domowa. W Berlinie pokaże teraz The Testament of Ann Lee, w którym gra główną rolę; film będzie miał na festiwalu swoją niemiecką premierę.
Kolejną atrakcją może być film Rosebush Pruning w reżyserii Karima Aïnouza. Twórca przywozi do Berlina obsadę pełną gwiazd: na czerwonym dywanie mają się pojawić Pamela Anderson, Elle Fanning i Lukas Gage.
Szczególnie elektryzuje informacja, że pojawi się także aktor Callum Turner – obecnie typowany na nowego Jamesa Bonda.
Dla kontrastu wobec często poważnego programu festiwalu w tym roku pojawi się piosenkarka Charli XCX. Jej album brat latem 2024 zdominował playlisty i media społecznościowe wielu młodych fanów. Teraz na Berlinale pokaże autoironiczny mockument nakręcony wokół jej trasy koncertowej brat i tym samym dołączy do grona gwiazd teatru, twórców politycznych dramatów i dokumentów.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że ma ją wspierać także gwiazda reality show Kylie Jenner. Najmłodsza z rodziny Kardashianów ma w tym satyrycznym filmie krótką gościnną rolę. W ubiegłym roku była już na Berlinale, gdzie wspierała partnera z planu, Timothée Chalameta. Berlińska zima nie jest więc dla niej niczym nowym.
Znane twarze z Niemiec
Silnie reprezentowana będzie także w tym roku niemiecka branża filmowa, która wysyła na czerwony dywan na Potsdamer Platz wiele znanych nazwisk. Wśród nich jest Sandra Hüller, odtwórczyni głównej roli w konkursowym filmie Rose.
Spodziewany jest także Lars Eidinger, którego zobaczymy w ekstrawaganckim, mrocznym filmie Die Blutgräfin .
Szczególnym momentem tegorocznego Berlinale będzie uhonorowanie kompozytora Maxa Richtera, który otrzyma nagrodę Berlinale Kamera. Ceremonię poprowadzi reżyserka Chloé Zhao, z którą Richter ostatnio pracował przy Hamnecie .
Absolutny punkt kulminacyjny ceremonii otwarcia przypadnie jednak na drugi dzień festiwalu: nagrodzona Oscarem aktorka Michelle Yeoh zostanie uhonorowana Złotym Niedźwiedziem Honorowym za swoje wybitne osiągnięcia.
Ona także dzień wcześniej przejdzie po czerwonym dywanie na Potsdamer Platz.
Gwiazdy z bliska
Dla fanów, którzy chcą zobaczyć gwiazdy z bliska, jak co roku przygotowano strefę dla publiczności przy czerwonym dywanie.
Kto obawia się zimna, ale nie chce przegapić całego zamieszania, może wygodnie rozsiąść się kilka metrów dalej, w Manifesto Market na parterze kompleksu The Playce. Stamtąd hollywoodzki blask będzie transmitowany na żywo – bez gwiazd na wyciągnięcie ręki, za to w cieple, z możliwością zamówienia gorących napojów i przekąsek.