Bad Bunny wystąpił solo podczas Super Bowl Halftime Show, stając się pierwszym latynoskim artystą w tej roli. Jego energetyczny występ w języku hiszpańskim przyciągnął miliony widzów.
Portorykański artysta Bad Bunny zapisał się w historii jako pierwszy latynoski wykonawca solo, który wystąpił podczas Super Bowl Halftime Show.
Występ, w całości w języku hiszpańskim, był barwnym pokazem reggaetonu, salsy i latynoskiej trapii, uzupełnionym gościnnymi występami Lady Gagi, Ricky’ego Martina, Pedro Pascala, Karola G, Cardi B i Jessiki Alby.
Podczas pokazu Bad Bunny rozszerzył znaczenie "God Bless America" na wszystkie narody obu Ameryk.
"Niech Bóg błogosławi Amerykę, czy to Chile, czy Argentynę" - mówił, wymieniając ponad 20 krajów z Ameryki Północnej i Południowej
Finał występu zwieńczył przesłaniem jedności: na piłce pojawił się napis "Razem jesteśmy Ameryką", a na ogromnym ekranie widzowie zobaczyli: "Jedyną rzeczą potężniejszą od nienawiści jest miłość".
Nie wszyscy jednak podzielali entuzjazm. Prezydent Donald Trump i zwolennicy z ruchu MAGA od miesięcy krytykowali decyzję o wyborze Bad Bunny’ego, określając ją jako "szaloną", "nieamerykańską" i "okropną".
Atakowali artystę za sprzeciw wobec działań ICE oraz brak utworów w języku angielskim.
Wrogość wzrosła po występie Bad Bunny’ego na Grammy, gdzie artysta publicznie sprzeciwił się polityce imigracyjnej USA:
"Zanim podziękuję Bogu, powiem: ICE precz! Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy kosmitami. Jesteśmy ludźmi i Amerykanami"- mówił.
Donald Trump, który nie oglądał pokazu na żywo, nazwał występ "zniewagą dla wielkości Ameryki" w serii wpisów na Truth Social.
"Super Bowl Halftime Show było okropne i jedno z najgorszych, KIEDYKOLWIEK! Ten występ był obrazą dla wielkości Ameryki i nie reprezentował naszych standardów sukcesu, kreatywności czy doskonałości" - napisał Trump.
"Nikt nie rozumie, co ten facet mówił, a taniec był żenujący, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądają go w USA i na całym świecie. Ten występ to po prostu policzek dla naszego kraju" - dodał.
Równolegle do oficjalnego Halftime Show transmitowano kontrprogram "All American" organizowany przez Turning Point USA z udziałem Kid Rocka i zdjęciami Charliego Kirka.
Transmisja online przyciągnęła około 4 milionów widzów, a w szczytowym momencie nawet 6 milionów.
Dla porównania, Super Bowl tradycyjnie gromadzi średnio 127 milionów widzów, a zeszłoroczny występ Kendricka Lamara ustanowił rekord 133,5 miliona.
Wstępne szacunki wskazują, że Bad Bunny mógł pobić ten rekord, a jego występ dotarł do znacznie większej liczby odbiorców niż pokaz "All American".
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom, przeciwnik Trumpa, zareagował tuż po zakończeniu koncertu wpisem: "Piękna Ameryka. DZIĘKUJĘ, BAD BUNNY".
Przed występem Bad Bunny'ego na scenę wyszedł zespół Green Day, który utrzymał charakterystyczny rockowy styl, ale uniknął bezpośrednich komentarzy politycznych.
Frontman Billie Joe Armstrong powstrzymał się od dotychczasowej zmiany tekstów utworów w celu krytyki Trumpa, a fragment z napisem "The subliminal mindf*ck America” został ocenzurowany przez nadawcę NBC.
Pomimo tego występ zespołu spotkał się zarówno z krytyką, jak i pochwałami fanów.
Super Bowl 2026 pokazał, że muzyka może jednoczyć, wywoływać debatę i przekraczać granice językowe, a Bad Bunny udowodnił, że latynoska kultura jest integralną częścią amerykańskiego show-biznesu - nawet w obliczu politycznych kontrowersji.